Weekendowo: Hasselblad 110mm F2 Planar F T* i Fujifilm GFX 50S II – Paweł Puszkarski

Od pewnego czasu jestem dość szczęśliwym posiadaczem najnowszego Fujifilm GFX 50S II. Dość szczęśliwym, bo chciałem go mieć, ale wprowadziło to u mnie niemałe zamieszanie w szklarni i czasem po prostu przechodzi mnie wrażenie, że nie mam czego do niego podłączyć. Z pomocą przyszły między innymi stare szkła manualne, jednak podłączanie szkieł małoobrazkowych w pewnym momencie zaczęło przynosić więcej frustracji niż pożytku z powodu niewystarczającej jakości czy nieakceptowalnej winiety. Na szczęście z odsieczą przyszedł kolega redakcyjny – Krowa, który pewnego dnia pojawił się u mnie z kilkoma wygrzebanymi z dna szafy adapterami. W tym małym gronie znajdowały się adaptery pozwalające podłączyć obiektywy średnioformatowe do lustrzanek z mocowaniem EF (Canon), a to mi już zdecydowanie wystarczyło, ponieważ wiedziałem, że w drodze do InterFoto.eu są już adaptery marki K&F Concept, które pozwolą mi podłączyć wybrane szkła średnioformatowe do mojego korpusu.

Hasselblad 110mm F2 Planar F T*

Oczekiwania od Hasselblad 110mm F2 Planar F T*

Hasselblad 110mm F2 Planar F T* to jedno z najjaśniejszych szkieł średnioformatowych i najjaśniejsze w formacie 6×6. Imponujące? Trochę na pewno, ale jasność to nie wszystko. Czym więc tak naprawdę jest szkło producenta – Carl Zeiss, który na swojej stronie opisuje ten obiektyw jako świetne narzędzie portrecisty? Po Planarze spodziewałem się świetnej jakości, a już na pewno interesującego obrazowania, więc skonfrontowałem swoje oczekiwania i sprawdziłem co oferuje, a przede wszystkim jaki obrazek generuje. Odpowiedź na to drugie pytanie przyszła już po pierwszym zdjęciu testowym, którego modelem został mistrz pakowania – Andrzej.

Odczucia i specyfikacja obiektywu:

Dość szybko okazało się, że producent nie bez powodu opisuje jego właściwości pod kątem portretu. Pierwszym wrażeniem, które odczułem była niesamowita miękkość obrazka przy pełnym otworze przysłony. Obrazowanie obiektywu Hasselblad Planar 110/2 F T* jest tak bardzo różne od tego z obecnie produkowanych obiektywów, których chirurgiczna ostrość bywa po prostu nachalna. Tutaj tego nie uświadczymy – mamy za to bardzo delikatne i przyjemne dla oka przejścia z ostrości w rozmycia. Na moim korpusie ekwiwalent obiektywu dla pełnej klatki to około 155mm (crop factor 1.41x), czyli dość wąsko, nawet jak na szkło portretowe. To w połączeniu z maksymalnym otworem przysłony na poziomie F2 daje bardzo płytką głębię ostrości, co przypadku manualnego ostrzenia bywało niemałym wyzwaniem. Zwłaszcza przy fotografowaniu z ręki, bo obiektyw do najlżejszych nie należy (ok. 750g). Ale kto, by się przejmował wagą w przypadku takiego obiektywu? Nie ja, więc po prostu spakowałem obiektyw w podróż i zabrałem na sesję z Wiktorią.

Zdjęcia przykładowe – modelka: Wiktoria Najdyhor

Skąpani w ciemnościach prowizorycznego studia pozostaliśmy w klimacie intymności, poszukiwania cieni i tekstur ciała kształtujących się pod wpływem światła z błyskającej co jakiś czas lampy. Obiektyw wciąż, mimo czasem zmniejszającego się otworu przysłony pozostawiał na matrycy swój miękki charakter. Wierzę, że w przyszłości sprawdzę również jego możliwości na filmie, czyli w jego pierwotnym środowisku.

Po tej sesji przyszło mi odłożyć obiektyw do gabloty, by oczekiwał na nowego właściciela, jednak nie dawało mi spokoju to, że nie miałem okazji, by użyć go w świetle dnia dziennego, zastanego. A wiedziałem już, że jest to genialne narzędzie, więc wypożyczyłem go raz jeszcze, by spotkać się z Kasią pewnego, jeszcze bardzo chłodnego poranka.

Zdjęcia przykładowe – modelka: Kasia Wilczyńska

I na efektach po raz kolejny się nie zawiodłem. W świetle dziennym, zastanym zalety tego obiektywu uwidaczniają się jeszcze bardziej. Myślę, że żaden fan bokeh nie przeszedłby obojętnie obok tego obiektywu. Kremowe rozmycie pozwala wybitnie odciąć portretowaną osobę od tła i skupić się na relacji z fotografowaną osobą. Jedyne czego nie sprawdziłem to praca pod słońce, ale w tamtym czasie niestety było rzadko widzialne – wierzę, że nadrobię ten błąd na filmie. 🙂

Dostępność:

Obiektyw Hasselblad Planar 110/2 F T* jest wciąż dostępny w sklepie InterFoto.eu: https://interfoto.eu/?page=subprodukty&cat=1672&id=254

Wspominane na początku adaptery marki K&F Concept z mocowaniem GF również są już dostępne w sklepie InterFoto.eu: https://interfoto.eu/?szukaj=k%26f+concept+gf

Obrazek domyślny
Paweł Puszkarski

Każdy inaczej postrzega otaczającą go rzeczywistość, każdy odbiera wciąż wiele bodźców z otoczenia, przy czym często rzuca w niepamięć drobne gesty, spojrzenia, czy uśmiechy bliskich, a nawet zupełnie obcych sobie ludzi. Prawo przemijania. I to prawo, a raczej nierówna walka z nim jest jednym z wielu powodów, dla których chwytam aparat. Fotografowanie pozwala mi na subiektywne zatrzymanie, przedstawienie i przekazywanie pierwiastków rzeczywistości innym oraz sobie w przyszłości.

Wpisów: 9

Zostaw komentarz