Wymień lub sprzedaj sprzęt fotograficzny
|
Złóż zapytanie o wniosek ratalny w Interfoto.eu

Wojnowski Festiwal Fotografii w rytmie jazz’u! – wywiad z Urszulą Las 

Wojnowski Festiwal Fotografii za każdym razem przynosi mi coś zaskakującego. Wszystko miało miejsce dzień przed oficjalnym otwarciem i spacerując klasyczną już trasą od sklepu Magdalenka w stronę klasztoru staroobrzędowców, jeden cykl zdjęć przyciągnął moją uwagę dużo bardziej, niż inne. Przede wszystkim w całości były to zdjęcia czarno-białe, co z automatu porusza moją monochromatyczną duszę dużo bardziej, ale także dlatego, że szybko zdałem sobie sprawę iż znam jedną z fotografii, gdyż zdobyła ona główną nagrodę w konkursie JJA Jazz Award i zostało ogłoszone Fotografią Roku 2022. Mowa o fotografii przedstawiającej Lakecię Benjamin, która wykonana została przez Urszulę Las, której miałem przyjemność zadać kilka pytań i poznać jej spojrzenie na fotografię. 

Jak i kiedy zaczęła się Twoja przygoda z fotografią? 

Lata 80-te, szkoła podstawowa, miłość od pierwszego naciśnięcia spustu migawki. Pamiętam „markę” aparatu i była to radziecka Vilia. Nie mam pojęcia jak udawało się zrobić zdjęcia tym sprzętem, ale mam go do dziś. Potem Zenit i zarwane noce przy powiększalniku, obłędny zapach ciemni, który ciągnął się za mną. Klasyka gatunku.

Od razu zaczęłaś fotografować koncerty oraz artystów jazz’owych? Co było pierwsze muzyka czy fotografia? Dajesz się porwać muzyce i to ona Cię prowadzi czy raczej starasz się zachować „dystans i chłodną głowę”? 

Pierwsza była fotografia, jazz przyszedł później, a połączenie tych obu na końcu. Muzyka zawsze była dla mnie bardzo ważna, a w fotografii ważny był człowiek. Podczas koncertów mam to wszystko jednocześnie. Szukam emocji i za nimi podążam, panicznie boję się rutyny w życiu. Nie jestem i nie chcę być dokumentalistką koncertów, poszukuję własnego obrazu muzyki, artysty, emocji, instrumentu, krzyku lub ciszy. Czasami potrafię przez wiele miesięcy wracać do jednej fotografii, wciąż coś poprawiać, zaczynać od nowa, do czasu aż poczuję, że to już jest to. 

Wojnowski Festiwal Fotografii Urszula Las
Frank Parker

Skąd zamiłowanie w Twoich portretach do czerni i bieli? 

Pierwsze kadry to oczywiście kino, chyba ono najbardziej ukształtowało mój sposób patrzenia i pokazało mi siłę czarno-białych zdjęć. Oglądałam bardzo dużo filmów i do dziś pamiętam klimat „Złodziei rowerów”, zapach rynsztoku w „Pętli” czy beznadzieję w „Bazie ludzi umarłych”. Zdjęcia trafiały do mnie dużo mocniej niż słowa. Czarno-białe obrazy zawsze oddziaływały na mnie w sposób szczególny i jednocześnie czytelny, gdyż moim zdaniem inaczej przewodzą emocje. Koloru wciąż się uczę.

Wojnowski Festiwal Fotografii Urszula Las
Hania Derej

Są jakieś określone momenty, których szukasz podczas koncertu? Masz na to jakąś swoją uniwersalną metodę? 

Każdy koncert jest inny, nawet gdy występuje ten sam artysta i to jest fascynujące w muzyce granej na żywo. Nie wiadomo kiedy i czy wydarzy się to coś, po co przychodzę jako słuchacz, jako widz i wreszcie jako fotografik. Energia, publiczność, światło, atmosfera tworzy się tylko wtedy ten jeden raz. Wystarczy podążać za tym. Może nieco wyprzedzać ruch, zwłaszcza w ciągle zmieniającym się  świetle. Staram się złapać taki moment, kiedy emocje wydają się być już poza kontrolą. Wydaje mi się, że magia muzyki zaczyna się dużo później niż pierwsze 15 minut koncertu, a często to jedyny dozwolony czas na bycie z aparatem pod sceną. Portret muzyka podczas grania, czyli to najważniejsze zdjęcie z koncertu, zdecydowanie łatwiej jest mi zrobić, kiedy nie ma limitu czasu na fotografowanie. Należy jednak pamiętać, że fotograf powinien być jak najmniej widoczny. Powinien starać się być poza relacją muzyk – publiczność.

Wojnowski Festiwal Fotografii Urszula Las
Lakecia Benjamin

Masz jakiegoś swojego mistrza fotografii, który jest Twoją inspiracją? 

Inspiracją jest życie, banały wokół, to co głęboko w środku, muzyka, obrazy, spotykani ludzie, żegnani ludzie, korzenie i ich braki. Wrażliwość, cierpliwość, przetworzenie i przepuszczenie przez siebie obrazu, żeby był taki jak go czuję, żeby był mój. Wypracowanie a nawet bardziej odnalezienie własnego wyrazu i konsekwencja, a przy tym ciągłe poszukiwanie, niedosyt i poczucie niedoskonałości są mi bliskie. Ważnym człowiekiem na mojej drodzebył fotografik Marek Karewicz, któremu mogłam przyglądać się nie tylko podczas pracy, bo jazz był całym Jego życiem. Charyzmatyczny, odważny i głodny życia, a przy tym cierpliwy i pogodzony. Ogromny dystans i niesamowite poczucie humoru. Jeżeli spotkani ludzie są inspiracją, to trzeba dodać że zatrzymujemy się przy nich nie bez powodu.

Czy jest jakiś żyjący, bądź nieżyjący artysta jazz’owy, którego chciałabyś móc sportretować? 

Nie zdążyłam sfotografować Milesa, Niny Simone, czy wrażliwości Bakera. Jednak dziś najbardziej chciałabym fotografować nowojorskie kluby jazzowe, zanurzyć się z aparatem w ich w klimacie i tym co teraz tam pulsuje.

Masz jakieś zdjęcie z którego jesteś najbardziej dumna? Kryje się za nim jakaś wyjątkowa historia? 

Te najważniejsze dla mnie fotografie są efektem wyczekiwania, polowania na właściwy moment. Nierzadko na kolanach pod sceną, z przeszło 2 kg Nikonem w dłoni zawieszam się na muzyku, podążając za każdym jego ruchem. Zapisanie bliskości twarzy poprzez odbicie światła od instrumentu, uchwycenie dynamiki przy jednoczesnej ostrości twarzy, skupionego spojrzenia lub energii, to dopiero pierwszy etap powstania fotografii. Kolejnym jest wybór jednej fotografii z całego, czy nawet z kilku koncertów. Tę umiejętność trzeba wypracować, ja potrzebuję czasu i nierzadko wracam do koncertu dopiero po kilku miesiącach. Dystans pomaga mi w odrzuceniu wielu dobrych zdjęć na rzecz tej jednej fotografii, która odsłania emocje, ale z zachowaniem granicy dobrego smaku. Wyjątkowa, bo wciąż uważam ja za swoją najlepszą, jest dla mnie fotografia kontrabasisty Renauda Garcia-Fonsa. Z tego koncertu wybrałam zdjęcie na którym nie widać twarzy artysty. To moment ostatniego dotyku strun,ostatniego dźwięku całego koncertu. Długo byłam zawieszona obiektywem i wyczekałam ten moment. Zdjęcie nie było poprawiane, nie wymagało żadnej pracy, czysty kadr, właściwe światło i kompozycja. Fotografia została doceniona w najważniejszych konkursach na świecie jak również przez samego artystę. Znalazła się na płycie Fonsa i innych wydawnictwach. Tę fotografię zawsze pokazuję na swoich wystawach.

Wojnowski Festiwal Fotografii Urszula Las
Renaud Garcia Fons

Co chciałabyś przekazać tym fotografom, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z fotografią? 

Warto fotografować wszędzie, nigdy nie wiadomo gdzie wydarzy się coś pięknego, ważnego. Wiadomo jednak że się nie powtórzy.

Wojnowski Festiwal Fotografii Urszula Las

Urszula Las– Fotografik. Fotografuje liczne koncerty, festiwale i wydarzenia muzyczne, głównie jazzowe. Współpracuje z Jazz Forum, Jazz Pressem, Polskim Stowarzyszeniem Jazzowym, Szerokim Kadrem, oraz innymi wydawnictwami i portalami. Studiowała w Akademii Fotografii, uczestniczyła w licznych plenerach i warsztatach fotograficznych. Jej nauczycielem był mistrz fotografii muzycznej Marek Karewicz, w którego pracowni rozwijała swoje fotograficzne umiejętności.  

Otrzymała najważniejszą nagrodę za fotografięjazzową na świecie – Jazz Awards Photo of the Year (2022) przyznawanej przez Jazz Journalists Association w Nowym Jorku. Dwukrotna zdobywczyni statuetki Grand Prix MK Jazz Foto, laureatka II miejsca Jazz World Photo, oraz wielu innych nagród i wyróżnień.

Jej prace prezentowane były na wielu wystawach w kraju i za granicą. W 2023 r. powstała autorska wystawa czarno białych portretów scenicznych „Jazz Moment” która swoją odsłonę miała w legendarnej Piwnicy pod Baranami towarzysząc Summer Jazz Festival w Krakowie.

Nagrody:

• Jazz Journalists Association in New York – Jazz Awards Photo of the Year 

2024 – Nomination

• Jazz Journalists Association in New York – Jazz Awards Photo of the Year 2022

• MK Jazz Foto Konkurs Fotograficzny im. Marka Karewicza – GRAND PRIX 2022

• Związek Polskich Artystów Fotografików Okręgu Dolnośląskiego

– Nagroda specjalna za najlepszą jazzową fotografię na MK Jazz Foto 2022

• Jazz World Photo – Finalist 2022

• Jazz Journalists Association in New York – Jazz AwardsPhoto of the Year 

2021 – Nomination

• Jazz World Photo – II Prize 2021

• MK Jazz Foto Konkurs Fotograficzny im. Marka Karewicza – II Nagroda 2021  

• MK Jazz Foto Konkurs Fotograficzny im. Marka Karewicza – GRAND PRIX 2020

• Jazz World Photo – Finalist 2020  

• MK Jazz Foto Konkurs Fotograficzny im. Marka Karewicza – Finalistka 2019

https://www.vividgallery.pl/kategoria-produktu/artysci/las-urszula

https://www.instagram.com/Urszula.Las

Wojnowski Festiwal Fotografii trwa do końca września i właśnie tam możecie obejrzeć prace Urszuli Las

Robert Karaś
Robert Karaś

Oderwany od rzeczywistości fotograf szuka nowych światów, eksploruje je i eksponuje za pomocą fotografii zarówno ukochanej czarno-białej jak i barwnej.
Przeżywa fascynację cyfrowym średnim-formatem, który namiętnie wykorzystuje do realizowania swoich wizji, ale nadal wzdycha do unoszącego się zapachu wywoływacza i wielkoformatowych odbitek.

Artykuły: 326

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *