Leica Summaron-M 35mm F2.8 powróci? Teaser budzi apetyt na klasykę

Są nazwy, które potrafią zainteresować fotografów jeszcze przed publikacją specyfikacji. Summaron jest jedną z nich. Opublikowane informacje sugerują zbliżającą się premierę obiektywu Leica Summaron-M 35mm F2.8. Na razie to doniesienie przedpremierowe, ale sama perspektywa powrotu tej konstrukcji zasługuje na uwagę.
Summaron, czyli nazwa z historią
Summaron 35mm F2.8 nie jest nowym pomysłem. Historyczne egzemplarze tego obiektywu wciąż pojawiają się w sprzedaży, również w ofercie Leica Camera Classic. Ewentualna premiera oznaczałaby więc powrót do nazwy mającej już swoje miejsce w historii fotografii dalmierzowej. Leica pokazała wcześniej, jak może wyglądać taki powrót. Wprowadzony w 2016 roku Summaron-M 28mm f/5.6 nawiązywał do obiektywu produkowanego w latach 1955–1963. Producent zachował historyczną formułę optyczną, łącząc ją z bagnetem M i sześciobitowym kodowaniem. W opisie tego modelu podkreśla subtelny kontrast oraz naturalne winietowanie.

To ciekawy punkt odniesienia, ale nie dowód na to, że zapowiadana trzydziestka piątka zostanie opracowana według identycznej recepty. Nie znamy jeszcze jej konstrukcji optycznej ani sposobu obrazowania.
Co wiadomo o nowym Summaronie?
Pogłoski wskazują nazwę Summaron-M, ogniskową 35 mm i jasność F2.8. Doniesienia nie dostarczają pełnej specyfikacji, daty rozpoczęcia sprzedaży ani zdjęć pozwalających ocenić możliwości nowego szkła. Na wnioski dotyczące ostrości, pracy pod światło czy rozmycia tła trzeba więc poczekać.
Dlaczego 35 mm F2.8 może mieć sens?
Ogniskowa 35 mm pozwala pokazać człowieka wraz z jego otoczeniem. Daje przestrzeń na gest, fragment wnętrza i sytuację rozgrywającą się obok głównego bohatera. To perspektywa przydatna w reportażu, podróży oraz podczas zwykłego spaceru z aparatem. Jasność F2.8 może z kolei pasować do koncepcji niewielkiego obiektywu do codziennego fotografowania. Ostateczne wymiary i masa nowego Summarona pozostają jednak niewiadomą. Dopiero ich poznanie pokaże, czy rzeczywiście powstaje szkło dla osób szukających możliwie dyskretnego zestawu.
Najciekawsze pytanie dotyczy obrazu
Z redakcyjnej perspektywy największą niewiadomą pozostaje to, jak Leica zinterpretuje nazwę Summaron. Czy postawi na wierne odtworzenie dawnej optyki? Czy przygotuje współczesną konstrukcję, która jedynie wyglądem i nazwą nawiąże do poprzednika? Obie drogi mogą być interesujące, ale prowadzą do innych doświadczeń fotograficznych. W przypadku takiej premiery tabela parametrów będzie dopiero początkiem rozmowy. Dużo więcej powiedzą pierwsze fotografie: sposób oddania światła, przejścia tonalne i zachowanie obiektywu w mniej idealnych warunkach.
Jeżeli Summaron-M 35mm f/2.8 rzeczywiście powróci, najchętniej zobaczymy go na aparacie i w terenie. To tam okaże się, co historyczna nazwa oznacza dla współczesnego fotografa.








