Wymień lub sprzedaj sprzęt fotograficzny
|
Złóż zapytanie o wniosek ratalny w Interfoto.eu

Obiektywy Sony E i aparaty Nikon Z się lubią! – Sony 90mm F2.8 Macro G OSS i Nikon Z7 II

Dla niektórych herezja, a dla innych nowe możliwości – dla Nas po prostu kolejna ciekawa, wartościowa rzecz do sprawdzenia. System Nikon Z dosyć powoli rozwija się w kwestii dostępności szkieł, ale adaptery, których w tym momencie na rynku mamy już całkiem sporo otworzyły drogę szkłom z mocowaniem Sony E do wejścia na teren zdominowany do tej pory przez obiektywy Nikkor. Czy ma to sens? Czy się to sprawdza? Za pomocą triady Sony FE 90mm F2.8 Macro G OSS, Nikon Z7 II i adapter Viltrox E-Z postaramy się sprawdzić jak to działa i czy może być dobrą drogą.

Sony FE 90mm F2.8 Macro G OSS i Nikon Z7 II

Wybór padł na Sony FE 90mm F2.8 Macro G OSS, bo to szkiełko nie jest już najnowsze, a jednak w dalszym ciągu w kwestii jakości optycznej nie odstaje współczesnym konstrukcjom, a poza tym jest dostępne w InterFoto.eu w bardzo atrakcyjnej cenie. Z kolei Nikon Z7 II to puszka, która ma całkiem sporą matrycę, a ponad to jest sprzętem, który jest również przystępny cenowo, ale także ergonomia oraz praca na dzień dzisiejszy w dalszym ciągu jest satysfakcjonująca.

Sony FE 90mm F2.8 Macro G OSS i Nikon Z7 II

Oczywiście, żeby to połączyć potrzebny był odpowiedni adapter i tutaj wybór padł na budżetową opcję Viltrox E-Z, bo adapter Megadap ETZ21 Pro+ był już wielokrotnie testowany przez Jarka z naszej ekipy. Ponad to jest znacznie droższy i wszyscy doskonale wiedzą z jego testów, że wymiata. W moim wypadku kierowałem się myślą, że ma być tanio, ale z AF i w zasadzie było to jedyne kryterium.

Sony FE 90mm F2.8 Macro G OSS i Nikon Z7 II

Przede wszystkim muszę powiedzieć, że nadal jestem zaskoczony, a minęło kilka dni od testów, jak taki tani, praktycznie niezauważalny adapterek jest w stanie przenieść wszelką automatykę i ani razu nie sprawić mi żadnych problemów! Ani przez moment nie czułem, że obsługuję szkło, które było stworzone do innego systemu i to ponad 10 lat temu!

Sony FE 90mm F2.8 Macro G OSS i Nikon Z7 II

Szkła macro nigdy nie były znane z szybkości działania AF, a tutaj proszę bardzo – jest celnie i całkiem sprawnie. Sony FE 90mm F2.8 Macro G OSS oczywiście nigdy nie był i nie będzie olimpijczykiem i do bardzo dużych zbliżeń lepiej jest polegać na manualnym ostrzeniu, ale gdy trzeba użyć AF to ten zestaw również sprawia, że możemy być spokojni.

Sony FE 90mm F2.8 Macro G OSS i Nikon Z7 II

W kwestii jakości obrazu to pełnoklatkowa matryca 45,7 Mpx BSI CMOS w aparacie Nikon Z7 II pozwala na zachowanie zdrowego punctum między ilością szczegółów, a naturalnym charakterem obrazu. W swoim czasie właśnie szkło Sony FE 90mm F2.8 Macro G OSS brylowało w MTF’ach, ale jednocześnie miało całkiem przyjemny fotograficzny charakter, który bardzo miło rysował całą scenę pozwalając się w niej zanurzyć. Synergia tego duetu to zdrowy rozsądek, ale jednocześnie jeśli przymykamy to możemy wejść w zakres hiper ostrości i szczegółowości.

Galeria zdjęć przykładowych 2000px wykonana za pomocą obiektywu Sony FE 90mm F2.8 Macro G OSS i aparatu Nikon Z7 II

Pliki 1:1 wykonane za pomocą obiektywu Sony FE 90mm F2.8 Macro G OSS i aparatu Nikon Z7 II

Podsumowanie

Zestaw Sony FE 90mm F2.8 Macro G OSS i aparat Nikon Z7 II połączone magicznym adapterem Viltrox E-Z jawi się jako coś co naprawdę ma sens i może być całkiem pozytywnym elementem fotograficznego arsenału dla kogoś kto uwielbia łamać konwenanse i liczy się z tym, że pewnego dnia Nikon powie dość i aktualizacją software zablokuje szkła Sony jak to ma w zwyczaju robić z nieoryginalnymi bateriami. Oczywiście to tylko moje fatalistyczne myślenie, a poza obiektywami Sony są również szkła innych producentów, takich jak Sigma, które również mogą świetnie się odnaleźć w połączeniu z aparatami Nikon Z.

Obiektyw Sony FE 90mm F2.8 Macro G OSS jest dostępny w InterFoto.eu

Aparat Nikon Z7 II jest dostępny w InterFoto.eu

Adapter Viltrox E-Z jest dostępny w InterFoto.eu

Robert Karaś
Robert Karaś

Fotografia to dla mnie wyraz fascynacji światem i człowiekiem.
Prywatnie sięgam po aparat tylko, gdy czuję, że w tej narracji mogę powiedzieć coś co jest dla mnie ważne.
Ostatnio minimalizm, oszczędność, surowość i prostota kadrów.
Kocham średni-format zarówno ten prawdziwy, jak i ten cyfrowy.
Analogowa głowa z cyfrowym sprzętem.

Artykuły: 615

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *