Wymień lub sprzedaj sprzęt fotograficzny
|
Złóż zapytanie o wniosek ratalny w Interfoto.eu

Nikkor Z 400mm F4.5 VR S i Nikon Z6 II – budżetowe 400 mm za jedenaście tysięcy

Fotografia to taka zabawa, w której obiektyw za jedenaście tysięcy złotych można nazwać „budżetowym” i ktoś przytaknie, a nawet będzie przekonywał, że to super okazja. Oczywiście wszystko zależy od punktu odniesienia, bo w świecie długich teleobiektywów skala wydatków potrafi się bardzo szybko rozciągnąć, a słowo „rozsądek” zaczyna oznaczać coś zupełnie innego niż podczas zakupów spożywczych. W takim miejscu właśnie wylądował Nikkor Z 400mm F4.5 VR S, czyli długa stałka, która w połączeniu z aparatem Nikon Z6 II tworzy zestaw pozwalający sięgać daleko. Na pierwszy rzut oka brzmi sensownie, niemniej po fotografowaniu tym duetem mam jakieś takie odczucie, że jest dobrze, ale chciałbym odrobinkę więcej.

Nikkor Z 400mm F4.5 VR S 2000px-10

Teleobiektywy mają w sobie coś przyciągającego (a może przybliżającego) – patrzysz przez wizjer i nagle niewielki fragment rzeczywistości staje się całym obrazem i wypełnia kadr. Można wycinać detale, oddzielać od siebie plany i szukać zdjęć w miejscach, które przy krótszej ogniskowej zwyczajnie ginęły w nadmiarze informacji. Jednocześnie tak długa stałka szybko przypomina, że jej możliwości mają konkretną cenę i wymagania, bo często potrzebujemy dystansu, tematu i miejsca, z którego da się ten temat sensownie sfotografować. Czasami wystarczy niewielka zmiana położenia obiektu, żeby dobrze ułożony kadr zrobił się zbyt ciasny, a cofnięcie o kilka kroków niewiele zmieniało lub było niemożliwe.

Nikkor Z 400mm F4.5 VR S 2000px-10

Dlatego Nikkor Z 400mm F4.5 VR S to narzędzie do dosyć wąskiego zastosowania. Nie chodzi o to, że można nim fotografować wyłącznie ptaki albo sport. Chodzi o to, że trzeba rzeczywiście potrzebować właśnie takiego kąta widzenia. Jeśli potrzebujesz go regularnie, rozmowa o zakupie ma sens, ale jeżeli tylko od czasu do czasu pomyślisz „fajnie byłoby mieć coś dłuższego” to jedenaście tysięcy robi się całkiem sporą kwotą za zaspokojenie ciekawości. Czy to dużo czy mało? Ja nie wiem, ale Nikkor Z 400mm F4.5 VR S przekonuje kolejnym konkretnym argumentem na swoją obronę – masą. Około 1160 g bez mocowania statywowego i 1245 g z nim to przy 400 mm istotna cecha całej konstrukcji.

nikkor z 400mm F4.5 VR 2000px-3

Taka waga nie bierze się z niczego i tutaj docieramy do pewnego kompromisu – F4.5. Nie oznacza to, że F4.5 jest z definicji słabym wynikiem dla 400 mm. Jednakże podczas fotografowania trzeba funkcjonować w granicach wyznaczonych przez tę jasność, nawet jeśli cena sugeruje nam, że kupujemy już sprzęt, który powinien wszystko ułatwiać. Zatem przy ruchomym temacie potrzebny jest odpowiednio krótki czas, a jeśli światła zaczyna brakować to naturalnie rośnie ISO – spada jakość obrazu. Stabilizacja oczywiście pomaga ograniczać wpływ drgań aparatu, ale nie zatrzyma tego, co dzieje się przed obiektywem. To może wydawać się oczywiste, a jednak warto o tym pamiętać, gdy długa lufa zaczyna kusić możliwościami.

nikkor z 400mm F4.5 VR 2000px-10

Niemniej z Nikonem Z6 II ten zestaw nie dawał mi też poczucia szczególnej szybkości. Autofokus trafiał i był dosyć celny, ale nie nazwałbym jego pracy błyskawiczną. To ważne rozróżnienie, bo „wolniejszy” nie oznacza automatycznie „nietrafiający”. Moje wrażenie było właśnie takie – ostrość jest, zdjęcie można zrobić, tylko czasami chciałoby się, żeby wszystko wydarzyło się sprawniej. Przy sprzęcie tej klasy oczekiwania dotyczą przecież również tego, jak łatwo dochodzi się do gotowego kadru. Przy tym uczciwie zaznaczam, że piszę o konkretnym połączeniu. Nikkor pracował u mnie z Z6 II i to zachowanie tego duetu oceniam. Nie mam podstaw, żeby całą odpowiedzialność za tempo działania przypisać obiektywowi, ani żeby na tej podstawie wydawać wyrok o jego pracy z każdym korpusem Nikon Z.

Zdjęcia przykładowe 2000px wykonane za pomocą obiektywu Nikkor Z 400mm F4.5 VR S i aparatu Nikon Z6 II

Nikkor Z 400mm F4.5 VR S jest ciekawy. Daje dostęp do określonego sposobu fotografowania, ma sensownie ograniczoną masę i potrafi celnie ustawić ostrość. Jednocześnie jego specjalizacja, jasność i tempo pracy z Z6 II sprawiają, że trudno mi przejść obojętnie obok ceny. Dla kogoś, kto regularnie pracuje z taką ogniskową i wysoko ceni niewielką masę Nikkor Z 400mm F4.5 VR S będzie strzałem w dziesiątkę, jednakże w stosunku do uzyskanych rezultatów wydaje mi się trochę zbyt drogi. Dlatego dałbym mu 7/10, traktując tę ocenę jako podsumowanie własnego doświadczenia z Nikonem Z6 II, a nie laboratoryjny werdykt o samej optyce i jest to dobry wynik. Po prostu przy tej kwocie chciałbym czuć większe przekonanie, że właśnie tego narzędzia potrzebuję. Jeżeli dokładnie wiesz, po co Ci 400 mm, prawdopodobnie łatwiej będzie Ci docenić ten obiektyw. Ja po tym spotkaniu wiem przede wszystkim, że tele potrafi być ciekawe, ale 11.000 to nie tak mało.

Obiektyw Nikkor Z 400mm F4.5 VR S jest dostępny w InterFoto.eu

Aparat Nikon Z6 II jest dostępny w InterFoto.eu

Robert Karaś
Robert Karaś

Fotografia to dla mnie wyraz fascynacji światem i człowiekiem.
Prywatnie sięgam po aparat tylko, gdy czuję, że w tej narracji mogę powiedzieć coś co jest dla mnie ważne.
Ostatnio minimalizm, oszczędność, surowość i prostota kadrów.
Kocham średni-format zarówno ten prawdziwy, jak i ten cyfrowy.
Analogowa głowa z cyfrowym sprzętem.

Artykuły: 669

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *