Hasselblad XPan wreszcie na środku statywu. MUTINY stworzyło uchwyt dla panoramicznej legendy

Hasselblad XPan potrafi zrobić szeroki kadr na jednej klatce filmu 35 mm. Ma jednak drobną cechę, którą łatwo zauważyć po przykręceniu go do statywu: fabryczny gwint znajduje się poza środkiem aparatu. Firma MUTINY przygotowała uchwyt, który przesuwa punkt mocowania bliżej osi korpusu i ułatwia ustawianie panoramicznych kadrów.

Akcesorium pasuje do Hasselbladów XPan i XPan II oraz ich odpowiedników, Fujifilm TX-1 i TX-2. W podstawie znajdują się dwa wycentrowane gwinty statywowe 1/4 cala. Można używać jej samodzielnie albo dołączyć boczne ramię, tworząc uchwyt typu L do fotografowania w pionie. Zarówno dolna, jak i boczna część mają profil zgodny ze standardem Arca-Swiss.

MUTINY dodało też oznaczenia środka kadru, mocowanie QD, punkt do przypięcia paska i schowek na AirTaga zamykany pokrywą na cztery śruby Torx. Do wyboru są wersje z czarnego anodowanego aluminium oraz z litego mosiądzu. Producent zaznacza, że mosiężna waży ponad dwa razy więcej — coś, o czym warto pamiętać, jeśli XPan zwykle wisi na ramieniu, a nie stoi na statywie. Cena wersji aluminiowej na stronie producenta wynosi 180 dolarów.

To akcesorium rozwiązuje bardzo konkretny problem. XPan pozostaje aparatem stworzonym do fotografowania z ręki, ale przy precyzyjnym ustawianiu panoramy na statywie wycentrowana podstawa ma po prostu sens. A schowek na AirTaga? Przy aparacie, którego nie chcielibyśmy zgubić, trudno uznać go za zbędny dodatek.









