Wymień lub sprzedaj sprzęt fotograficzny
|
Złóż zapytanie o wniosek ratalny w Interfoto.eu

Canon EOS-1D X Mark II i 70–200 mm F4 L IS USM z telekonwerterami 1.4x oraz 2x. Jak daleko można sięgnąć?

Jeden obiektyw, trzy różne zakresy

Canon EF 70-200mm F4L IS USM nie jest obiektywem, który zwykle kojarzymy z fotografowaniem bardzo odległych zwierząt, samolotów czy Księżyca. To raczej stosunkowo lekki telezoom reporterski, podróżniczy i portretowy. Jego zakres jest wystarczająco długi, aby odseparować fotografowany obiekt od tła, ale nadal pozostaje na tyle uniwersalny, że nie wymusza zabierania ze sobą wielkiego i ciężkiego superteleobiektywu.

canon-eos-1dx-mark-ii-70-200-f4-test-extender-1-4x-2x

Sytuacja robi się ciekawsza po dołączeniu telekonwertera. Canon Extender EF 1.4x III zmienia zakres obiektywu w 98–280 mm, natomiast Canon Extender EF 2x III pozwala uzyskać 140–400 mm. Jednocześnie maksymalny otwór przysłony zmniejsza się odpowiednio z F4 do F5.6 oraz F8. W praktyce otrzymujemy więc trzy wyraźnie odmienne konfiguracje:

Canon EF 70-200mm F4L IS USM bez konwertera pozostaje najbardziej uniwersalny i najjaśniejszy. Z Extenderem 1.4x III staje się poręcznym telezoomem sięgającym 280 mm. Po podłączeniu Extendera 2x III otrzymujemy natomiast zakres do 400 mm, za który płacimy mniejszą ilością światła oraz większymi wymaganiami dotyczącymi techniki fotografowania. To właśnie różnice pomiędzy tymi trzema wariantami były najciekawszą częścią testu.

canon-eos-1dx-mark-ii-70-200-f4-test-extender-1-4x-2x

Canon EOS-1D X Mark II: aparat stworzony do działania

Canon EOS-1D X Mark II jest pełnoklatkową, profesjonalną lustrzanką wyposażoną w matrycę o rozdzielczości 20,2 Mpix, 61-polowy system ustawiania ostrości i tryb zdjęć seryjnych osiągający do 14 klatek na sekundę z aktywnym śledzeniem AF i AE. W trybie Live View aparat może rozpędzić się do 16 klatek na sekundę.

canon-eos-1dx-mark-ii-70-200-f4-test-extender-1-4x-2x

Dzisiaj, kiedy niemal każda premiera aparatu koncentruje się na rozpoznawaniu oka, śledzeniu obiektów przez sztuczną inteligencję i coraz wyższych rozdzielczościach matryc, EOS-1D X Mark II może wydawać się konstrukcją pochodzącą z innej epoki. Wystarczy jednak wziąć go do ręki, aby przypomnieć sobie, dlaczego seria 1D przez lata stanowiła podstawowe narzędzie fotoreporterów i fotografów sportowych.

canon-eos-1dx-mark-ii-70-200-f4-test-extender-1-4x-2x

To aparat ciężki, duży i bezkompromisowy. Nie próbuje być sprzętem na każdą okazję, który po skończonych zdjęciach można schować do kieszeni kurtki. Ma dobrze leżeć w dłoniach, reagować natychmiast i pozwalać fotografować niezależnie od tego, czy przed obiektywem znajduje się spokojnie siedzący pies, bocian poprawiający gałęzie w gnieździe, czy szybko przemieszczający się helikopter.

W połączeniu z niewielkim jak na telezoom obiektywem 70–200 mm F4 cały zestaw jest charakterystycznie przesunięty w stronę korpusu. To aparat odpowiadający za większość masy. Jednocześnie dzięki dużemu uchwytowi oraz zintegrowanemu gripowi zestaw pozostaje dobrze wyważony zarówno podczas fotografowania poziomo, jak i pionowo.

canon-eos-1dx-mark-ii-70-200-f4-test-extender-1-4x-2x

Canon EF 70-200mm F4L IS USM: rozsądna biała eLka

Testowany Canon EF 70-200mm F4L IS USM waży około 760 gramów, ma stałą jasność F4, pierścieniowy napęd USM i stabilizację obrazu o deklarowanej skuteczności wynoszącej cztery stopnie. Minimalna odległość ustawiania ostrości to 1,2 metra, a maksymalna skala odwzorowania przy 200 mm wynosi 0,21x.

Nie jest tak jasny jak popularne wersje 70–200 mm F2.8, ale jego największą zaletą pozostają gabaryty. Różnica jednego stopnia przysłony jest zauważalna, szczególnie po zachodzie słońca, jednak podczas fotografowania w dzień F4 rzadko okazuje się ograniczeniem. Mniejsza masa pozwala natomiast dłużej pracować z aparatem bez statywu i szybciej reagować na to, co dzieje się w otoczeniu.

canon-eos-1dx-mark-ii-70-200-f4-test-extender-1-4x-2x

Sam obiektyw dobrze pasuje do charakteru EOS-a-1D X Mark II. Autofokus jest szybki, pierścień ogniskowej pracuje w krótkim zakresie, a długość tubusu nie zmienia się podczas kadrowania. Można spacerować z takim zestawem, fotografując wszystko, co akurat znajdzie się w zasięgu wzroku.

canon-eos-1dx-mark-ii-70-200-f4-test-extender-1-4x-2x

Rośliny pozwalają przyjrzeć się detalom oraz sposobowi oddawania nieostrości. Tosia, suczka rasy Cane Corso, sprawdza działanie autofokusa i możliwość odseparowania ciemnej sylwetki od otoczenia. Helikopter staje się testem śledzenia obiektu, a bociany oraz widoczny w dzień Księżyc pokazują, kiedy 200 mm przestaje wystarczać.

canon-eos-1dx-mark-ii-70-200-f4-test-extender-1-4x-2x

Bez konwertera: najlepsza jakość i największa swoboda

W podstawowej konfiguracji Canon EF 70-200mm F4L IS USM jest najbardziej przewidywalny. Autofokus działa szybko, obraz pozostaje kontrastowy, a maksymalny otwór przysłony F4 pozwala utrzymać stosunkowo niską czułość ISO i krótkie czasy ekspozycji.

canon-eos-1dx-mark-ii-70-200-f4-test-extender-1-4x-2x

To najlepszy wariant do fotografowania Tosi, szczególnie gdy pies znajduje się stosunkowo blisko. Zakres 70–200 mm pozwala swobodnie przechodzić od szerszych ujęć pokazujących zwierzę w otoczeniu do ciasnych portretów głowy. Przy dłuższych ogniskowych perspektywa staje się spokojniejsza, a tło zostaje wizualnie przyciągnięte do fotografowanego obiektu.

canon-eos-1dx-mark-ii-70-200-f4-test-extender-1-4x-2x

Duży korpus EOS-a-1D X Mark II reaguje tutaj dokładnie tak, jak można oczekiwać po profesjonalnej lustrzance. Aparat nie potrzebuje chwili na zastanowienie. Wciśnięcie spustu migawki natychmiast uruchamia serię, a optyczny wizjer pozwala obserwować scenę bez opóźnienia i bez zmian jasności wynikających z pracy elektronicznego wyświetlacza.

canon-eos-1dx-mark-ii-70-200-f4-test-extender-1-4x-2x

Przy fotografowaniu roślin 200 mm daje już wyraźne spłaszczenie perspektywy. Nie jest to obiektyw makro, ale możliwość ustawienia ostrości z 1,2 metra i skala odwzorowania 0,21x pozwalają tworzyć ciasne kadry kwiatów, liści oraz drobnych fragmentów roślin. W takich sytuacjach istotniejsze od samego powiększenia okazuje się odseparowanie pojedynczego elementu od chaotycznego tła.

canon-eos-1dx-mark-ii-70-200-f4-test-extender-1-4x-2x

Bez telekonwertera otrzymujemy najwyższą jakość obrazu, najpewniejszy autofokus i największą ilość światła. To punkt odniesienia dla dwóch pozostałych konfiguracji.

canon-eos-1dx-mark-ii-70-200-f4-test-extender-1-4x-2x

Canon Extender EF 1.4x III: najbardziej rozsądny kompromis

Canon Extender EF 1.4x III zwiększa ogniskową obiektywu 1,4 raza. Konstrukcja optyczna konwertera składa się z siedmiu elementów rozmieszczonych w trzech grupach, a jego masa wynosi około 225 gramów. Producent projektował go z myślą o współpracy z kompatybilnymi teleobiektywami i telezoomami serii L. (Canon Europe)

canon-eos-1dx-mark-ii-70-200-f4-test-extender-1-4x-2x

Po podłączeniu go do 70–200 mm otrzymujemy zakres 98–280 mm F5.6. Zmiana nie wygląda spektakularnie na papierze. Dodatkowe 80 mm na długim końcu może wydawać się niewielką różnicą, szczególnie w porównaniu z pełnym zakresem oferowanym przez konwerter 2x. Podczas fotografowania okazuje się jednak, że jest to konfiguracja najbardziej zrównoważona.

280 mm pozwala wyraźnie zbliżyć się do bocianiego gniazda, nie powodując jeszcze radykalnego pogorszenia poręczności zestawu. Utrata jednego stopnia światła oznacza maksymalną przysłonę F5.6, która w ciągu dnia pozostaje zupełnie użyteczna. Aparat nadal ma wystarczająco dużo światła, aby sprawnie ustawiać ostrość, a fotograf może stosować krótkie czasy ekspozycji bez natychmiastowego przechodzenia na bardzo wysokie wartości ISO.

canon-eos-1dx-mark-ii-70-200-f4-test-extender-1-4x-2x

Różnicę w zasięgu widać również przy fotografowaniu helikoptera. Obiekt zajmuje większą część kadru, dzięki czemu nie trzeba tak mocno przycinać zdjęcia podczas obróbki. To ważne w przypadku matrycy o rozdzielczości około 20 Mpix. EOS-1D X Mark II oferuje wystarczającą ilość szczegółów do większości zastosowań, ale nie daje tak dużego zapasu na kadrowanie jak współczesne aparaty mające 45 czy 60 Mpix.

canon-eos-1dx-mark-ii-70-200-f4-test-extender-1-4x-2x

Konwerter 1.4x pozwala wykorzystać rozdzielczość matrycy bardziej efektywnie. Zamiast rejestrować mały obiekt i powiększać go później, możemy już w momencie fotografowania wypełnić nim większą część kadru.

To samo dotyczy zdjęć bocianów. Przy 200 mm ptaki i gniazdo mogą pozostawać jedynie elementem większego krajobrazu. Przy 280 mm łatwiej skupić uwagę na ich zachowaniu, wzajemnych interakcjach oraz detalach upierzenia.

canon-eos-1dx-mark-ii-70-200-f4-test-extender-1-4x-2x

Nie jest to jeszcze ogniskowa typowa dla wyspecjalizowanej fotografii ptaków, ale zaczyna dawać dostęp do ujęć, których wykonanie samym 70–200 mm wymagałoby znacznego podejścia albo intensywnego kadrowania.

Canon Extender EF 2x III – 400 mm osiągnięte niewielkim kosztem?

Canon Extender EF 2x III dwukrotnie zwiększa ogniskową obiektywu. Wewnątrz znajduje się dziewięć elementów ustawionych w pięciu grupach, a długość konwertera wynosi 52,7 mm. Canon podkreśla również poprawioną komunikację pomiędzy obiektywem a aparatem.

W tym przypadku 70–200 mm zmienia się w 140–400 mm F8. To już zupełnie inny obiektyw. Przy długim końcu otrzymujemy ogniskową, która realnie nadaje się do fotografowania ptaków, odległych detali krajobrazu, maszyn latających i Księżyca.

Jednocześnie nie da się mówić o konwerterze 2x wyłącznie jako o darmowym sposobie na podwojenie zasięgu.

Pierwszą ceną jest światło. Z maksymalnego otworu F4 przechodzimy do F8, czyli tracimy dwa stopnie ekspozycji. Jeżeli bez konwertera przy określonej czułości moglibyśmy fotografować z czasem 1/2000 sekundy, w porównywalnych warunkach po podłączeniu konwertera 2x otrzymamy około 1/500 sekundy. Możemy oczywiście podnieść ISO, ale wtedy część przewagi wynikającej z większego odwzorowania obiektu zostaje ograniczona przez wzrost szumu i spadek szczegółowości.

canon-eos-1dx-mark-ii-70-200-f4-test-extender-1-4x-2x

Drugą ceną jest działanie autofokusa. EOS-1D X Mark II należy do korpusów, które potrafią pracować z zestawami o maksymalnej jasności F8, jednak ustawianie ostrości nie jest już tak szybkie i swobodne jak przy F4 czy F5.6. W dobrym świetle konfiguracja pozostaje użyteczna, ale przy spadku kontrastu, fotografowaniu pod światło albo śledzeniu szybko poruszającego się obiektu różnica staje się zauważalna.

canon-eos-1dx-mark-ii-70-200-f4-test-extender-1-4x-2x

Trzecim ograniczeniem jest jakość optyczna. Każdy telekonwerter powiększa nie tylko obraz tworzony przez obiektyw, lecz także jego niedoskonałości. Przy 2x łatwiej zobaczyć spadek mikrokontrastu, mniejszą ostrość i większą podatność obrazu na wpływ drgań aparatu oraz warunków atmosferycznych.

Nie oznacza to jednak, że Extender EF 2x III jest nieprzydatny. Trzeba po prostu używać go świadomie.

canon-eos-1dx-mark-ii-70-200-f4-test-extender-1-4x-2x

Bociany na gnieździe: miejsce dla 400 mm

Bociany są wdzięcznym, ale wymagającym tematem. Z jednej strony ich duże, biało-czarne sylwetki są łatwiejsze do sfotografowania niż niewielkie ptaki ukryte w gałęziach. Z drugiej strony gniazda zwykle znajdują się wysoko i w znacznej odległości od fotografa.

canon-eos-1dx-mark-ii-70-200-f4-test-extender-1-4x-2x

Właśnie tutaj 400 mm ma największy sens.

Przy tej ogniskowej można nie tylko pokazać całe gniazdo, ale także skupić się na pojedynczym ptaku. Wyraźniejsze stają się kontury piór, czerwony dziób, spojrzenie oraz drobne gesty wykonywane podczas poprawiania konstrukcji gniazda.

EOS-1D X Mark II pomaga dzięki szybkim zdjęciom seryjnym. W przypadku ptaków trudno przewidzieć moment, w którym rozłożą skrzydła, podniosą głowę albo jeden z nich nagle pojawi się nad gniazdem. Seria nie zastępuje obserwacji, ale pozwala uchwycić krótką sekwencję ruchu i wybrać później kadr, w którym układ skrzydeł oraz sylwetki wygląda najlepiej.

canon-eos-1dx-mark-ii-70-200-f4-test-extender-1-4x-2x

Przy F8 tło nie rozpływa się tak mocno jak przy jasnym superteleobiektywie, ale długa ogniskowa nadal zapewnia wyraźną separację planów. Dużo zależy od odległości pomiędzy gniazdem a znajdującymi się za nim drzewami czy zabudowaniami.

W tej konfiguracji szczególnego znaczenia nabiera czas ekspozycji. Stabilizacja pomaga ograniczyć ruch aparatu, ale nie zatrzymuje poruszającego się ptaka. Podczas fotografowania bocianów warto pilnować krótkich czasów, nawet kosztem podniesienia czułości ISO.

Księżyc w dzień – test zasięgu, nie astrofotografia

Księżyc widoczny na jasnym, dziennym niebie jest dobrym sprawdzianem ogniskowej i zdolności zestawu do rejestrowania drobnych różnic tonalnych. Nie daje tak spektakularnego kontrastu jak Księżyc fotografowany nocą, ale pozwala ocenić, ile szczegółów można uzyskać bez użycia wyspecjalizowanego superteleobiektywu.

Przy 200 mm tarcza pozostaje niewielka. Przy 280 mm sytuacja nieco się poprawia, natomiast 400 mm pozwala już potraktować Księżyc jako główny temat fotografii.

Nadal nie wypełnia on całego kadru pełnoklatkowej matrycy. Konieczne pozostaje przycięcie zdjęcia, ale materiał wyjściowy jest znacznie lepszy niż w przypadku fotografowania samym obiektywem 70–200 mm.

Zdjęcia Księżyca dobrze pokazują również znaczenie warunków atmosferycznych. Przy dużej odległości pomiędzy aparatem a obiektem na jakość obrazu wpływa nie tylko optyka. Wilgoć, pył i drgania ogrzanego powietrza potrafią ograniczyć szczegółowość bardziej niż sam telekonwerter. Nie każdy mniej ostry fragment musi więc świadczyć o słabości obiektywu.

canon-eos-1dx-mark-ii-70-200-f4-test-extender-1-4x-2x

Helikopter i śledzenie ruchu

Helikopter jest obiektem znacznie bardziej wymagającym dla autofokusa niż rośliny, pies czy bocian stojący w gnieździe. Przemieszcza się szybko, zmienia położenie względem fotografa i może być niewielkim, słabo kontrastowym punktem na jednolitym niebie.

Bez telekonwertera EOS-1D X Mark II ustawia ostrość najbardziej zdecydowanie, ale helikopter zajmuje stosunkowo małą część kadru. Extender 1.4x daje w tym przypadku najlepszy kompromis pomiędzy powiększeniem a szybkością reakcji zestawu.

Wariant 2x pozwala uzyskać najciaśniejsze kadry, wymaga jednak dokładniejszego prowadzenia aparatu. Przy 400 mm nawet niewielki ruch dłoni przekłada się na dużą zmianę kompozycji. Węższe pole widzenia utrudnia również ponowne odnalezienie obiektu, jeżeli na chwilę wypadnie on poza wizjer.

Warto pamiętać, że bardzo krótki czas ekspozycji zamraża łopaty wirnika i może nadać helikopterowi nienaturalnie statyczny wygląd. Z kolei wydłużenie czasu pozwala pokazać ruch, ale zwiększa ryzyko poruszenia całej maszyny. Ostateczny wybór zależy więc nie tylko od możliwości sprzętu, lecz także od efektu, jaki chcemy osiągnąć.

canon-eos-1dx-mark-ii-70-200-f4-test-extender-1-4x-2x

Tosia przed obiektywem

Fotografowanie zwierząt domowych bywa lepszym testem sprzętu niż laboratoryjna tablica. Zwierzę nie czeka cierpliwie na ustawienie ostrości, nieustannie zmienia pozycję i często porusza się w stronę aparatu lub od niego.

Tosia, suczka rasy Cane Corso, jest dodatkowo wymagającym tematem ekspozycyjnym. Ciemna sierść potrafi tracić szczegóły w głębokich cieniach, szczególnie w mocnym świetle słonecznym. Aparat musi jednocześnie zachować strukturę czerni i nie prześwietlić jasnych elementów otoczenia.

W przypadku takich zdjęć najlepiej sprawdza się sam obiektyw 70–200 mm albo zestaw z konwerterem 1.4x. Pozwalają utrzymać większy dystans od psa, a jednocześnie nie ograniczają przesadnie ilości światła.

Konwerter 2x może być użyteczny przy bardzo ciasnych portretach wykonywanych z daleka, ale zakres rozpoczynający się od 140 mm szybko okazuje się zbyt wąski, gdy Tosia podejdzie bliżej. F8 utrudnia również pracę w cieniu oraz we wnętrzach.

Zdjęcia psa potwierdzają, że największa ogniskowa nie zawsze oznacza najlepszą konfigurację. Czasem ważniejsza jest możliwość szybkiej zmiany kadru, utrzymania krótkiego czasu migawki i pewnego śledzenia ruchu.

canon-eos-1dx-mark-ii-70-200-f4-test-extender-1-4x-2x

Czy stabilizacja wystarcza przy 400 mm?

Canon EF 70-200mm F4L IS USM został wyposażony w stabilizację obrazu o deklarowanej skuteczności czterech stopni. (Canon Europe) Po podłączeniu telekonwertera system nadal pomaga ograniczać drgania aparatu, ale przy 400 mm jego zadanie staje się wyraźnie trudniejsze.

Obraz w wizjerze pozostaje spokojniejszy, co ułatwia komponowanie kadru. Stabilizacja nie powinna być jednak traktowana jako sposób na fotografowanie wszystkiego z długimi czasami ekspozycji. Przy zdjęciach bocianów, psa czy helikoptera większym problemem niż ruch aparatu jest ruch samego obiektu.

W dobrym świetle najbezpieczniej utrzymywać czas wynoszący przynajmniej około 1/800 lub 1/1000 sekundy, a przy dynamicznych scenach sięgać po jeszcze krótsze wartości. EOS-1D X Mark II dobrze radzi sobie przy podniesionej czułości, dlatego często lepiej zaakceptować nieco większy szum niż ryzykować utratę ostrości wskutek ruchu.

canon-eos-1dx-mark-ii-70-200-f4-test-extender-1-4x-2x

Telekonwerter czy kadrowanie?

To jedno z najważniejszych pytań w całym teście. Telekonwerter powiększa obraz optycznie przed jego zarejestrowaniem przez matrycę. Dzięki temu odległy obiekt zajmuje większą liczbę pikseli. Jednocześnie dodatkowe elementy optyczne mogą zmniejszyć kontrast i ostrość, a utrata światła wymusza zastosowanie wyższego ISO. Kadrowanie zdjęcia wykonanego bez konwertera pozwala zachować pełną jasność obiektywu oraz najlepszą sprawność autofokusa, ale zmniejsza finalną rozdzielczość obrazu.

W przypadku EOS-a-1D X Mark II, wyposażonego w matrycę 20,2 Mpix, korzyść z zastosowania konwertera jest większa niż w aparacie o bardzo wysokiej rozdzielczości. Nie ma tutaj ogromnego zapasu pikseli, który pozwalałby bezkarnie wycinać niewielki fragment kadru. Extender 1.4x najczęściej okazuje się lepszym rozwiązaniem niż późniejsze mocne kadrowanie. Spadek jakości pozostaje umiarkowany, a obiekt jest rejestrowany w większej skali.

W przypadku konwertera 2x sytuacja jest bardziej zależna od warunków. Przy dobrym świetle, poprawnie ustawionej ostrości i stabilnym trzymaniu aparatu 400 mm daje realną przewagę. Gdy światła jest mało lub obiekt szybko się porusza, lepsze rezultaty może przynieść fotografowanie bez konwertera albo z wersją 1.4x i późniejsze przycięcie kadru.

canon-eos-1dx-mark-ii-70-200-f4-test-extender-1-4x-2x

Która konfiguracja jest najlepsza?

Najbardziej uniwersalny pozostaje oczywiście sam Canon EF 70-200mm F4L IS USM. Zapewnia najlepszą jakość obrazu, najszybsze ustawianie ostrości i największą swobodę podczas fotografowania z ręki. To dobry wybór do portretów zwierząt, detali roślin, reportażu i krajobrazu.

canon-eos-1dx-mark-ii-70-200-f4-test-extender-1-4x-2x

Canon Extender EF 1.4x III jest jednak najciekawszym elementem całego zestawu. Zakres 98–280 mm F5.6 wyraźnie zwiększa możliwości obiektywu, nie odbierając mu podstawowych zalet. Zestaw nadal jest stosunkowo lekki, autofokus działa sprawnie, a utrata jednego stopnia światła w dzień nie stanowi poważnego problemu. To konfiguracja, którą można założyć rano i pozostawić podłączoną przez większą część spaceru.

Canon Extender EF 2x III ma znacznie bardziej specjalistyczny charakter. Pozwala uzyskać 400 mm bez kupowania osobnego superteleobiektywu, ale wymaga dobrego światła, krótkich czasów ekspozycji i dokładniejszej techniki. Najlepiej sprawdza się przy odległych, stosunkowo dobrze oświetlonych obiektach: bocianach na gnieździe, Księżycu, samolotach lub detalach krajobrazu. Nie zastąpi obiektywu 100–400 mm ani stałoogniskowej konstrukcji 400 mm, szczególnie pod względem szybkości działania i jakości na najdłuższym końcu. Jest jednak rozwiązaniem znacznie mniejszym, tańszym i łatwiejszym do okazjonalnego zabrania ze sobą.

canon-eos-1dx-mark-ii-70-200-f4-test-extender-1-4x-2x

Stary system, który nadal potrafi zaskoczyć

Canon EOS-1D X Mark II i EF 70-200mm F4L IS USM nie należą do najnowszego systemu producenta. To lustrzanka i obiektyw EF pochodzące z czasów, kiedy śledzenie obiektu zależało w dużej mierze od umiejętnego wyboru ustawień autofokusa, a aparat nie próbował samodzielnie rozpoznawać każdego ptaka, psa czy pojazdu.

Jednocześnie jest w tym zestawie coś bardzo bezpośredniego. Patrzymy przez optyczny wizjer, obserwujemy scenę i naciskamy spust. Aparat reaguje natychmiast. Mechanizm lustra i migawki pracuje z charakterystyczną siłą, a duży korpus sprawia wrażenie narzędzia stworzonego nie do noszenia w torbie, lecz do ciągłego fotografowania.

canon-eos-1dx-mark-ii-70-200-f4-test-extender-1-4x-2x

Telekonwertery pokazują przy tym, że jeden obiektyw może pełnić kilka funkcji. Bez dodatkowej optyki jest lekkim telezoomem. Z Extenderem 1.4x III staje się uniwersalnym zestawem do fotografowania przyrody. Z Extenderem 2x III pozwala sięgnąć po obiekty, które normalnie pozostawałyby zbyt małe w kadrze. Nie każda z tych konfiguracji jest równie dobra. Nie każda nadaje się też do każdego tematu. I właśnie dlatego test okazuje się ciekawszy niż proste porównanie ostrości.

Rośliny, helikopter, bociany, Księżyc i Tosia wymagają od fotografa czegoś innego. W jednym przypadku liczy się detal i spokojne komponowanie kadru, w innym szybkość autofokusa, zasięg albo możliwość utrzymania odpowiednio krótkiego czasu ekspozycji. Canon EF 70-200mm F4L IS USM z telekonwerterami nie zmienia się w jeden doskonały obiektyw do wszystkiego. Zamiast tego daje fotografowi trzy różne narzędzia, z których każde ma własny charakter. Najbardziej przekonujący jest Extender EF 1.4x III. Największą różnicę robi Extender EF 2x III. Najlepszą jakość zapewnia natomiast obiektyw używany bez żadnych dodatków.

Ostatecznie nie chodzi więc o to, który wariant wygrywa. Chodzi o możliwość wybrania odpowiedniego zasięgu wtedy, kiedy pojawiający się przed obiektywem temat znajduje się nieco dalej, niż zakładaliśmy.

canon-eos-1dx-mark-ii-70-200-f4-test-extender-1-4x-2x

Sprzęt omawiany w tekście znajdziesz w sklepie InterFoto.eu

Canon EF 70-200mm F4L IS USM

Canon Extender EF 1.4x III

Canon Extender EF 2x III

Canon EOS-1D X Mark II

Jarosław Brzeziński
Jarosław Brzeziński

Jarosław Brzeziński. Rocznik 1962. Malarz, fotograf, autor kilkuset artykułów dla polskich miesięczników fotograficznych oraz oryginalnego wydania książki „Canon EOS System”. Tłumacz i copywriter, kiedyś członek zespołu negocjującego wejście Polski do UE. Obecnie w ekipie InterFoto.eu. Wielbiciel wszelkich psów ze szczególną słabością do rudzielców. Kinoman od zawsze i na zawsze.
"Spoiwem robionych przez mnie na przestrzeni kilkudziesięciu lat zdjęć jest aspekt literacki a nie piktoralny: czasem w codzienności objawia się to, co wykracza poza nią, albo pod powierzchnią rzeczy czai się piękno tak jak je rozumiał de Lautréamont, który pisał o pięknie przypadkowego spotkania parasola i maszyny do szycia na stole sekcyjnym. Sztuka to jedyny wehikuł pozwalający nam na transcendencję w duchu Baudelairowskiego „Gdziekolwiek, gdziekolwiek, byle poza ten świat.”

Artykuły: 2538

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *