Wymień lub sprzedaj sprzęt fotograficzny
|
Złóż zapytanie o wniosek ratalny w Interfoto.eu

Leica M jak miłość i za co ją kochamy?

Leica M to sprzęt, który łatwo jest skrytykować, bo jest za co – za cenę, za czasem wątpliwą legendę, za nadmuchaną do granic możliwości aurę elitarności, ale też za środowisko jej posiadaczy, którzy częściej o niej mówią, niż nią fotografują. Nie da się ukryć, że to wszystko jest w jakimś sensie prawdą, ale dziś odrzućmy oskarżenia, bo dziś jest dzień miłości i piękna, bo mimo całej tej otoczki, Leica M wciąż robi coś, co potrafi  bardzo niewiele aparatów – przywraca fotografii ciężar doświadczenia.

Za bliskość fotografii i rzeczywistości

Najważniejsze zaczyna się w wizjerze, a w zasadzie okienku dalmierza, choć będąc bardziej dokładnym to najważniejsze jest to co przed nim.

Leica M Typ 240 analog

Każdy aparat z serii Leica M to dalmierz i to zmienia całkowicie zasady gry, bo nie patrzysz tu bezpośrednio „przez obiektyw”, a na świat z którego wyciągasz kadr. Ponad to widzisz i masz świadomość tego, co dzieje się poza ramami obrazu. Możesz dostrzec wcześniej czy ktoś lub coś wejdzie w kadr. Masz poczucie, że wiesz co zaraz się wydarzy i jak na to zareagować, co daje odczucie swego rodzaju to uczestnictwa w scenie i powoduje, że Leica M nie odcina Cię od rzeczywistości, a raczej chce być niej bliżej, zarówno fizycznie jak i mentalnie.

Za design i ciągłość

Leica M Typ 240 analog

W tych aparatach nie ma rewolucji co trzy lata, a Leica M trwa od dekad. Oczywiście z kosmetycznymi zmianami i kilkoma odchyłami dlatego, że to po prostu działa w każdym aspekcie – ergonomicznie, wizualnie, kulturowo. Właśnie za tym kryje się fantastyczny efekt uboczny w postaci ogromnej plejady obiektywów z mocowaniem Leica M – nowych, starych, legendarnych, dziwnych, miękkich, ostrych jak skalpel, natywnych, trzecich producentów. Dzięki temu ten system  pozwala budować wyjątkowy, autorski język wizualny, a nie tylko kopiować nowości pojawiające się na rynku.

Za przezroczystość sprzętu i uważność użytkownika

Leica M Typ 240 analog

Leica M to piękny paradoks, bo z jednej strony jest przezroczysta – nie narzuca się, nie krzyczy miliardem funkcji, toną przycisków, nie bombarduje komunikatami, a z drugiej po prostu nie wybacza chwilom roztargnienia, bo nie ma tu autofocusa ratującego lenistwo, brak tu serii 20 klatek na sekundę jako bufor bezpieczeństwa. To co zostaje to decyzja, moment, kontrola, bycie tu i teraz. Leica M to aparat, którym kontemplujesz momenty i zabierasz je ze sobą na dłużej. 

Za dyskrecję i klasę

TTArtisan 50mm F0.95 Leica M

Leica M jest cicha, mała, nie rzuca się w oczy, a w fotografii ulicznej, reportażu, pracy blisko ludzi to ogromna przewaga. Jednakże to duże uproszczenie, bo jest w tym coś jeszcze, a mianowicie estetyka obecności, bo to sprzęt, który nie epatuje agresją technologii i nie wygląda jak gadżet. To sprzęt, który ma bardziej rodowód rzemieślniczy, a przy tym roztacza wokół siebie niebywałą klasę.

Przekornie – za co jej nienawidzimy?

Leica M Monochrom

Za tego nadętego biznesmena w butach z frędzelkami, za tego gościa co z aparatu uczynił kult, za tego gościa, który kupił M-kę, zrobił nią 300 kiepskich zdjęć przez 5 lat, a potem tłumaczy wszystkim, że „to aparat dla wyjątkowej grupy użytkowników”. Za tych wszystkich ludzi, którzy bardziej kochają opowieść o sprzęcie, niż fotografię samą w sobie. Jest też druga strona medalu, bo przecież to nie wina aparatu, a raczej wina ego użytkowników. Niemniej czasem trudno nie westchnąć ciężko, przewrócić oczami i udawać, że jeszcze nas to rusza i zaskakuje.

Leica M5 TTArtisan 50mm F0.95 Ilford HP5 12 Obrazek

Podsumowanie trudnej miłości

Leica M to nie aparat dla każdego i właśnie tak powinno być. To sprzęt powolny, wymagający, ograniczający, a często frustrujący. Jednak jeśli jesteś gotowy zaakceptować jej granice to dostajesz coś rzadkiego – prawdziwy kontakt z fotografią, który nie będzie szybszy, łatwiejszy, ale głębszy. Zatem jeśli kochasz kontrolę, ciszę, świadome decyzje i obrazek, który wynika z procesu i z obecności, a nie tylko z algorytmu i automatycznego klikania to Leica M potrafi stać się aparatem na całe życie, a jeśli nie? To też jest okej, bo w końcu Leica M to nie jest żadna religia, prawda? 

Cyfrowe aparaty Leica M są dostępne w InterFoto.eu

Analogowe aparaty Leica M są dostępne w InterFoto.eu

Robert Karaś
Robert Karaś

Fotografia to dla mnie wyraz fascynacji światem i człowiekiem.
Prywatnie sięgam po aparat tylko, gdy czuję, że w tej narracji mogę powiedzieć coś co jest dla mnie ważne.
Ostatnio minimalizm, oszczędność, surowość i prostota kadrów.
Kocham średni-format zarówno ten prawdziwy, jak i ten cyfrowy.
Analogowa głowa z cyfrowym sprzętem.

Artykuły: 567

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *