Nikon Z5IIC nadchodzi? Premiera pełnoklatkowego aparatu bez wizjera jeszcze w tym tygodniu

Nikon może jeszcze w tym tygodniu zaprezentować kolejny pełnoklatkowy aparat systemu Z. Według najnowszych informacji będzie nim Nikon Z5IIC czyli kompaktowa konstrukcja bazująca na modelu Z5II, ale pozbawiona wizjera elektronicznego i wyraźniej nastawiona na tworzenie materiałów wideo.
Doniesienia są o tyle interesujące, że pierwsze informacje o aparacie miały pojawić się na stronie niemieckiego oddziału Nikona. Materiał został szybko usunięty, ale zdążył zwrócić uwagę serwisu Nikon Rumors. Nie jest to jeszcze oficjalna zapowiedź producenta, dlatego do ujawnionych szczegółów nadal należy podchodzić z odpowiednią ostrożnością.
Nikon Z5IIC: co wiemy?
Według dotychczasowych przecieków Nikon Z5IIC ma otrzymać:
- pełnoklatkową matrycę o rozdzielczości 24 Mpix,
- stabilizację obrazu IBIS,
- konstrukcję bazującą na modelu Nikon Z5II,
- nowe funkcje przeznaczone do nagrywania wideo,
- korpus pozbawiony wizjera elektronicznego.
Najbardziej charakterystyczną cechą nowego aparatu będzie właśnie brak wizjera. Taki zabieg powinien pozwolić na zmniejszenie korpusu i nadać mu bardziej filmowy charakter. Oznaczenie „C” może natomiast sugerować model kompaktowy albo skierowany przede wszystkim do twórców treści – jego oficjalnego znaczenia Nikon jeszcze nie potwierdził.
Nikon Z5IIC jako odpowiedź na serię Sony A7C?
Nikon Z5IIC ma być pozycjonowany jako konkurent aparatów z serii Sony A7C. Możemy więc spodziewać się stosunkowo niewielkiego korpusu, pełnoklatkowej matrycy oraz połączenia możliwości fotograficznych z rozbudowanymi funkcjami filmowymi.
To interesujący kierunek dla systemu Nikon Z. Producent ma już klasycznie zaprojektowane korpusy fotograficzne, zaawansowane aparaty hybrydowe oraz model Nikon ZR przygotowany z myślą o produkcji filmowej. Z5IIC może zająć miejsce pomiędzy tymi kategoriami: zaoferować pełną klatkę i stabilizację matrycy w przystępniejszej oraz bardziej kompaktowej konstrukcji.
Brak wizjera będzie jednak wyraźnym wyborem projektowym, a nie rozwiązaniem odpowiadającym każdemu fotografowi. Dla osób pracujących głównie z wykorzystaniem ekranu, zewnętrznego monitora albo gimbala może nie stanowić problemu. Fotografowie przyzwyczajeni do tradycyjnej pracy z aparatem mogą natomiast pozostać przy standardowym modelu Z5II.
Pozostaje kilka ważnych pytań
Na oficjalne potwierdzenie czekają między innymi możliwości filmowe, rodzaje obsługiwanych nośników, konstrukcja ekranu, system chłodzenia oraz zakres zmian względem Nikona Z5II. Kluczowa będzie także cena, szczególnie jeśli Z5IIC rzeczywiście ma rywalizować z kompaktowymi pełnoklatkowymi aparatami Sony.
Oficjalna prezentacja Nikona Z5IIC ma odbyć się jeszcze w tym tygodniu. Dopiero wtedy poznamy kompletną specyfikację i dowiemy się, czy nowy model będzie jedynie Z5II bez wizjera, czy też otrzyma znacznie poważniejsze zmiany przygotowane z myślą o współczesnych twórcach wideo.








