Pięć obiektywów Nikkor AF-S, które warto podłączyć do aparatu Nikon Z przez adapter FTZ

Przejście z lustrzanki Nikon na bezlusterkowca Nikon Z nie musi oznaczać pożegnania z obiektywami wyposażonymi w mocowanie Nikon F. Adapter Nikon FTZ lub Nikon FTZ II pozwala wykorzystać wiele szkieł Nikkor AF-S z zachowaniem automatycznego ustawiania ostrości, pomiaru światła i elektronicznego sterowania przysłoną. Co więcej, w przypadku korpusów Nikon Z wyposażonych w stabilizowaną matrycę zyskujemy dodatkowe wsparcie podczas fotografowania z ręki.

Oczywiście system NIKKOR Z ma już znakomite, projektowane od podstaw obiektywy. Nie wypełnia jednak każdej niszy, którą Nikon zagospodarował przez dziesięciolecia rozwoju mocowania F. W katalogu starszego systemu pozostało kilka wyjątkowych konstrukcji, dla których nadal nie znajdziemy bezpośrednich odpowiedników z bagnetem Z. Nie chodzi przy tym jedynie o sentyment. Każdy z poniższych obiektywów oferuje konkretną kombinację ogniskowej, jasności, gabarytów albo funkcjonalności, której współczesna linia NIKKOR Z jeszcze nie zastąpiła.
Oto pięć obiektywów Nikkor AF-S, dla których warto mieć adapter Nikon FTZ pod ręką.

1. AF-S Fisheye Nikkor 8–15 mm F3.5–4.5E ED: dwa rodzaje rybiego oka w jednym obiektywie
System Nikon Z ma wiele znakomitych obiektywów ultraszerokokątnych, lecz nadal brakuje w nim firmowego fisheye. AF-S Fisheye Nikkor 8–15 mm F3.5–4.5E ED nie jest tymczasowym zamiennikiem zwykłego szerokiego kąta, ale pełnoprawnym narzędziem do uzyskania świadomie zniekształconej, niemal sferycznej perspektywy.
Na pełnoklatkowym korpusie Nikon Z obiektyw przy ogniskowej 8 mm tworzy okrągły obraz o kącie widzenia 180 stopni w pionie i poziomie. Po przejściu w okolice 15 mm otrzymujemy rybie oko wypełniające cały kadr, z kątem widzenia zbliżonym do 180 stopni po przekątnej. Jeden niewielki zoom zastępuje zatem dwie specjalistyczne stałki.

To szkło może znaleźć zastosowanie w fotografii koncertowej, sportowej, deskorolkowej, wnętrzarskiej, krajobrazowej i kreatywnym reportażu. Pozwala również budować panoramy sferyczne oraz obrazy, których nie da się wiarygodnie odtworzyć samą korekcją programową. Minimalna odległość ostrzenia wynosi zaledwie 16 cm, dlatego można podejść bardzo blisko głównego motywu i jednocześnie zachować ogromną część otoczenia.
Obiektyw waży około 485 g, ma własny silnik AF-S i przez adapter Nikon FTZ zachowuje autofokus. Wśród firmowych obiektywów NIKKOR Z nie istnieje obecnie konstrukcja oferująca podobny zakres oraz wybór między kołowym i pełnokadrowym obrazem fisheye.
Dla kogo? Dla fotografów szukających efektu, którego nie zapewni żaden standardowy zoom ultraszerokokątny, oraz dla twórców panoram 360 stopni.

2. AF-S Nikkor 28 mm F1.4E ED: jasny szeroki kąt z własnym charakterem
Ogniskowa 28 mm jest szersza od klasycznego 35 mm, ale nadal nie daje tak przerysowanej perspektywy jak 24 czy 20 mm. To bardzo dobry wybór do reportażu, fotografii ulicznej, dokumentu, zdjęć ślubnych oraz portretu środowiskowego. AF-S Nikkor 28 mm F1.4E ED dodaje do tej uniwersalnej ogniskowej jasność F1.4. I właśnie takiego połączenia nie znajdziemy obecnie wśród firmowych obiektywów NIKKOR Z.
NIKKOR Z 28 mm F2.8 jest niewielki, lekki i przystępny cenowo, lecz reprezentuje zupełnie inną klasę konstrukcji. Starszy AF-S Nikkor 28 mm F1.4E ED wpuszcza czterokrotnie więcej światła przy maksymalnie otwartej przysłonie niż obiektyw F2.8. Pozwala fotografować przy niższym ISO, skuteczniej oddzielać temat od tła i budować szerokie kadry z płytką głębią ostrości.

Nikon zastosował tu dwie soczewki ze szkła ED, trzy elementy asferyczne oraz powłoki nanokrystaliczne. Obiektyw zachowuje wysoką szczegółowość już przy F1.4, a jednocześnie daje miękkie, plastyczne przejście między ostrością a nieostrością. Minimalna odległość ostrzenia 28 cm dodatkowo ułatwia tworzenie dynamicznych kadrów z mocno zaznaczonym pierwszym planem.
Masa około 645 g plus adapter Nikon FTZ nie tworzą zestawu kieszonkowego, ale nadal jest to rozsądna cena za parametry, których w natywnej ofercie Nikona Z po prostu nie ma.
Dla kogo? Dla reporterów, fotografów ślubnych i dokumentalistów, którzy chcą połączyć szeroki kontekst z małą głębią ostrości i pracą w słabym świetle.

3. AF-S Nikkor 105 mm F1.4E ED: portretowa legenda systemu Nikon F
AF-S Nikkor 105 mm F1.4E ED to jeden z najbardziej charakterystycznych portretowych obiektywów końcowego okresu rozwoju systemu Nikon F. Ogniskowa 105 mm zapewnia wyraźną, ale jeszcze naturalną kompresję perspektywy, natomiast światło F1.4 umożliwia bardzo mocne odseparowanie fotografowanej osoby od tła.

W systemie Z znajdziemy obiektywy 85 mm F1.2 S, 85 mm F1.8 S, 135 mm F1.8 S Plena oraz makro NIKKOR Z MC 105 mm F2.8 VR S. Każdy z nich jest świetnym narzędziem, ale żaden nie jest bezpośrednim odpowiednikiem konstrukcji 105 mm F1.4. Makro o tej samej ogniskowej jest o dwie działki ciemniejsze i powstało z myślą o zupełnie innym zastosowaniu, a obiektywy 85 i 135 mm inaczej budują dystans, perspektywę oraz relację fotografowanej osoby z tłem.
Siłą 105 mm F1.4E nie jest wyłącznie ekstremalnie mała głębia ostrości. Obiektyw został zaprojektowany tak, aby zachować wysoką rozdzielczość w płaszczyźnie ostrości, a jednocześnie łagodnie rozmywać elementy znajdujące się przed nią i za nią. To właśnie ta kombinacja daje portretom wrażenie trójwymiarowości. Dziewięciolistkowa, zaokrąglona przysłona pomaga utrzymać przyjemny wygląd nieostrych punktów światła.

Trzeba pamiętać, że obiektyw waży około 985 g i nie ma własnej stabilizacji VR. Na korpusach Nikon Z ze stabilizacją matrycy jego użytkowanie staje się jednak wygodniejsze niż na wielu lustrzankach, zwłaszcza podczas wykonywania spokojnych portretów przy świetle zastanym. Autofokus i sterowanie elektromagnetyczną przysłoną działają przez Nikon FTZ.
Dla kogo? Dla portrecistów, fotografów mody i ślubnych, którzy chcą uzyskać charakterystyczne połączenie kompresji 105 mm oraz plastyki F1.4.

4. AF-S Nikkor 300 mm F4E PF ED VR: pełnoklatkowe 300 mm ważące tylko 755 g
AF-S Nikkor 300 mm F4E PF ED VR jest jednym z najlepszych przykładów na to, że obiektyw do lustrzanki nie zawsze musi być wielki i ciężki. Dzięki zastosowaniu soczewki Phase Fresnel Nikon stworzył pełnoklatkową stałkę 300 mm F4 o długości około 14,8 cm i masie zaledwie 755 g. Po dołączeniu adaptera Nikon FTZ zestaw nadal pozostaje zaskakująco mobilny.
W natywnej ofercie Z można znaleźć zoomy obejmujące ogniskową 300 mm oraz dłuższe stałki 400, 600 i 800 mm. Nie ma jednak małego NIKKORA Z 300 mm F4, który łączyłby tę konkretną ogniskową, jasność i wagę. Zoom NIKKOR Z 100–400 mm F4.5–5.6 VR S jest bardziej wszechstronny, ale przy 300 mm ciemniejszy i wyraźnie cięższy. NIKKOR Z 400 mm F4.5 VR S oferuje większy zasięg, lecz jest innym narzędziem i zajmuje wyższą półkę cenową.

AF-S Nikkor 300 mm F4E PF ED VR dobrze sprawdzi się w fotografii ptaków, przyrody, sportu, lotnictwa i odległego krajobrazu. Stabilizacja VR ma deklarowaną skuteczność do 4,5 stopnia i oferuje tryb SPORT przydatny podczas panoramowania oraz śledzenia szybko poruszających się obiektów. Obiektyw współpracuje też z wybranymi telekonwerterami systemu F, dzięki czemu można rozszerzyć jego zastosowanie, jeśli akceptujemy spadek jasności.

Konstrukcje PF mają własną cechę szczególną: w określonych sytuacjach bardzo mocne źródło światła może wywołać pierścieniową flarę. W normalnej pracy jest to jednak niewielka cena za teleobiektyw, który można nosić przez cały dzień bez monopodu.
Dla kogo? Dla fotografów przyrody, sportu i podróży, którzy bardziej niż elastyczności zoomu potrzebują jasnego, lekkiego i ostrego 300 mm.

5. AF-S Nikkor 180–400 mm F4E TC1.4 FL ED VR: profesjonalny supertelezoom z wbudowanym telekonwerterem
Na drugim końcu skali znajduje się AF-S Nikkor 180–400 mm F4E TC1.4 FL ED VR. Nie jest lekki, mały ani tani, ale pozostaje jednym z najbardziej kompletnych obiektywów reporterskich w historii systemu Nikon F. Stałe światło F4 w zakresie 180–400 mm, a ponadto zakres ogniskowych można jednym ruchem rozszerzyć do 252–560 mm F5.6 za pomocą wbudowanego telekonwertera 1,4×. Nie trzeba odejmować aparatu od oka ani rozmontowywać zestawu w kurzu, deszczu czy przy linii bocznej boiska.
System Z oferuje świetne teleobiektywy, w tym NIKKOR Z 100–400 mm F4.5–5.6 VR S i NIKKOR Z 180–600 mm F5.6–6.3 VR. Żaden z nich nie zapewnia jednak stałego światła F4 w zakresie do 400 mm ani natychmiastowego przełączenia na 560 mm za pomocą wbudowanego konwertera. Natywne stałki Z z telekonwerterami należą z kolei do zupełnie innej kategorii pod względem sposobu pracy i ceny.

Obiektyw waży około 3,5 kg, dlatego najlepiej czuje się na monopodzie. Oferuje stabilizację VR o skuteczności deklarowanej na cztery stopnie, tryb SPORT, szybki napęd AF-S i budowę przystosowaną do zawodowej pracy w trudnych warunkach. To sprzęt wyspecjalizowany, przeznaczony przede wszystkim do sportu, fotografii dzikiej przyrody i wydarzeń, w których ujęcie trwa sekundę, a zmiana obiektywu nie wchodzi w grę.
Dla kogo? Dla profesjonalnych fotografów sportowych i przyrodniczych, którzy potrzebują jasnego supertelezoomu oraz błyskawicznego zwiększenia zasięgu.

Co daje adapter Nikon FTZ i o czym trzeba pamiętać?
Adapter Nikon FTZ nie zawiera soczewek, dlatego sam w sobie nie zmienia ogniskowej, jasności ani jakości optycznej obiektywu. Jego zadaniem jest zachowanie właściwej odległości między obiektywem Nikon F a matrycą aparatu Nikon Z oraz przenoszenie komunikacji elektronicznej.
W przypadku wymienionych obiektywów AF-S możemy korzystać z autofokusa, pomiaru światła oraz sterowania przysłoną. To ważna przewaga nad starszymi obiektywami AF i AF-D, których napęd ostrości był realizowany przez silnik w korpusie lustrzanki; adapter Nikon FTZ takiego silnika nie ma, dlatego te szkła działają na aparatach Z tylko z ręcznym ustawianiem ostrości.
Nikon FTZ oraz Nikon FTZ II oferują taką samą podstawową funkcjonalność. Nowsza wersja nie ma wystającej stopki statywowej, dzięki czemu wygodniej współpracuje z uchwytami pionowymi, klatkami operatorskimi i niektórymi płytkami montażowymi. Jeśli adapter ma służyć głównie do zwykłego fotografowania, wybór między obiema wersjami może zależeć po prostu od ceny i ergonomii konkretnego zestawu.

Czy adaptowanie obiektywów Nikon F do Nikon Z nadal ma sens?
Tak, pod warunkiem, że wybieramy szkła ze względu na ich realne możliwości, a nie wyłącznie dlatego, że są starsze i bywają tańsze. W popularnych zakresach natywne obiektywy NIKKOR Z zazwyczaj oferują nowocześniejszy autofocus, lepszą korekcję aberracji, cichszą pracę podczas filmowania oraz wygodniejsze wyważenie bez adaptera. Kupowanie przeciętnego zoomu do lustrzanki od zera tylko po to, aby używać go na aparacie Z, nie zawsze będzie rozsądne.
Sytuacja wygląda inaczej w przypadku konstrukcji unikatowych. Fisheye 8–15 mm, jasne 28 mm F1.4, portretowe 105 mm F1.4, ultralekkie 300 mm F4 PF oraz zawodowy zoom 180–400 mm F4 z telekonwerterem nie są protezami natywnych obiektywów. To narzędzia, których system Z nadal nie odtworzył jeden do jednego.
Adapter Nikon FTZ warto więc traktować nie jako relikt okresu przejściowego, ale jako klucz do ogromnego katalogu optyki Nikon F. Właściwie dobrany Nikkor AF-S może uzupełnić nowoczesny zestaw Nikon Z o możliwości, których nie zapewnia żaden obecny obiektyw z natywnym bagnetem.








