Zaćmienie Słońca i Perseidy 2026: jak fotografować dwa wyjątkowe zjawiska 12 i 13 sierpnia?

12 sierpnia 2026 roku miłośnicy fotografii będą mieli naprawdę dobry powód, by nie chować aparatu po zachodzie Słońca. Najpierw wieczorem nad Polską zobaczymy głębokie częściowe zaćmienie Słońca, a kilka godzin później rozpocznie się najlepsza część nocy maksimum Perseidów.
To niezwykłe połączenie dwóch zupełnie różnych rodzajów fotografii astronomicznej. Do zaćmienia potrzebujemy długiej ogniskowej, bardzo stabilnego zestawu i przede wszystkim odpowiedniego filtra słonecznego. W przypadku Perseidów sytuacja niemal się odwraca: najlepiej sprawdzi się jasny, szerokokątny obiektyw, wysoka czułość ISO i seria kilkunastosekundowych ekspozycji. Jak przygotować się do obu zjawisk i jaki sprzęt dostępny w InterFoto.eu może okazać się szczególnie przydatny?

Zaćmienie Słońca 12 sierpnia 2026: co zobaczymy w Polsce?
12 sierpnia 2026 roku nastąpi całkowite zaćmienie Słońca. Pas całkowitości przejdzie między innymi przez Grenlandię, Islandię oraz Hiszpanię. W Polsce zjawisko będzie widoczne jako zaćmienie częściowe. To jednak zdecydowanie nie oznacza, że będzie mało efektowne.
W Warszawie początek zaćmienia przypada około godziny 19:14, a maksimum około 20:02. Księżyc zakryje wtedy około 81,7% powierzchni tarczy słonecznej. Podobnie mocne zaćmienie będzie widoczne w dużej części kraju, między innymi około 81,72% w Warszawie, 82,5% w Gdańsku, 83,9% w Poznaniu i 84,8% we Wrocławiu. Najważniejszym fotograficznie elementem będzie jednak położenie Słońca. Do maksimum dojdzie bardzo późnym wieczorem, kiedy Słońce znajdzie się nisko nad zachodnim horyzontem. Otwiera to możliwość wykonania znacznie ciekawszych zdjęć niż klasyczny kadr przedstawiający samą tarczę.
Możemy spróbować połączyć sierpniowe, częściowo zaćmione Słońce z linią miasta, drzewami, architekturą, górami czy sylwetką człowieka. NASA zwraca uwagę, że w dużej części Europy Słońce będzie zachodziło jeszcze podczas częściowej fazy zaćmienia, co daje możliwość obserwowania efektownego „eclipse sunset”.

Najważniejsza zasada: filtr słoneczny
Zacznijmy od rzeczy absolutnie kluczowej. Nie fotografujemy Słońca przez teleobiektyw bez odpowiedniego filtra przeznaczonego do obserwacji i fotografowania Słońca. Dotyczy to zarówno naszego wzroku, jak i sprzętu. W Polsce zaćmienie pozostanie częściowe przez cały czas jego widoczności. Nie wystąpi moment całkowitości, w którym można byłoby bezpiecznie zdjąć filtr. NASA jednoznacznie zaleca stosowanie odpowiednich filtrów słonecznych podczas wszystkich częściowych faz zaćmienia.
Filtr należy zamontować przed obiektywem, zanim światło zostanie skupione przez układ optyczny. Zwykły filtr ND, nawet bardzo mocny, nie powinien być automatycznie traktowany jako filtr do obserwacji Słońca. Do tego celu używamy produktu jednoznacznie przeznaczonego do fotografii lub obserwacji solarnej. Szczególnie niebezpieczne jest patrzenie na Słońce przez wizjer optyczny lustrzanki bez właściwego zabezpieczenia. W aparacie bezlusterkowym korzystamy z wizjera elektronicznego lub ekranu LCD, ale odpowiedni filtr na obiektywie nadal pozostaje koniecznością.

Jaka ogniskowa do fotografowania zaćmienia?
To zależy od rodzaju zdjęcia.
100–200 mm: zaćmienie jako część krajobrazu
Jeżeli chcemy pokazać Słońce nad miastem, górami czy charakterystycznym budynkiem, zakres około 100–200 mm daje sporą swobodę kompozycyjną. Warto wcześniej znaleźć miejsce z dobrze odsłoniętym zachodnim horyzontem.

300–400 mm: duża tarcza i otoczenie
To bardzo uniwersalny zakres. Słońce jest już wyraźnym elementem kadru, ale nadal pozostaje miejsce na fragment krajobrazu. W ofercie InterFoto.eu ciekawym rozwiązaniem jest Sigma C 100-400mm F5-6.3 DG DN OS w wersji Sony E. Zakres 100–400 mm pozwala szybko zmieniać kompozycję w miarę obniżania się Słońca, a wbudowana stabilizacja może dodatkowo ułatwić pracę, choć przy fotografowaniu zaćmienia i tak polecamy statyw. Model jest obecnie dostępny w InterFoto.eu zarówno w wersjach nowych, jak i używanych.

500–600 mm: tarcza Słońca jako główny bohater
Jeżeli chcemy uzyskać klasyczne, mocno powiększone zdjęcie częściowo zasłoniętej tarczy, warto sięgnąć po 500–600 mm. Tutaj ciekawym wyborem będzie Sigma S 150-600mm F5-6.3 DG DN OS Sports. Obiektyw oferuje bardzo duży zakres ogniskowych i umożliwia zarówno fotografowanie Słońca jako elementu krajobrazu, jak i ciasne kadrowanie samego zaćmienia.
Użytkownicy Sony mogą również spojrzeć na Sony FE 200-600mm F5.6-6.3 G OSS. W InterFoto.eu dostępne są obecnie między innymi używane egzemplarze tego modelu. W przypadku tak długich ogniskowych bardzo ważna staje się stabilność statywu.

Jak ustawić aparat podczas zaćmienia?
Nie istnieje jedna idealna ekspozycja: ogromne znaczenie ma użyty filtr solarny, jego gęstość oraz wysokość Słońca nad horyzontem. Jako punkt wyjścia możemy jednak przyjąć:
Tryb: M
ISO: 100
Przysłona: około F8
Czas: dobierany do zastosowanego filtra
Format: RAW
Ostrość: ręczna lub AF ustawiony wcześniej na krawędzi tarczy
Stabilizacja: przy solidnym statywie warto ją wyłączyć
Migawka: elektroniczna lub opóźnienie 2 s / zdalne wyzwalanie
Najlepszą metodą będzie wykonanie serii zdjęć z różnymi czasami ekspozycji i kontrolowanie histogramu. Nie należy dopuszczać do wypalenia na zdjęciu powierzchni Słońca.
Zaćmienie nad krajobrazem: ciekawszy sposób fotografowania
W tym roku warto szczególnie zastanowić się nad zdjęciem innym niż standardowy „teleobiektyw + czarne niebo + tarcza”. Słońce będzie bardzo nisko. Długa ogniskowa pozwala wykorzystać kompresję perspektywy i zestawić ogromną optycznie tarczę Słońca z odległym elementem krajobrazu. Może to być: wieża kościoła, wieżowiec, samotne drzewo, sylwetka człowieka, most, komin, góra albo charakterystyczny fragment panoramy miasta.
Przy 400–600 mm precyzyjne wcześniejsze zaplanowanie pozycji fotografa będzie jednak kluczowe. Przesunięcie aparatu nawet o kilkadziesiąt metrów może całkowicie zmienić wzajemne położenie Słońca i obiektu.

A kilka godzin później: Perseidy 2026
Po zachodzie zaćmionego Słońca nie warto pakować sprzętu. Noc z 12 na 13 sierpnia 2026 roku przyniesie maksimum Perseidów. Perseidy należą do najbardziej efektownych rojów meteorów obserwowanych w ciągu roku. Powstają, kiedy Ziemia przechodzi przez strumień materiału pozostawionego przez kometę 109P/Swift–Tuttle.
NASA podaje, że podczas maksimum przy odpowiednich warunkach można obserwować około 50–100 meteorów na godzinę. W 2026 roku dodatkowym atutem będzie nów Księżyca, dzięki czemu naturalne światło praktycznie nie będzie przeszkadzało w obserwacji słabszych meteorów. To niemal idealne warunki do fotografowania.
O której fotografować Perseidy?
Najciekawszym okresem będzie noc z 12 na 13 sierpnia. Meteorów można wypatrywać już wieczorem, ale wraz z upływem nocy radiant Perseidów znajduje się coraz wyżej, dlatego najlepsze warunki pojawiają się zwykle między północą a świtem. Royal Observatory Greenwich wskazuje przedział około 00:00–5:30 jako szczególnie dogodny do obserwacji. Nie oznacza to jednak, że aparat powinien być skierowany bezpośrednio na Perseusza.
Wręcz przeciwnie. Ślady meteorów widoczne blisko radiantu będą krótkie. Znacznie bardziej widowiskowe smugi możemy złapać kilkadziesiąt stopni dalej. Najlepiej znaleźć interesujący pierwszy plan i objąć możliwie dużą część nieba.
Jaki obiektyw do Perseidów?
Tutaj zasady są niemal odwrotne niż podczas fotografowania zaćmienia. Potrzebujemy przede wszystkim: szerokiego kąta, dużej jasności i dobrej jakości obrazu na brzegach kadru.

Sigma 14mm F1.4 DG DN Art: specjalista od nocnego nieba
Jednym z najbardziej oczywistych wyborów dostępnych w InterFoto.eu jest Sigma 14mm F1.4 DG DN Art. Połączenie ekstremalnie szerokiej ogniskowej 14 mm z przysłoną F1.4 czyni ten obiektyw wyjątkowo interesującym do astrofotografii. Duże pole widzenia zwiększa prawdopodobieństwo, że meteor pojawi się wewnątrz kadru, a F1.4 pozwala zebrać bardzo dużo światła podczas stosunkowo krótkiej ekspozycji. Model znajduje się w ofercie InterFoto.eu między innymi z mocowaniem Sony E i L-Mount. Jeżeli naszym celem jest przede wszystkim noc 12/13 sierpnia, trudno wskazać bardziej wyspecjalizowane narzędzie.

Sigma 20mm F1.4 DG DN Art: mniej szeroko, ale bardzo jasno
Drugim świetnym wyborem jest Sigma 20mm F1.4 DG DN Art. 20 mm nadal daje bardzo szerokie pole widzenia, ale pozwala mocniej zaakcentować Drogę Mleczną i krajobraz. Przysłona F1.4 jest ogromnym atutem podczas fotografowania nocnego nieba. Obiektyw znajduje się obecnie w ofercie InterFoto.eu dla Sony E oraz L-Mount.
InterFoto.eu posiada również starsze wersje Sigma 20mm F1.4 DG HSM Art dla lustrzanek, w tym egzemplarze używane, które mogą być bardzo interesującym ekonomicznie sposobem wejścia w fotografię nocnego nieba.

Sigma 14-24mm F2.8 DG DN Art: najbardziej uniwersalny wybór
Jeśli nie chcemy ograniczać się do jednej ogniskowej, bardzo mocnym kandydatem będzie Sigma 14-24mm F2.8 DG DN Art. Zakres pozwala szybko dopasować kadr do krajobrazu, a F2.8 nadal umożliwia skuteczną pracę nocą. Co ciekawe, sam producent projektował ten obiektyw z myślą między innymi o fotografowaniu gwiaździstego nieba. Wersja Sony E jest obecnie dostępna w InterFoto.eu, podobnie jak wariant L-Mount. To prawdopodobnie najbardziej uniwersalny wybór dla fotografa, który chce używać jednego obiektywu zarówno do astrofotografii, krajobrazu, jak i codziennego fotografowania.
Jak ustawić aparat do Perseidów?
Dobrym punktem startowym dla pełnoklatkowego aparatu i jasnego szerokiego kąta będzie:
Tryb: M
RAW: tak
Ogniskowa: 14–24 mm
Przysłona: F1.4–F2.8
Czas: około 8–15 sekund
ISO: 1600–3200
Balans bieli: około 3500–4000 K lub Auto przy RAW
Ostrość: ręcznie na gwiazdy
Redukcja szumów długiego naświetlania: wyłączona
Interwał: około 1–2 sekundy między zdjęciami
Dlaczego nie robimy jednej kilkuminutowej ekspozycji? Meteor może pojawić się w dowolnym momencie. Fotografując serię kilkuset krótszych klatek, zwiększamy prawdopodobieństwo złapania kilku lub kilkunastu meteorów, zachowując jednocześnie punktowe gwiazdy. W praktyce ustawiamy aparat na statywie, komponujemy zdjęcie i pozwalamy mu fotografować przez godzinę, dwie albo jeszcze dłużej.

Interwałometr zamiast polowania na meteor
Próba naciśnięcia spustu migawki dokładnie w chwili pojawienia się Perseidy praktycznie nie ma sensu. Lepsza metoda to: ustawić aparat, uruchomić zdjęcia interwałowe i fotografować praktycznie bez przerwy.
Przykładowo:
12 sekund ekspozycji + 1 sekunda przerwy.
W ciągu godziny otrzymamy około 275 zdjęć. Jeżeli przez ten fragment nieba przeleci jasny meteor, istnieje duża szansa, że zostanie zarejestrowany. Później najlepsze klatki możemy pozostawić jako pojedyncze fotografie albo połączyć kilka z nich w jeden obraz pokazujący wiele Perseidów.

Czy potrzebujemy aparatu za kilkanaście tysięcy złotych?
Nie. W fotografii Perseidów jasny obiektyw może mieć większe znaczenie niż najnowszy korpus. Mimo to pełnoklatkowy aparat dobrze radzący sobie z wysokimi czułościami zdecydowanie ułatwia pracę. W aktualnej ofercie InterFoto.eu znajdziemy między innymi:
Sony A7 IV: bardzo uniwersalną pełną klatkę, dostępną również w egzemplarzach używanych.
Canon EOS R6 Mark II: 24-megapikselowy korpus dobrze sprawdzający się podczas fotografowania przy wysokich ISO. Model jest dostępny obecnie w InterFoto.eu.

Nikon Z6 III: nowoczesny pełnoklatkowy korpus systemu Nikon Z, znajdujący się aktualnie w ofercie InterFoto.eu.
A jeśli zależy nam na bardzo wysokiej rozdzielczości, szczególnie użytecznej podczas późniejszego kadrowania zdjęć Słońca, możemy spojrzeć między innymi na Sony A7R V lub Nikon Z8. Oba modele są obecnie dostępne w ofercie sklepu.

Statyw: wspólny mianownik obu zjawisk
Jeśli mielibyśmy wskazać jeden element wyposażenia potrzebny zarówno wieczorem, jak i w nocy, byłby nim solidny statyw. Przy fotografowaniu Słońca teleobiektywem 400–600 mm nawet niewielkie drganie jest bardzo widoczne. Przy Perseidach aparat wykonuje natomiast setki ekspozycji trwających po kilka lub kilkanaście sekund.
W ofercie InterFoto.eu znajduje się między innymi Sirui L-224F + K S-10 Carbon Fiber Tripod czyli statyw z głowicą kulową.

Dwie konfiguracje na 12 sierpnia
Najwygodniejszym rozwiązaniem będzie zabranie dwóch obiektywów.
Zestaw do zaćmienia
pełnoklatkowy aparat
- Sigma 100-400mm F5-6.3 DG DN OS lub Sigma 150-600mm F5-6.3 DG DN OS Sports
- dedykowany filtr słoneczny
- solidny statyw
Zestaw do Perseidów
ten sam aparat
- Sigma 14mm F1.4 DG DN Art, Sigma 20mm F1.4 DG DN Art albo Sigma 14-24mm F2.8 DG DN Art
- statyw
- zapasowy akumulator
- interwałometr lub funkcja zdjęć interwałowych w aparacie
W ten sposób jednym korpusem możemy w ciągu kilku godzin wykonać dwie zupełnie różne serie fotografii.

A może jedno zdjęcie opowiadające całą noc?
12 sierpnia warto potraktować także bardziej kreatywnie. Najpierw możemy wykonać serię częściowo zaćmionego Słońca zachodzącego nad krajobrazem. Po zmroku, pozostając w tej samej lokalizacji, zmienić teleobiektyw na szeroki kąt i rozpocząć fotografowanie nocnego nieba. W rezultacie powstaje fotograficzna historia jednego wyjątkowego wieczoru: od częściowego zaćmienia Słońca aż po nocne maksimum Perseidów.
Co zabrać ze sobą?
Krótka lista kontrolna:
- aparat,
- szerokokątny jasny obiektyw,
- teleobiektyw 100–600 mm,
- dedykowany filtr do fotografowania Słońca,
- solidny statyw,
- zapasowy akumulator,
- kartę pamięci o dużej pojemności,
- interwałometr lub aplikację do sterowania aparatem,
- latarkę z czerwonym światłem,
- powerbank,
- ciepłą warstwę ubrania na noc.
I jeszcze jedna rzecz: warto wcześniej znaleźć miejsce z możliwie niewielkim zanieczyszczeniem światłem i odsłoniętym zachodnim horyzontem.

12–13 sierpnia 2026: noc, dla której warto wyciągnąć aparat
Rzadko zdarza się, żeby w ciągu zaledwie kilku godzin można było sfotografować dwa tak różne zjawiska astronomiczne.
Wieczorem 12 sierpnia Księżyc zasłoni znaczną część tarczy Słońca. Kilka godzin później, pod wyjątkowo ciemnym niebem związanym z nowiem, maksimum osiągną Perseidy. NASA przewiduje możliwość obserwacji nawet 50–100 meteorów na godzinę w dobrych warunkach. Jedno wymaga teleobiektywu. Drugie szerokiego kąta. Jedno trwa kilkadziesiąt minut nad horyzontem. Drugie może zatrzymać fotografa pod nocnym niebem aż do świtu. Jeśli pogoda dopisze, 12 sierpnia 2026 roku zdecydowanie warto mieć aparat przy sobie.
Sprzęt do fotografowania zaćmienia Słońca, Perseidów i nocnego nieba, zarówno nowy, jak i używany, znajdziecie w ofercie InterFoto.eu.








