Adrianna Ojrzanowska o swoim doświadczeniu Ghany.

Niemalże każdy podróżujący ma potrzebę zapisania w jakiś sposób odwiedzonych przez siebie miejsc.  Aby móc do nich samemu nostalgicznie powrócić, aby pokazać je bliskim lub szerszej publiczności. Ze mną nie jest inaczej. Żadne wyzwanie fotograficzne nie sprawia mi tyle radości i spełnienia, co zwiedzanie bliskich bądź odległych zakątków świata z aparatem w ręku. Świat mnie fascynuje swoją różnorodnością, a pieczątek w paszporcie regularnie mi przybywa. Wydaje […]

Więcej