Lustereczko powiedz przecie …

Uwagę osób, których pragnienie posiadania obiektywu o bardzo długiej ogniskowej jest odwrotnie proporcjonalne do zasobności portfela, mogą przykuć niskie ceny specjalnego gatunku optyki, czyli obiektywów lustrzanych, zwanych też zwierciadlanymi lub katadioptrycznymi. Takie obiektywy występują zazwyczaj w wariancie o ogniskowej 500mm i jasności f/8. i chociaż zdarzają się modele o nieco większej jasności, czy krótszej ogniskowej, to częstsze od nich są alternatywne warianty dłuższe i ciemniejsze czyli 1000mm f/11. Obiektywy o takiej konstrukcji są powszechnie używane w astronomii.

Reflex-Nikkor 500mm f/8 N

Poza ceną, dla osób o słabej muskulaturze atrakcyjne mogą być gabaryty optyki zwierciadlanej – przecięty obiektyw 500mm f/8 o takiej konstrukcji ma rozmiary i wagę standardowego zooma. Ogniskowa wydaje się idealna do fotografii przyrodniczej a cena znacznie niższa od klasycznych teleobiektywów o podobnej ogniskowej. Czy zatem obiektywy katadioptryczne to tylko „kundle” czy też warto je rozważać?

Reflex-Nikkor 500mm f/8 N

Jeśli chodzi o zasadę konstrukcyjną obiektywów lustrzanych, jest ona – jak sama nazwa wskazuje – oparta o lustra. Wpadające światło zostaje odbite przez główne lustro umieszczone z tyłu obiektywu w stronę wtórnego lustra znajdującego się z przodu aby wrócić w stronę materiału światłoczułego/matrycy przechodząc przez szklaną soczewkę korekcyjną. Brak szklanych elementów optycznych – poza soczewką korekcyjną – daje pewną przewagę nad klasycznymi obiektywami refrakcyjnymi, ponieważ w optyce katadioptrycznej praktycznie nie pojawia się aberracja chromatyczna. Użycie luster powodujące, że ścieżka światła zostaje ugięta, pozwala uzyskać tak długą ogniskową przy krótkim tubusie. Jako, że główne lustro jest zazwyczaj spore, większość obiektywów zwierciadlanych ma dość dużą średnicę.

Reflex-Nikkor 500mm f/8 N

Schemat optyczny obiektywu lustrzanego typu Schmidta-Cassegraina:

Niestety konstrukcja obiektywu zwierciadlanego niesie też ze sobą szereg niedogodności, z których trzeba sobie zdawać sprawę:

  • brak przysłony uniemożliwia kontrolę głębi ostrości
  • odbicia światła przez lustra obniżają kontrast
  • odbicia zmniejszają także ilość światła docierającego na materiał światłoczuły/matrycę; zatem chociaż otwór względny zazwyczaj wynosi f/8 faktyczna transmisja odpowiada przysłonie f/9-f/10; to oznacza, że taki obiektyw jest o około 3 działki przysłony ciemniejszy od zawodowego teleobiektywu o takiej samej ogniskowej
  • ostrość jest zazwyczaj przeciętna
  • wtórne lustro powoduje, że nieostre punkty światła są oddawane w kształcie obwarzanków; w pewnych sytuacjach można to wykorzystać kreatywnie, ale zazwyczaj po prostu bardzo odwraca  uwagę od głównego obiektu zdjęcia
Reflex-Nikkor 500mm f/8 N

Podsumowując, obiektywy lustrzane są bardzo ciemne i mają jeden, stały otwór przysłony; aberracji chromatycznej właściwie nie ma ale kontrast dobrej optyki katadioptrycznej jest na poziomie długiego końca amatorskiego telezooma, a zdarzają się obiektywy zwierciadlane o naprawdę kiepskim kontraście. Na szczęście teraz możemy podbić kontrast w obróbce. Niestety obwarzankowe tła dyskwalifikują taką optykę do zastosowań zawodowych. Efekt wydaje się ciekawy na początku, ale szybko może zacząć drażnić, jeśli naszym celem jest odseparowanie głównego obiektu zdjęcia od tła. Nieostre tła z optyki lustrzanej w większości sytuacji odwracają uwagę od głównego obiektu.

Reflex-Nikkor 500mm f/8 N

Jednak, po pierwsze możemy obwarzanki wykorzystać kreatywnie. Po drugie, tła pozbawione drobnych struktur, szczególnie fotografowane przy zachmurzonym niebie dającym niski kontrast, mogą wyjść dość neutralnie na zdjęciach z optyki katadioptrycznej. Dodatkowo neutralności oddania tła sprzyja umieszczenie głównego obiektu jak najbliżej aparatu oraz duża odległość tła za głównym obiektem.

Oto typowe zdjęcia, w których obwarzankowe boke staje się prawie głównym tematem zdjęcia, zrobione rozmyślnie przy świecących słońcu a zatem przy dużym kontraście i tle wypełnionym ostrymi punktami światła znajdującymi się niedaleko za ostro zarejestrowanym głównym obiektem zdjęcia:

Postanowiłem zrobić kilka serii zdjęć przy pochmurnym niebie – a więc przy obniżonym kontraście – 5 różnymi obiektywami lustrzanymi: Falcon 500mm f/6.3 Mirror DX w mocowaniu T2 z dołączonym adapterem do systemu Minolta A; Minolta AF 500mm f/8 Reflex, Reflex-Nikkor 500mm f/8 N; Sigma Reflex-Telephoto 600mm f/8 w mocowaniu Canon FD; oraz Tokina RMC 500mm f/8 w mocowaniu Konica AR. Jak widać trzy z nich, Minolta, Nikkor i Tokina, to typowe “pięćsetki-osiem”; Falcon jest odrobinę jaśniejszy (f/6.3) a Sigma nieco dłuższa (600mm). Wszystkie obiektywy były zakładane poprzez odpowiednie adaptery na pełnoklatkowego bezlusterkowca Sony a7R IV.

1 Seria, pełen kadr:

Falcon 500/8
Minolta 500/8
Nikkor 500/8
Sigma 600/8
Tokina 500/8

Seria 1, fragment tła:

Falcon
Miniolta
Nikkor
Sigma
Tokina

Seria 2, pełen kadr:

Falcon
Minolta
Nikkor
Sigma
Tokina

Seria 2, fragment tła:

Falcon
Minolta
Nikkor
Sigma
Tokina

Seria 3:

Falcon
Minolta
Nikkor
Sigma
Tokina

Seria 4, pełen kadr:

Falcon
Minolta
Nikkor
Sigma
Tokina

Seria 4, fragment tła:

Falcon
Minolta
Nikkor
Sigma
Tokina

Obiektywy lustrzane mają podobny, ale nie identyczny rysunek. Jeśli chodzi o jakość optyczną, analiza wykonanych zdjęć pokazuje, że Sigma ma najgorszy kontrast i ostrość z całej grupy.  Z kolei Reflex-Nikkor jest najlepiej skorygowany pod względem winietowania optycznego, które w boke obiektywów zwierciadlanych objawia się częściowym obcięciem obwarzanków i oddaniem ich na obrzeżach kadru w postaci półksiężyców. Nikkor zachowuje kolisty kształt obwarzanków prawie na całej powierzchni kadru. Falcon, Minolta i Tokina prezentują podobny poziom jakości optycznej i rysunek nieostrości. Minlolta to jedyny obiektyw z autofokusem, który w przypadku aparatu Sony a7R IV zadziałał poprzez adapter Sony LA-EA5. Prawda jest jednak taka, że poprzez adapter Techart LM-EA7 i odpowiednie kolejne adaptery właściwie każdy obiektyw lustrzany może działać z samoczynnym ustawianiem ostrości na a7R IV. Obiektywy katadioptryczne są na tyle lekkie, że nie przeciążają nadmiernie adaptera LM-EA7.

Reflex-Nikkor 500/8 N

Sam mam w swoim arsenale optyki obiektyw lustrzany i co pewien czas wracam do niego. Dla mnie nie jest on substytutem teleobiektywu: używam go właśnie dla obwarzankowych nieostrości, a nie mimo nich. Gdy zna się charakterystyczne cechy danego obiektywu, z góry można przewidzieć w jakiej sytuacji jego idiosynkrazje będą nam sprzyjać. Jeśli ktoś powie, że czasy optyki katadioptrycznej minęły, bo mamy do dyspozycji telezoomy dla entuzjastów kryjące ogniskowe 500-600 mm, do tego nieco jaśniejsze, z szybkim autofokusem, kontrolą nad głębią ostrości poprzez zmianę otworu przysłony, dające lepszą jakość optyczną i konwencjonalne boke, ja odpowiem, że może te czasy wróciły. O ile ustawianie ostrości w wizjerze optycznym lustrzanki jest niezwykle trudne w przypadku ciemnych obiektywów katadioptrycznych, ręczne ostrzenie na bezlusterkowcach stało się łatwe a gabarytowo ten sprzęt po prostu do siebie pasuje. Zatem obiektyw zwierciadlany może służyć jako uzupełnienie małego bezlusterkowca z podstawowym zoomem na wyprawy, na które nie możemy zabrać ciężkiego teleobiektywu. Ale przede wszystkim, podobnie do wielu innych obiektywów z przeszłości, możemy zaprząc do twórczej pracy jego zdecydowany charakter, którego brakuje doskonałym obiektywom dnia dzisiejszego,

Selfie_jarek_brzezinski

Jarosław Brzeziński

Jarosław Brzeziński, ur. 1962 r., fotograf, malarz i tłumacz z tytułem magistra filologii angielskiej.
Blog pod adresem: https://towarzystwonieustraszonychsoczewek.blogspot.com/
W roku 2005 opublikował książkę “Canon EOS System”.
W latach 1998- 2009 odpowiedzialny w UKIE za tłumaczenia wszystkich dokumentów związanych z akcesją oraz członkostwem Polski w UE.
W latach 1996- 2011 redaktor i autor setek artykułów na temat sprzętu fotograficznego i fotografii dla czołowych miesięczników branżowych.
W latach 1987-1998 pracował jako nauczyciel angielskiego.
W latach 1994-1996 pracował jako freelancing copywriter dla Ogilvy & Mather.
Od 12 lat jest głównym ekspertem ds. tłumaczeń w Centrum Europejskim Natolin.
Od 25 lat pracuje jako zawodowy fotograf ślubny, reklamowy, reklamowy, eventowy, przemysłowy, korporacyjny oraz portrecista, zarówno w studio jak i w terenie.
Od 30 lat pracuje jako tłumacz polsko-angielski oraz angielsko-polski dla czołowych firm i organizacji.

Default image
InterFoto
Wpisów: 218

Zostaw komentarz