„W płynie” – wielozmysłowa wystawa fotografii w Warszawie

Są wystawy, które się ogląda, i są takie, w których można się na chwilę zanurzyć. „W płynie” w Fundacji Archeologii Fotografii przy Chłodnej 20 w Warszawie zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii.
Wystawa łączy prace Pameli Bożek, Lucjana Demidowskiego i Julii Klewaniec. Wspólnym motywem jest woda, ale każdy z autorów filtruje temat przez swoje własne medium i swoje przeżycia. Właśnie to w wystawach zbiorowych jest najmocniejsze, bo kilka różnych spojrzeń spotka się w jednym miejscu i mogą nawiązać wspólny dialog razem z nami odbiorcami, a także stworzyć nowe konteksty, a my odbiorcy możemy je skonfrontować z tym co niesie nasze wnętrze.

„W płynie” nie ogranicza się wyłącznie do fotografii. Pojawiają się instalacje, dźwięk, dotyk i chyba przede wszystkim zapach, a my jako odbiorcy jesteśmy zachęcani do aktywnego uczestnictwa w kreowaniu wystawy. W tej sytuacji nie trzeba więc tylko oglądać, a można doświadczyć, a nawet poczuć się częścią przestrzeni, bo w końcu my też jesteśmy stworzeni główni z wody.

Dodatkowo ta wystawa miała też dla mnie osobisty wymiar, gdyż wśród prezentowanych prac znajdują się fotografie Lucjana Demidowskiego, który był moim wykładowcą w Lubelskiej Szkole Fotografii. Spotkanie z de facto mistrzem w postaci jego prac naturalnie uruchomiło wspomnienia z czasów, kiedy dopiero uczyłem się bardziej świadomie patrzeć na obraz. Dzięki temu po raz kolejny mogłem spojrzeć na swoje samego siebie i swoją drogę w zupełnie nowy sposób.

Wyszedłem spokojny, ale i spragniony. Czasem właśnie tego potrzebuję od sztuki. Nie wielkich pytań, mglistych odpowiedzi ani skomplikowanych interpretacji. Chwili, w której można przestać myśleć o terminach, pracy i codziennym szumie. Wejść z głową pełną rzeczy. Wyjść z trochę czystszą. „W płynie” – warto się zanurzyć.

Fundacja Archeologii Fotografii
Chłodna 20, Warszawa
17.09–29.11.2026








