Wymień lub sprzedaj sprzęt fotograficzny
|
Złóż zapytanie o wniosek ratalny w Interfoto.eu

Sigma i-series: obiektywy, których sensu początkowo nie zrozumiałem

Pamiętam moment, kiedy pierwszy raz dostaliśmy do testów obiektywy z linii Sigma i-series. I szczerze? Nie rozumiałem ich sensu. Nie były bardzo jasne, nie wpisywały się w wyścig na F1.4 czy F1.2, a do tego pojawiały się ogniskowe, które wydawały się… dziwne. 65 mm? Po co? To był moment, w którym patrzyłem na sprzęt jeszcze zbyt schematycznie. Przez pryzmat specyfikacji, tabel i logiki systemowej. Dopiero praktyka zmieniła wszystko.

sigma-i-series-ukryte-perelki
Sigma C 65mm F2 DG DN

Przebudzenie przyszło nieco później. Byliśmy ze stoiskiem InterFoto na Festiwalu Fotoforma w 2025 roku. Dużo ludzi, dużo ruchu, dużo chaosu. Wziąłem do ręki aparat Sony i podpiąłem Sigma C 65mm F2 DG DN. Zacząłem dokumentować to, co działo się wokół. I wtedy coś zaskoczyło. Nagle okazało się, że ta niby dziwna ogniskowa jest idealna. Nie za szeroka, nie za ciasna. Naturalna, ale jednocześnie dająca lekką separację planów. Perfekcyjna do pojedynczych portretów, ale też do małych grup ludzi w planie amerykańskim. Nie musisz się cofać jak przy 85 mm, nie masz chaosu jak przy 35 mm. Po prostu działasz.

sigma-i-series-ukryte-perelki
Sigma C 45mm F2.8 DG DN

Do tego dochodzi coś, czego nie zobaczysz w specyfikacji: doświadczenie pracy. Obiektywy Sigma i-series są wykonane w całości z metalu. I nie chodzi tylko o to, że są solidne. Chodzi o to, jak się je czuje. Każdy ruch, każdy obrót pierścienia przysłony daje fizyczny feedback. Klik, opór, precyzja. Pierścień przysłony to w ogóle osobny temat. W czasach, gdy większość obiektywów idzie w stronę sterowania z poziomu korpusu, tutaj masz bezpośrednią kontrolę. Intuicyjną, natychmiastową. Trochę jak powrót do fotografii, która była bardziej namacalna.

sigma-i-series-ukryte-perelki
Sigma C 90mm F2.8 DG DN

Potem przyszły kolejne testy. Sigma C 45mm F2.8 DG DN: mały, niemal „pancake”, a przy tym dający zaskakującą plastykę obrazu. Sigma C 90mm F2.8 DG DN: kompaktowy teleobiektyw portretowy, który daje obraz o bardzo przyjemnej separacji tła. I za każdym razem to samo uczucie: to nie są obiektywy, które próbują imponować na papierze. One po prostu działają. Cicho, skutecznie, konsekwentnie.

sigma-i-series-ukryte-perelki
Sigma C 65mm F2 DG DN

Łatwo je zignorować. Serio. W świecie, gdzie krzykliwy marketing firm podkreśla ekstremalną jasność nowych obiektywów, Sigma i-series wydaje się za spokojna. Ale to jest błędne podejście, bo to jedne z najbardziej niedocenianych obiektywów ostatnich lat. To linia, która obejmuje ogniskowe 17 mm, 20 mm, 24 mm, 35 mm, 45 mm, 50 mm, 65 mm i 90 mm. Formalnie należy do serii Contemporary, ale w praktyce bardzo często zbliża się do poziomu Art i to zarówno pod względem wykonania, jak i jakości obrazu.

sigma-i-series-ukryte-perelki
Sigma C 45mm F2.8 DG DN

Dlaczego są tak wyjątkowe?

Przede wszystkim konstrukcja. To pełnoprawne, metalowe obiektywy: od tubusu, przez pierścień przysłony, aż po osłony przeciwsłoneczne. W czasach plastiku to robi różnicę. Do tego dochodzą detale: klasyczny dekielek i drugi, magnetyczny, który w praktyce okazuje się zaskakująco wygodny. Druga rzecz to optyka. Bardzo dobra ostrość w całym kadrze, przyjemny, kremowy bokeh, szczególnie w 65 mm F2, i charakter obrazu, który można określić jako lekko filmowy. Nie jest sterylny, nie jest przesadnie kliniczny.

sigma-i-series-ukryte-perelki
Sigma C 45mm F2.8 DG DN

Trzecia sprawa: rozmiar. To obiektywy projektowane pod bezlusterkowce, które faktycznie wykorzystują ich potencjał. Małe, lekkie, ale bez kompromisów jakościowych. Idealne na ulicę, podróże czy reportaż.

No i konkretne modele. 17 mm F4 jest ultraszeroki a przy tym kompaktowy, 20 mm f2 daje bardzo dużą jasność jak na tę ogniskową, 24 mm F2 i F3.5 to świetne szerokie kąty o wysokim kontraście. 35 mm F2, często nazywany „Sigmacronem”, to uniwersalny koń roboczy. 45 mm F2.8: ekstremalnie kompaktowy, z pięknym rozmyciem. 65 mm F2: absolutny lider tej serii. I 90 mm F2.8: mały, ale bardzo skuteczny portretowiec.

sigma-i-series-ukryte-perelki

Sigma stworzyła coś, co trudno dziś znaleźć: balans. Między jakością optyczną a rozmiarem. Między charakterem obrazu a precyzją. Między nowoczesnością a klasycznym doświadczeniem pracy. Te obiektywy, choć formalnie należą do linii Contemporary, często zbliżają się do poziomu serii Art, tylko bez jej gabarytów. Dostajesz świetną ostrość od brzegu do brzegu, bardzo przyjemny bokeh, a przy tym zestaw, który realnie chce się nosić. To ważne. Bo sprzęt, którego nie chce ci się brać ze sobą, przestaje mieć znaczenie.

sigma-i-series-ukryte-perelki
Sigma C 65mm F2 DG DN

Czy wszystko jest idealne? Nie.

Największy minus? Brak natywnego mocowania Nikon Z. I to jest realna strata, bo te obiektywy wydają się stworzone pod korpusy takie jak Nikon Zf. Na szczęście da się to obejść: korzystając z adaptera Megadap ETZ21 Pro+ można je bez problemu podpiąć i używać. I właśnie na Zf widać to najlepiej. Ten zestaw ma sens nie tylko technicznie, ale też estetycznie. Metalowy korpus, metalowy obiektyw, fizyczne pokrętła. Spójność, której często brakuje w nowoczesnych systemach.

sigma-i-series-ukryte-perelki
Sigma C 45mm F2.8 DG DN

Sigma i-series to nie jest sprzęt dla każdego. Jeśli szukasz maksymalnej jasności i cyfrowej perfekcji, pewnie spojrzysz gdzie indziej. Ale jeśli zależy Ci na doświadczeniu fotografowania, na kontakcie ze sprzętem, na obrazie, który ma charakter, wtedy i-series to jest to. I nagle 65 mm przestaje być dziwne. Zaczyna być oczywiste.

Obiektywy Sigma i-series kupisz w sklepie InterFoto.eu:

Sigma C 17mm F4 DG DN Sony E-mount

Sigma C 17mm F4 DG DN L-mount

Sigma C 20mm F2 DG DN Sony E 

Sigma C 20mm F2 DG DN L-mount 

Sigma C 24mm F2 DG DN Sony E 

Sigma C 24mm F2 DG DN L-mount 

Sigma C 24mm F3.5 DG DN Sony E

Sigma C 24mm F3.5 DG DN L-mount 

Sigma C 35mm F2 DG DN Sony E 

Sigma C 35mm F2 DG DN L-mount 

Sigma C 45mm F2.8 DG DN Sony E-mount 

Sigma C 45mm F2.8 DG DN L-mount 

Sigma C 65mm F2 DG DN Sony E 

Sigma C 65mm F2 DG DN L-mount 

Sigma C 90mm F2.8 DG DN Sony E 

Sigma C 90mm F2.8 DG DN L-moun

Jarosław Brzeziński
Jarosław Brzeziński

Jarosław Brzeziński. Rocznik 1962. Malarz, fotograf, autor kilkuset artykułów dla polskich miesięczników fotograficznych oraz oryginalnego wydania książki „Canon EOS System”. Tłumacz i copywriter, kiedyś członek zespołu negocjującego wejście Polski do UE. Obecnie w ekipie InterFoto.eu. Wielbiciel wszelkich psów ze szczególną słabością do rudzielców. Kinoman od zawsze i na zawsze.
"Spoiwem robionych przez mnie na przestrzeni kilkudziesięciu lat zdjęć jest aspekt literacki a nie piktoralny: czasem w codzienności objawia się to, co wykracza poza nią, albo pod powierzchnią rzeczy czai się piękno tak jak je rozumiał de Lautréamont, który pisał o pięknie przypadkowego spotkania parasola i maszyny do szycia na stole sekcyjnym. Sztuka to jedyny wehikuł pozwalający nam na transcendencję w duchu Baudelairowskiego „Gdziekolwiek, gdziekolwiek, byle poza ten świat.”

Artykuły: 2427

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *