Samyang 135mm F1.8 AF Sony FE – pierwsze zdjęcia przykładowe 60Mpix z Sony A7R IV – 1:1 – wchodzisz na własną odpowiedzialność ;) grozi zatkaniem Internetu :D

Jestem właśnie po pierwszych zdjęciach przykładowych z tego całkiem udanego szkła Samyang 135mm F1.8 AF Sony FE w asyście Sony A7R IV. I powiem tak, ten zestaw to KOMPLETNY MASAKRATOR, myślę, że ogromną robotę zrobiło właśnie body i te 60Mpix, które wycisnęło z tego obiektywu wszelkie soki :). Ja uwielbiam pracować na dużych plikach, schodzi się więcej czasu, ale cieszę się, kiedy widzę na prawdę nabity detalami obraz. Chodziłem z tym zestawem zawieszonym na szyi – kark mi nie odpadł 🙂 Już wcześniej pisałem obiektyw jest masywny, ale nie jest aż tak ciężki, jak na takie gabaryty i tę wagę bardzo wygodny w użyciu.

Kilka słów wstępu, bo do tego typu zdjęć musiałem się przygotować. Pierwsze zagadnienie jakie napotkałem to karta. Z reguły korzystam z kart “nazwałbym to drugiej i trzeciej kategorii” nie tak ultra szybkich, standardowe 50-70Mb/s starcza bez problemu. Na cele tych zdjęć wykorzystałem kartę Sandisk Extreme Pro 280MB/s SD XC II 64GB. Zdjęcia nie były wykonywane seriami, ale zależało mi na maksymalnym komforcie podczas pracy tego zestawu i szczerze taką kartę mogę polecić. Na tych kartach tej “drugiej i trzeciej kategorii” odczuwałem, że ten aparat mielił zapis zdjęć znacznie dłużej.

Karta SD
Sandisk Extreme Pro 280MB/s SD XC II 64GB

To co mogę na tę chwilę powiedzieć o współpracy autofocus z body – powiem tak, no na prawdę nie ma lipy – nie było prawie żadnych problemów z łapaniem AF w pomieszczeniu przy sztucznym oświetleniu (smażyłem z jarzeniówki 200W z parasolki odbijającej na Mysz)! Na dworze ciut więcej kłopotów, ale na to złożyło się kilka spraw. Po pierwsze było -1 stopni i wiało, po pół godziny mimo rękawiczek, z dziurką na palec do “guzika fire” nie czułem rąk więc nie było totalnego komfortu. Czasem AF poleciał gdzieś gdzie nie potrzeba, szczególnie kiedy ustawiłem na obiektywie zakres ogniskowania “Full”. Najlepiej radził sobie na ustawieniu od 1.5m do nieskończoności oraz na tym ograniczonym zakresie 0.69-2m. Przy tej okazji renderował piękny malowniczy bokeh.

Uważam to za na prawdę poważną propozycję na rynku. W weekend idę robić kolejne zdjęcia z tego zestawu. Zrobię trochę zdjęć Myszy w polu :D. A tym czasem zapraszam do oglądania / pobierania na dysk i analizowania. Zdjęcia jak zawsze wykonane w RAW, potem konwersja ACR do JPG z zachowaniem najwyższej możliwej jakości obrazu. Bez post-produkcji i z Exifem. Zdjęcia mogą się trochę dogrywać… Mogą nawet zatkać Ci Internet. Podczas ładowania zdjęć może to nieładnie wyglądać, ale cierpliwości 🙂.

Galeria zdjęć z obiektywu Samyang 135mm F1.8 AF Sony FE wykonanych na aparacie Sony A7R IV zapisywanych na karcie Sandisk Extreme Pro 280MB/s SD XC II 64GB:

Sprzęt, który brał udział w tej sesji zdjęć przykładowych możesz zamówić w InterFoto.eu:

Samyang 135mm F1.8 AF Sony FE

Sony A7R IV

Sandisk Extreme Pro 280MB/s SD XC II 64GB

Tomasz Krowa Dobrowolski
Tomasz Krowa Dobrowolski

Uwielbiam eksperymentować ze sprzętem fotograficznym. Lubię odwrócić obiektyw, skorzystać z mieszka, czy połączyć dwa odwrócone obiektywy ze sobą i sprawdzić efekty. Lubię bawić się światłem. Jestem zakręcony na punkcie makro kropli, wody, przyrody. Preferuję obiektywy bez AF, podłączane przez adaptery różnej maści, ale nie tylko. Mam świra na punkcie cyfrowego średnioformatowego systemu Hasselblad H..., ten sprzęt do mnie przemawia. Jest duży, ciężki, ale obrazek z niego wymiata i ciężko mu dorównać moim zdaniem. Preferuję lustrzanki cyfrowe Canon serie 1Dxxx, 5Dxxx, Nikon D3X, Dx. Obraz z lustrzanek wyjątkowo do mnie przemawia, choć ostatnio zaciekawił mnie system L-Mount i ostatnio eksperymentuję również na bezlusterkowcu Panasonic Lumix S1R.

Wpisów: 99

Jeden komentarz

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.