Wymień lub sprzedaj sprzęt fotograficzny
|
Złóż zapytanie o wniosek ratalny w Interfoto.eu

24mm, 35mm i 65mm: czy to idealny zestaw obiektywów do fotografii ulicznej?

W fotografii ulicznej bardzo łatwo wpaść w pułapkę technicznego myślenia. Rozmowy o ostrości, rozdzielczości, autofokusie czy idealnym obiektywie potrafią całkowicie przykryć najważniejsze pytanie: jak chcemy patrzeć na człowieka i świat? Bo ogniskowa to nie tylko kąt widzenia. To dystans emocjonalny.

24mm-35mm-65mm-street-photo-zestaw-obiektywow

Dlatego zestaw 24mm, 35mm i 65mm wydaje się dziś jednym z ciekawszych układów dla osób fotografujących ludzi na ulicach. Nie dlatego, że pokrywa właściwy zakres, ale dlatego, że każda z tych ogniskowych opowiada rzeczywistość w zupełnie inny sposób.

24mm to wejście do środka wydarzeń.
35mm to współistnienie z człowiekiem.
65mm to obserwacja i wyciąganie emocji z tłumu.

I właśnie ta różnorodność sprawia, że taki zestaw może być wyjątkowo kompletny.

24mm-35mm-65mm-street-photo-zestaw-obiektywow

24mm: fotografia zanurzona w świecie

24mm nie wybacza dystansu. Jeśli chcemy zrobić dobre zdjęcie człowieka tym szkłem, musimy wejść w sytuację. Blisko. Naprawdę blisko. To ogniskowa chaosu miasta, neonów odbijających się od mokrego asfaltu, ludzi przecinających kadr i architektury, która zaczyna być równie ważna jak bohater zdjęcia. W dobrych rękach 24mm daje coś, czego trudno szukać gdzie indziej czyli poczucie obecności. Widz nie ogląda zdjęcia jak obserwator. Ma wrażenie, że stoi dokładnie tam, gdzie fotograf.

Oczywiście szeroki kąt potrafi być zdradliwy. Bardzo łatwo przesadzić z deformacją perspektywy albo zrobić zdjęcie, które bardziej krzyczy: patrzcie, szeroki kąt!, niż faktycznie opowiada historię. Ale jeśli ktoś lubi fotografię dynamiczną, lekko surową, immersyjną i zanurzoną w atmosferze miasta, 24mm potrafi być absolutnie magiczne.

24mm-35mm-65mm-street-photo-zestaw-obiektywow

35mm: najbardziej ludzka perspektywa

Nieprzypadkowo właśnie 35mm stało się symbolem klasycznej fotografii ulicznej i dokumentalnej. To ogniskowa niezwykle naturalna. Nie odcina człowieka od otoczenia, ale też nie rozlewa przestrzeni tak mocno jak 24mm. Pozwala być blisko wydarzeń, a jednocześnie zachować pewien oddech. 35mm świetnie sprawdza się podczas spacerów po mieście, podróży czy codziennego fotografowania życia. To szkło rytmu i obserwacji.

24mm-35mm-65mm-street-photo-zestaw-obiektywow

W praktyce dla wielu fotografów byłby to prawdopodobnie podstawowy obiektyw w takim zestawie. Taki, który zostaje na aparacie przez większość dnia. I właśnie w tym tkwi jego siła.35mm nie próbuje dominować obrazu. Ono po prostu pozwala patrzeć.

24mm-35mm-65mm-street-photo-zestaw-obiektywow

65mm: cisza, separacja i spokój

Najbardziej nietypowym elementem tego zestawu jest właśnie 65mm. To ogniskowa znajdująca się gdzieś pomiędzy klasyczną pięćdziesiątką a typowym portretowym teleobiektywem. I być może właśnie dlatego jest tak interesująca. 65mm pozwala lekko odsunąć się od świata. Kadry zaczynają być spokojniejsze, bardziej selektywne i bardziej intymne. Tło układa się inaczej, perspektywa staje się bardziej uporządkowana, a bohater zdjęcia naturalnie odcina się od otoczenia.

24mm-35mm-65mm-street-photo-zestaw-obiektywow

To świetny wybór dla osób, które lubią bardziej kontemplacyjne podejście do fotografii ulicznej. Mniej chaosu, mniej agresywnego wchodzenia w scenę, więcej obserwacji i wyłapywania pojedynczych emocji. Co ciekawe, taki sposób fotografowania często zaczyna przypominać myślenie znane ze średniego formatu:– spokojniejsze, bardziej świadome i bardziej skupione na relacji między światłem a człowiekiem.

24mm-35mm-65mm-street-photo-zestaw-obiektywow

Dlaczego ten zestaw działa?

Największą zaletą układu 24mm, 35mm i 65mm jest to, że te ogniskowe nie dublują się stylistycznie. Każda z nich ma własny język.

24mm buduje świat.
35mm pozwala w nim uczestniczyć.
65mm wyciąga z niego emocje.

I może właśnie dlatego taki zestaw wydaje się dziś ciekawszy niż klasyczne układy pokroju 35mm, 50mm i 85mm, gdzie granice między szkłami potrafią momentami zacierać się wizualnie.Bo finalnie fotografia uliczna nigdy nie była wyłącznie o sprzęcie. To zawsze była opowieść o tym, jak blisko chcemy podejść do drugiego człowieka.

Jarosław Brzeziński
Jarosław Brzeziński

Jarosław Brzeziński. Rocznik 1962. Malarz, fotograf, autor kilkuset artykułów dla polskich miesięczników fotograficznych oraz oryginalnego wydania książki „Canon EOS System”. Tłumacz i copywriter, kiedyś członek zespołu negocjującego wejście Polski do UE. Obecnie w ekipie InterFoto.eu. Wielbiciel wszelkich psów ze szczególną słabością do rudzielców. Kinoman od zawsze i na zawsze.
"Spoiwem robionych przez mnie na przestrzeni kilkudziesięciu lat zdjęć jest aspekt literacki a nie piktoralny: czasem w codzienności objawia się to, co wykracza poza nią, albo pod powierzchnią rzeczy czai się piękno tak jak je rozumiał de Lautréamont, który pisał o pięknie przypadkowego spotkania parasola i maszyny do szycia na stole sekcyjnym. Sztuka to jedyny wehikuł pozwalający nam na transcendencję w duchu Baudelairowskiego „Gdziekolwiek, gdziekolwiek, byle poza ten świat.”

Artykuły: 2452

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *