Wymień lub sprzedaj sprzęt fotograficzny
|
Złóż zapytanie o wniosek ratalny w Interfoto.eu

TTArtisan AF 50mm F1.8 Neo Sony E: pierwszy test na Sony A7R III. Portret i makro z pierścieniami pośrednimi

TTArtisan od kilku lat udowadnia, że dobry obiektyw nie musi kosztować fortuny. Seria AF Neo jest kolejnym krokiem w tym kierunku. Producent postawił na prostotę konstrukcji, nowoczesny autofocus oraz możliwie niską cenę. Przez kilka dni miałem okazję sprawdzić model TTArtisan AF 50mm F1.8 Neo w mocowaniu Sony E, wykorzystując go z pełnoklatkowym Sony A7R III.

ttartisan-af-50mm-f1-8-neo-sony-e-test-sony-a7r-iii

Nie był to laboratoryjny test z tablicami pomiarowymi i wykresami MTF. Znacznie bardziej interesowało mnie to, jak obiektyw zachowuje się podczas zwykłego fotografowania. Powstały portrety mojej mamy, autoportrety wykonywane w lustrze, zdjęcia moich suczek, Chmurki i Falbanki, a także sporo fotografii roślin wykonanych z wykorzystaniem pierścieni pośrednich.

ttartisan-af-50mm-f1-8-neo-sony-e-test-sony-a7r-iii

Już po pierwszych godzinach użytkowania można było zauważyć, że TTArtisan stworzył konstrukcję, która przede wszystkim zachęca do robienia zdjęć.

ttartisan-af-50mm-f1-8-neo-sony-e-test-sony-a7r-iii

Portret to naturalne środowisko tego obiektywu

Ogniskowa 50 mm od lat pozostaje jednym z najbardziej uniwersalnych wyborów. Dobrze sprawdza się zarówno podczas codziennego fotografowania, jak i przy portretach czy reportażu. Jasność F1.8 pozwala uzyskać przyjemne rozmycie tła, a przy tym zachować rozsądne gabaryty całej konstrukcji.

ttartisan-af-50mm-f1-8-neo-sony-e-test-sony-a7r-iii

Podczas wykonywania portretów obiektyw pozostawił po sobie bardzo pozytywne wrażenie. Zdjęcia są kontrastowe, szczegółowe i mają naturalny charakter. Równie dobrze radził sobie podczas fotografowania zwierząt. Chmurka i Falbanka nie należą do najbardziej cierpliwych modelek, dlatego autofocus miał okazję popracować w praktycznych warunkach.

ttartisan-af-50mm-f1-8-neo-sony-e-test-sony-a7r-iii

Makro z pierścieniami pośrednimi

Największą ciekawość wzbudziło jednak wykorzystanie TTArtisana do zdjęć zbliżeniowych. Producent nie projektował go jako obiektywu makro, ale zastosowanie pierścieni pośrednich pozwala znacząco skrócić minimalną odległość ostrzenia.

ttartisan-af-50mm-f1-8-neo-sony-e-test-sony-a7r-iii

Do testów wykorzystałem dwa zestawy pierścieni. Pierścienie Kooka od razu sprawiają bardzo dobre wrażenie. Są solidnie wykonane, mają metalowe bagnety i po zamontowaniu nie występują problemy z komunikacją pomiędzy aparatem a obiektywem. Niestety szybko okazało się, że powstały jeszcze z myślą o bezlusterkowcach Sony NEX. Na pełnoklatkowym Sony A7R III powodują wyraźne winietowanie, przez co trudno polecić je do współczesnych pełnoklatkowych aparatów Sony.

ttartisan-af-50mm-f1-8-neo-sony-e-test-sony-a7r-iii

Drugim zestawem były pierścienie Commlite. W tym przypadku sytuacja wygląda odwrotnie. Zostały zaprojektowane z myślą o pełnej klatce, dzięki czemu nie pojawia się problem winietowania. Niestety jakość wykonania pozostawia sporo do życzenia. Plastikowe bagnety mają wyczuwalne luzy, a podczas pracy zdarzało się, że obiektyw tracił kontakt z aparatem i przestawała działać komunikacja elektroniczna.

ttartisan-af-50mm-f1-8-neo-sony-e-test-sony-a7r-iii

Po kilku próbach udało się jednak znaleźć konfigurację, w której jeden z pierścieni Commlite współpracował poprawnie z aparatem. Komunikacja została zachowana i mogłem wykonać serię zdjęć roślin. Efekty okazały się naprawdę satysfakcjonujące.

ttartisan-af-50mm-f1-8-neo-sony-e-test-sony-a7r-iii

Zaskakująco dobra jakość obrazu

Największym zaskoczeniem okazała się optyka. Nawet podczas fotografowania z wykorzystaniem pierścieni pośrednich obiektyw potrafił wygenerować bardzo przyjemny obraz. Zdjęcia są szczegółowe, kontrastowe i dobrze znoszą wysoką rozdzielczość matrycy Sony A7R III. To właśnie jakość obrazu sprawia, że łatwo zapomina się o budżetowym charakterze tej konstrukcji.

ttartisan-af-50mm-f1-8-neo-sony-e-test-sony-a7r-iii

Gdzie producent musiał pójść na kompromis?

Trudno oczekiwać, aby obiektyw kosztujący wyraźnie mniej od wielu konkurencyjnych konstrukcji był pozbawiony kompromisów.

ttartisan-af-50mm-f1-8-neo-sony-e-test-sony-a7r-iii

Najbardziej odczuwalnym z nich jest brak możliwości ręcznego ustawiania ostrości. Dla osób fotografujących wyłącznie autofocusem prawdopodobnie nie będzie to większy problem, jednak przy zdjęciach makro lub bardziej kreatywnej pracy możliwość precyzyjnego ręcznego ostrzenia byłaby bardzo mile widziana.

ttartisan-af-50mm-f1-8-neo-sony-e-test-sony-a7r-iii

Jednocześnie trudno mieć o to pretensje do producenta. Aby zaoferować obiektyw w tak atrakcyjnej cenie, konieczne było znalezienie oszczędności i właśnie tutaj zdecydowano się je wprowadzić.

ttartisan-af-50mm-f1-8-neo-sony-e-test-sony-a7r-iii

Pierwsze wnioski

TTArtisan AF 50mm F1.8 Neo nie próbuje udawać profesjonalnego obiektywu za kilka tysięcy złotych. To niedroga, lekka i bardzo przyjemna w użytkowaniu konstrukcja, która potrafi pozytywnie zaskoczyć jakością obrazu.

ttartisan-af-50mm-f1-8-neo-sony-e-test-sony-a7r-iii

Podczas kilku dni fotografowania powstały portrety, zdjęcia zwierząt, autoportrety oraz fotografie roślin wykonywane z wykorzystaniem pierścieni pośrednich. Mimo problemów z kompatybilnością samych pierścieni udało się uzyskać wiele zdjęć, z których jestem naprawdę zadowolony.

ttartisan-af-50mm-f1-8-neo-sony-e-test-sony-a7r-iii

Jeżeli szukacie niedrogiej pięćdziesiątki z autofokusem do systemu Sony E i zależy Wam przede wszystkim na dobrej jakości obrazu, TTArtisan AF 50mm F1.8 Neo zdecydowanie zasługuje na uwagę. A jeśli dodatkowo lubicie eksperymentować z pierścieniami pośrednimi, może okazać się znacznie bardziej wszechstronny, niż sugeruje jego specyfikacja.

ttartisan-af-50mm-f1-8-neo-sony-e-test-sony-a7r-iii

Sprzęt omawiany w tekście znajdziesz w sklepie InterFoto.eu

Sony A7R III

TTArtisan AF 50mm F1.8 Neo Sony E

Jarosław Brzeziński
Jarosław Brzeziński

Jarosław Brzeziński. Rocznik 1962. Malarz, fotograf, autor kilkuset artykułów dla polskich miesięczników fotograficznych oraz oryginalnego wydania książki „Canon EOS System”. Tłumacz i copywriter, kiedyś członek zespołu negocjującego wejście Polski do UE. Obecnie w ekipie InterFoto.eu. Wielbiciel wszelkich psów ze szczególną słabością do rudzielców. Kinoman od zawsze i na zawsze.
"Spoiwem robionych przez mnie na przestrzeni kilkudziesięciu lat zdjęć jest aspekt literacki a nie piktoralny: czasem w codzienności objawia się to, co wykracza poza nią, albo pod powierzchnią rzeczy czai się piękno tak jak je rozumiał de Lautréamont, który pisał o pięknie przypadkowego spotkania parasola i maszyny do szycia na stole sekcyjnym. Sztuka to jedyny wehikuł pozwalający nam na transcendencję w duchu Baudelairowskiego „Gdziekolwiek, gdziekolwiek, byle poza ten świat.”

Artykuły: 2538

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *