Wymień lub sprzedaj sprzęt fotograficzny
|
Złóż zapytanie o wniosek ratalny w Interfoto.eu

Wahei Optical Peace 35mm F1.4: kolejny obiektyw inspirowany klasyczną Leiką

Japońska firma Wahei Optical zaprezentowała nowy obiektyw Peace 35mm F1.4, który wyraźnie nawiązuje do legendarnego Leica Summilux-M 35mm F1.4 Steel Rim z 1961 roku. Producent stawia nie na maksymalną ostrość, lecz na charakterystyczny sposób obrazowania kojarzony z klasyczną optyką dalmierzową.

wahei-optical-peace-35mm-f14-leica-steel-rim

Nowa konstrukcja wykorzystuje układ optyczny składający się z siedmiu soczewek w pięciu grupach oraz 10-listkową przysłonę. Według producenta przy pełnym otworze przysłony obiektyw oferuje miękki, klimatyczny obraz, który wraz z przymykaniem staje się bardziej kontrastowy i szczegółowy.

wahei-optical-peace-35mm-f14-leica-steel-rim

Peace 35mm F1.4 wyposażono w mocowanie Leica M, dzięki czemu można go używać zarówno z aparatami Leica, jak i wieloma współczesnymi bezlusterkowcami po zastosowaniu odpowiedniego adaptera. Całość zamknięto w mosiężnej obudowie ważącej około 210 gramów, zachowując klasyczną stylistykę inspirowaną sprzętem sprzed kilkudziesięciu lat.

wahei-optical-peace-35mm-f14-leica-steel-rim
wahei-optical-peace-35mm-f14-leica-steel-rim

Nowy obiektyw jest już dostępny w sprzedaży.Rosnąca popularność tego typu konstrukcji pokazuje, że wielu fotografów coraz częściej poszukuje nie laboratoryjnej perfekcji, lecz charakteru i niedoskonałości, które przez lata definiowały najbardziej kultowe obiektywy fotograficzne.

wahei-optical-peace-35mm-f14-leica-steel-rim
Jarosław Brzeziński
Jarosław Brzeziński

Jarosław Brzeziński. Rocznik 1962. Malarz, fotograf, autor kilkuset artykułów dla polskich miesięczników fotograficznych oraz oryginalnego wydania książki „Canon EOS System”. Tłumacz i copywriter, kiedyś członek zespołu negocjującego wejście Polski do UE. Obecnie w ekipie InterFoto.eu. Wielbiciel wszelkich psów ze szczególną słabością do rudzielców. Kinoman od zawsze i na zawsze.
"Spoiwem robionych przez mnie na przestrzeni kilkudziesięciu lat zdjęć jest aspekt literacki a nie piktoralny: czasem w codzienności objawia się to, co wykracza poza nią, albo pod powierzchnią rzeczy czai się piękno tak jak je rozumiał de Lautréamont, który pisał o pięknie przypadkowego spotkania parasola i maszyny do szycia na stole sekcyjnym. Sztuka to jedyny wehikuł pozwalający nam na transcendencję w duchu Baudelairowskiego „Gdziekolwiek, gdziekolwiek, byle poza ten świat.”

Artykuły: 2470

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *