Yashica 55mm F1.2 ML – mięciutki obrazek na Sony A7C przez adapter K&F Concept – zdjęcia przykładowe

Kolejny słoneczny dzień spowodował u mnie niemały zawrót głowy i przesilenie wiosenne dało mi się we znaki, bo już kombinowałem jaki sprzęcik wziąć na swoje miejskie wojaże. Padło na obiektyw Yashica 55mm F1.2 ML z mocowaniem C/Y, do którego podłączyłem body Sony A7C, bo chciałem stworzyć zestaw w miarę kompaktowych i rozsądnych rozmiarów, który nie będzie rzucał się w oczy. 

Yashica 55mm F1.2 ML

Oczywiście obiektyw Yashica 55mm F1.2 ML podłączyłem do pełno klatkowego body A7C za pomocą odpowiedniego adaptera K&F Concept, których multum w różnych wariantach mocowań dostaniecie w InterFoto.eu. Zestaw całkiem dobrze układał się w dłoni, lecz moje obawy budził fakt czy sprzęt ten nie będzie odstraszał ludzi na ulicy i czy jego gabaryty pozwolą na bycie względnie cicho-ciemnym.

Yashica 55mm F1.2 ML :)

Tym razem swoje przemyślenia (skąd inąd całkiem pozytywne) zachowam dla siebie, a pozwolę wam delektować się obszerną galerią fotografii powstałych przy użyciu obiektywu Yashica 55mm F1.2 ML w duecie z Sony A7C.

Yashica 55mm F1.2 ML

Jednakże, co by nie pozostawić was całkowicie bez moich kilku słów to pokuszę się parafrazę stwierdzenia, które Jarek przytoczył w artykule o Canonie EF 85mm F1.2L II USM, a mianowicie żyjemy w pięknych czasach, które pozwalają nam na podłączenie prawie każdego obiektywu do praktycznie każdego sprzętu. Yashica 55mm F1.2 ML to przykład obiektywu, który się nie zestarzał i śmiało powinien zostać dołączony do grona kultowych szkieł, które w dzisiejszych czasach pozwalają na znalezienie swojej drogi obrazowania i stworzenie czegoś na wskroś unikatowego, jeśli chodzi o charakter tworzonych fotografii.

Yashica 55mm F1.2 ML dostępna jest w naszym sklepie InterFoto.eu

Sony A7C dostępne jest w naszym sklepie InterFoto.eu

Robert Karaś
Robert Karaś

Oderwany od rzeczywistości fotograf szuka nowych światów, eksploruje je i eksponuje za pomocą fotografii zarówno ukochanej czarno-białej jak i barwnej.
Przeżywa fascynację cyfrowym średnim-formatem, który namiętnie wykorzystuje do realizowania swoich wizji, ale nadal wzdycha do unoszącego się zapachu wywoływacza i wielkoformatowych odbitek.

Artykuły: 263

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *