7artisans 28mm f/1.4 – obiektyw doskonały do fotografii ulicznej

Ostatnio miałem przyjemność pracować z obiektywem 7artisans 28mm f/1.4. W pierwszej kolejności odwiedziłem youtube żeby obejrzeć recenzje. Nie wiem czego się spodziewałem. Dałem sobie spokój po pierwszej, gdzie chłopaczek rozpakował obiektyw i od razu zaczął mówić jaki to „superb lense”, co powtórzył kilka razy bez zamontowania na aparat.  

Jako, że jestem praktykiem, a nie technikiem nie sprawdzałem rozdzielczości w porównaniu z innymi szkłami itd. Można to odnaleźć gdzieś w internecie.  Zamontowałem go na Leica M typ 240 i zacząłem testowanie.  
Co jest bardzo ważne to pamiętajcie by skalibrować obiektyw. Robi się to za pomocą dołączonego śrubokrętu. Obiektyw wykonany jest z metalu. Waży niecałe 500g co czyni go 10% cięższym niż systemowe szkło Leiki. I co najważniejsze jest dużo tańsze, o jakieś 92%. Wracając do obiektywu. Pewnym zaskoczeniem jest brak oznaczenia przysłony 11 na pierścieniu przysłony. Wartość pośrednia pomiędzy 8 i 16 nie „wskakuje” jak pozostałe. Za to przysłonę 11 mamy wyszczególnioną przy wskazaniu głębi ostrości.  Obiektyw używałem głównie w nocy. Z fleszem lub z ręki. W plamce dalmierza łatwo można ustawić ostrość tam gdzie się chce. Pierścień ostrości nie chodzi bardzo szybko i luźno. Co jest odmienne dla szkieł Leiki, ale dzięki temu można być w krótkim czasie precyzyjnym. Nie sprawiło mi trudności ustawianie ostrości w biegu, gdzie korzystałem z niej strefowo z dosyć wysokim ISO. Obiektyw bardzo dobrze pracuje pod światło. Na przysłonie 1.4 flara patrząc pod słońce daje miły jednolity okrąg, który na pewno można wykorzystać dla uatrakcyjnienia kadru. Po przymknięciu przysłony pozbywamy się flar, które pojawiają się dopiero przy świetle bocznym. W sumie to jedna flara. Nie rzuca się w oczy i trudno ją zauważyć. Dlatego trzeba pamiętać o niej, że może wystąpić żeby nie było niespodzianek.  
Szkło mimo szerokiego kąta przy szeroko otwartej przysłonie bardzo miło „odcina” temat od tła.  
Na co trzeba uważać to na możliwe przesunięcie pierścienia przysłony przy wyjmowaniu z torby.  
Podsumowując, jest to bardzo ciekawe szkło za bardzo małe pieniądze zbierające dobre recenzje. Plotka niesie, że 7artisans korzysta z soczewek wyprodukowanych przez Zeiss`a. Ile w tym prawdy? Nie wiadomo. Mnie bardzo podobała się ostrość szkła przy maksymalnym domknięciu. Jako, że Leica M używany jest przeważnie na ulicy na takich właśnie zdjęciach się skupiłem. Proszę mi wybaczyć, ale nie mam problemu z poruszeniem w kadrze, czy nieostrościami. Akceptuję to tak jak nie perfekcyjność scen zastanych na ulicy. I moja ocena jest jedna: Jest to w pełni używalne szkło w fotografii ulicznej.  

Obiektyw w trakcie zdjęć był podpięty pod Leicę M typ 240.

Zdjęcia i tekst: Krzysiek Grabara

7artisans 28mm f/1.4, krzysiek grabara, interfoto.eu
Zdjęcie wyróżnione przez Street Photo Poland

grabara

Krzysiek Grabara

Fotografią uliczną zajmuję się od końca grudnia 2016 roku. Na ulicach szukam niecodziennych sytuacji, nie zawsze związanych z jakąś wymową, która to jest dla mnie bardzo ważna. Wymowa fotografii jest wypadkową moich przemyśleń i doświadczeń. Czasami jednak zadowalam się graficznym kadrem wypełnionym ciekawym światłem, czy cieniem który stopniowo staje się moim znakiem rozpoznawczym. Żeby znaleźć dobre zdjęcie trzeba przejść swoje po ulicach. Ostatnio jest to średnia czterech kilometrów na zdjęcie. Dobre zdjęcie nie zdarza się ot tak, trzeba znaleźć się w odpowiednim miejscu w odpowiedniej chwili. Czasami pijąc kawę przed ulubioną kawiarnią, patrząc pod nogi, czy po prostu obserwując ludzi przed sobą. Warto czasem obrócić się i spojrzeć za siebie, stanąć, poczuć miasto i obserwować, gapić się, słuchać i podsłuchiwać – parafrazując Walkera Evansa. W swojej działalności prowadzę projekt fotograficzny Warsaw Stories na facebook oraz instagram, a także Co jest na zdjęciu na facebook, gdzie omawiam zdjęcia pod kątem ich treści i staram szerzyć potrzebę edukacji wizualnej. W kwestii planów na przyszłość na pewno znajduje się wśród nich dalsza edukacja na uczelni wyższej oraz szerzenie idei fotografii ulicznej poprzez prowadzenie warsztatów oraz rozwijania prowadzonych już projektów.

Obrazek domyślny
InterFoto

Tworzymy jeden z najstarszych sklepów fotograficznych w Polsce. Powstał on z pasji fotografowania. Jesteśmy pasjonatami fotografii i sprzętu fotograficznego. Działamy na rynku fotograficznym nieprzerwanie od roku 1995.

Wpisów: 468

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.