Pierwsze zdjęcia przykładowe z obiektywu Sigma Contemporary 16-28mm F2.8 DG DN w asyście bezlusterkowca Panasonic Lumix S1R – galeria zawierająca zdjęcia 47 megapikseli

Jesteśmy już po pierwszych zdjęciach z obiektywu Sigma Contemporary 16-28mm F2.8 DG DN w asyście bezlusterkowca Panasonic Lumix S1R i musimy przyznać. Zaskoczyła nas jednocześnie i ostrość i miękkość obiektywu. Obraz ostry od brzegu do brzegu, a dodatkowo na 28mm można z niego wykonać zdjęcie z bardzo ładnie rozmytym drugim planem. Specjalnie wybraliśmy na te testy aparat o wysokiej rozdzielczości, aby wycisnąć z tego obiektywu maksymalnie co się da.

Zdjęcia jak zawsze wykonywaliśmy w formacie RAW. Następnie konwertowaliśmy przez ACR do JPG z zachowaniem najlepszej możliwej jakości. Zdjęcia można pobierać na dysk i przeglądać EXIF.

Galeria z obiektywu Sigma Contemporary 16-28mm F2.8 DG DN i bezlusterkowca Panasonic Lumix S1R zawiera zdjęcia 47 megapikseli:

Panasonic Lumix S1R zamówisz w InterFoto.eu

Sigma Contemporary 16-28mm F2.8 DG DN niebawem będzie dostępny do nabycia w InterFoto.eu

Obrazek domyślny
Tomasz Krowa Dobrowolski

Ktoś mnie ostatnio zapytał czy jestem fotografem. Nie potrafiłem odpowiedzieć na to pytanie, do dziś się zastanawiam... Jestem dogłębnie zakręcony na punkcie sprzętu, modyfikacji, łączenia systemów cyfrowych ze starymi manualnymi obiektywami innych systemów. Przed wykonaniem zdjęć tulę, głaszczę, wącham sprzęt :). Sprzęt i jakość jaką oferuje ma dla mnie fundamentalne znaczenie. Od kadru istotniejsze są dla mnie walory techniczne zdjęcia: czy jest ostre, dobrze naświetlone, czy detal jest odpowiedni, czy ostrość pada dokładnie tam gdzie planowałem i masa innych.
Lubię zdjęcia bez lub z minimalną postprodukcją, mimo, że z produktami Adobe radzę sobie nieźle. Bardzo podoba mi się obrazek z lustrzanek cyfrowych. Dotąd najciekawszy sprzęt jakim fotografowałem to Hasselblad H3D-II z przystawką 31 Mpix z obiektywem Hasselblad HC 100mm F2.2. Bardzo podoba mi się też obrazek z Nikona D4. Jeszcze wiele przede mną.

Wpisów: 95

Jeden komentarz

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.