Leica szykuje nową SL3-P i dwa obiektywy SL. Czy system L-Mount dostanie nowy impuls?

Wygląda na to, że końcówka czerwca będzie wyjątkowo interesująca dla użytkowników systemu Leica SL. Według najnowszych przecieków już 25 czerwca producent z Wetzlar ma zaprezentować nowy korpus Leica SL3-P oraz dwa obiektywy przeznaczone do bagnetu L-Mount. Informacje pozostają nieoficjalne, jednak ich szczegółowość sugeruje, że premiera jest już bardzo blisko.
Leica SL3-P – pomiędzy SL3 a SL3-S
Najciekawszą nowością ma być Leica SL3-P. Według przecieków aparat otrzyma matrycę BSI CMOS o rozdzielczości 44,3 megapiksela z technologią wielorozdzielczości oraz trybem zdjęć o rozdzielczości nawet 176 MP. Producent ma również zaoferować zakres ISO od 50 do 200 000, 14-stopniową rozpiętość tonalną oraz znacząco ulepszony system autofokusa wykorzystujący aż 819 pól AF.
Co ciekawe, aparat ma osiągać prędkość zdjęć seryjnych na poziomie 40 kl./s, a jednocześnie zostać pozycjonowany pomiędzy obecnymi modelami SL3 i SL3-S. W praktyce może to oznaczać próbę stworzenia bardziej uniwersalnego korpusu dla fotografów, którzy nie potrzebują pełnych 60 MP znanych z Leica SL3, ale oczekują większej rozdzielczości niż oferuje SL3-S.
Warto jednak zaznaczyć, że część źródeł sugeruje pewne kompromisy w zakresie funkcji filmowych. Leica może tym samym jeszcze wyraźniej rozdzielić ofertę skierowaną do fotografów od tej adresowanej do twórców wideo.

Nowy Summilux-SL 50 mm f/1.4 ASPH
Drugą zapowiadaną nowością jest Leica Summilux-SL 50 mm f/1.4 ASPH. Według przecieków będzie to konstrukcja zauważalnie mniejsza i lżejsza od dotychczasowej wersji. Obiektyw ma zostać wyprodukowany w Niemczech, otrzymać uszczelnioną konstrukcję, 11-listkową przysłonę oraz minimalną odległość ostrzenia wynoszącą 50 cm. Cena ma oscylować wokół 5000 euro.
Dla wielu fotografów może to być ważniejsza premiera niż sam korpus. Dotychczasowy Summilux-SL 50 mm f/1.4 słynął z fenomenalnej jakości obrazu, ale także z dużych gabarytów. Jeśli Leica faktycznie zdołała zmniejszyć konstrukcję bez utraty jakości optycznej, może to być jeden z najciekawszych standardowych obiektywów w całym systemie L-Mount.

Leica wreszcie wraca do makro
Drugim obiektywem ma być Leica APO Macro Elmarit SL 100 mm f/2.8. Według dostępnych informacji konstrukcja zaoferuje minimalną odległość ostrzenia wynoszącą zaledwie 30 cm, 9-listkową przysłonę oraz gwint filtrów 67 mm. Cena ma wynosić około 2500 euro.
W systemie SL od dawna brakowało nowoczesnego obiektywu makro z logo Leica. Taka konstrukcja mogłaby zainteresować nie tylko fotografów przyrody czy produktowych, ale również portrecistów poszukujących wyjątkowo ostrej optyki o uniwersalnym charakterze.
Co te premiery oznaczają dla systemu L-Mount?
Od kilku lat Leica rozwija system wspólnie z partnerami zrzeszonymi w ramach L-Mount Alliance. Dzięki temu użytkownicy aparatów Leica mogą korzystać również z obiektywów i korpusów takich marek jak Panasonic czy Sigma.
Jeżeli przecieki okażą się prawdziwe, Leica nie tylko rozszerzy swoją ofertę sprzętową, ale również pokaże, że system SL pozostaje jednym z kluczowych filarów rozwoju marki. Szczególnie interesująca wydaje się strategia stworzenia aparatu pośredniego pomiędzy SL3 a SL3-S, co może pozwolić dotrzeć do szerszej grupy profesjonalnych fotografów.
Na oficjalne potwierdzenie wszystkich informacji musimy jeszcze poczekać do 25 czerwca. Jeśli jednak przecieki się sprawdzą, użytkownicy systemu Leica SL mogą spodziewać się jednej z najciekawszych premier tego roku.








