Sigma S 120-300mm F2.8 OS DG HSM: minitest i zdjęcia przykładowe na aparatach Nikon Df, D850 i Z6 oraz film slow-motion 5x

Sigma S 120-300mm F2.8 OS DG HSM to obiektyw o unikatowych do niedawna parametrach. Do czasu pojawienia się optyki Nikon AF-S 120-300 mm F/2,8E FL ED SR VR tylko Sigma produkowała zoom 120-300mm o stałej jasności F2.8. Jest to profesjonalny jasny telezoom o niezwykle przydatnym zakresie ogniskowych i stałej jasności F2.8, stworzony z myślą o fotografach przyrodniczych, sportowych i portretowych. Sigma S 120-300mm F2.8 OS DG HSM to trzecie wcielenie tej optyki, a jej poprzednik czyli obiektyw Sigma 120-300mm f/2.8 EX DG OS APO HSM został wypuszczony na rynek w roku 2010 i miał identyczny schemat optyczny, natomiast pierwowzór bez stabilizacji powstał w 2005 roku.

Sigma S 120-300mm F2.8 OS DG HSM. Nikon D850.
Sigma S 120-300mm F2.8 OS DG HSM, Nikon D850.

Zmiany dotyczą wyglądu i wykończenia zewnętrznego tubusu łącznie z obejmą i stopką mocowania statywowego, nowej rygorystycznej kontroli jakości stosowanej przez firmę przy produkcji zawodowej optyki oraz możliwości podłączenie stacji dokującej USB dla dostrojenia działania obiektywu. Dzisiaj pokażę zdjęcia przykładowe z trzech aparatów: lustrzanek Nikon Df i Nikon D850 oraz bezlusterkowca Nikon Z6 (poprzez adapter Nikon FTZ). W miniteście przeprowadzonym na Nikonie D850 skupię się na najważniejszych zaletach i wadach obiektywu.

Sigma S 120-300mm F2.8 OS DG HSM. Nikon D850.
Sigma S 120-300mm F2.8 OS DG HSM, Nikon D850.

Film przykładowy slow-motion 5x

Sigma S 120-300mm F2.8 OS DG HSM, Nikon Z6, Slow-motion 5x
Sigma S 120-300mm F2.8 OS DG HSM, Nikon D850.
Sigma S 120-300mm F2.8 OS DG HSM, Nikon D850.

Sigma S 120-300mm F2.8 OS DG HSM: specyfikacje

Ogniskowa:120mm-300mm
Konstrukcja:23 soczewki w 18 grupach
Maksymalna wartość przesłony:22
Minimalna wartość przesłony:2,8
Listki przesłony:9 zaokrąglonych
Kąt widzenia:20,4−8,2° 
Maksymalna skala powiększenia:1 : 8,1
Średnica mocowania filtra:105 mm
Minimalna odległość ustawiania ostrości:150−250 cm 
Waga:3 390 g
Wymiary (śr. x dł.):124,4mm x 291mm
Sigma S 120-300mm F2.8 OS DG HSM, Nikon D850.
Sigma S 120-300mm F2.8 OS DG HSM, Nikon D850.

Ergonomia obiektywu

Muszę powiedzieć, że mam kilka zastrzeżeń do ergonomii obiektywu. Po pierwsze, kierunek obrotu pierścieni jest odwrotny w stosunku do tego co użytkownik zna z obiektywów Nikona zatem łatwo można się pomylić co do właściwego kierunku obrotu, tym samym zmieniając ręcznie ostrość czy ogniskową na przeciwną do zamierzonej. Mało tego, pierścienie na obiektywie są umieszczone odwrotnie do tego, co znamy z zoomów Nikona zatem intuicyjnie można próbować zmieniać ostrość pierścieniem zmiany ogniskowej.

Sigma S 120-300mm F2.8 OS DG HSM, Nikon D850.
Sigma S 120-300mm F2.8 OS DG HSM, Nikon D850.

Po drugie, mimo wewnętrznego systemu zoomowania, środek ciężkości zmienia się wraz ze zmianą ogniskowej, co oznacza że ciężkie soczewki grupy zoomującej przemieszczają się wewnątrz tubusu. To dość irytujące przy pracy na głowicy gimbalowej bo gdy wyważy się obiektyw z korpusem na jednej ze skrajnych ogniskowych, środek ciężkości przesuwa się przy zmianie ogniskowej sprawiając, że obiektyw traci równowagę na gimbalu.

Sigma S 120-300mm F2.8 OS DG HSM, Nikon Df.
Sigma S 120-300mm F2.8 OS DG HSM, Nikon Df.

Po trzecie, kwestia obejmy statywowej. Jej obrót między poziomą a pionową pozycją nie jest płynny a zdjęcie obejmy, które samo w sobie jest pożądaną cechą, wymaga odpięcia korpusu. Stopka mocowania też nie jest szczęśliwie rozwiązana, pomijając już to, że nie jest wykonana w standardzie Arca Swiss.

Sigma S 120-300mm F2.8 OS DG HSM, Nikon Df.
Sigma S 120-300mm F2.8 OS DG HSM, Nikon Df.

Po czwarte, mam zastrzeżenia do osłony przeciwsłonecznej. Mimo, że jest wykonana z materiału TSC, jej waga nie odbiega specjalnie od wagi osłon metalowych, zwiększając i tak znaczny ciężar tubusu. Ponadto jej mocowanie jest niepotrzebnie skomplikowane, bo poza dokręceniem śruby mocującej trzeba osłonę założyć na obiektyw w odpowiedniej pozycji i przekręcić.

Sigma S 120-300mm F2.8 OS DG HSM, Nikon Df.
Sigma S 120-300mm F2.8 OS DG HSM, Nikon Df.

Po piąte, chociaż fajnie jest mieć normalny dekielek przedni, jego zakładanie i zdejmowanie z zamocowaną osłoną przeciwsłoneczną jest prawie niemożliwe. A filtr przedni o średnicy 105 mm to spory wydatek, jeśli mówimy choćby o polaryzacyjnym wysokiej jakości. Lepszym rozwiązaniem byłoby zastosowanie szuflady na filtry o niewielkiej średnicy.

Sigma S 120-300mm F2.8 OS DG HSM, Nikon Df.
Sigma S 120-300mm F2.8 OS DG HSM, Nikon Df.

Obiektyw jest ciężki, ale na ergonomii najbardziej odbija się to, że obiektyw jest krótki jak na swój ciężar (prawie 3,5 kg); znacznie łatwiej trzymać dłuższe obiektywy o podobnej wadze. Na plus należy zaliczyć profesjonalne wykonanie tubusu oraz bogactwo kontrolek obsługujących różne funkcje obiektywu, w tym ogranicznik zakresu odległości, którego nie było w wersji EX obiektywu. Są też przyciski programowalne, których działanie można spersonalizować poprzez stację dokującą USB dock, oferowaną tylko do obiektywów serii Contemporary, Art i Sport (do której ten obiektyw należy). Obiektyw jest uszczelniony.

Sigma S 120-300mm F2.8 OS DG HSM, Nikon Df.
Sigma S 120-300mm F2.8 OS DG HSM, Nikon Df.

Oddychanie obiektywu, autofokus i stabilizacja optyczna

Niestety obiektyw mocno “oddycha” z powodu specyficznej konstrukcji optycznej. Przy zdjęciach z bliska następuje znaczne skrócenie ogniskowej i po ustawieniu ogniskowej 300 mm z odległości kilku metrów rzeczywista ogniskowa wynosi około 200 mm.

Sigma S 120-300mm F2.8 OS DG HSM, Nikon Df.
Sigma S 120-300mm F2.8 OS DG HSM, Nikon Df.

Fabrycznie obiektyw jest zaprogramowany na priorytet dokładności samoczynnego ostrzenia kosztem jego szybkości. Poprzez USB Dock można zaprogramować jeden z dwóch programowalnych przycisków na tubusie tak, aby uruchamiał priorytet szybkości. A skutek jest zgodny z przewidywaniami: szybkość autofokusa wzrasta, ale dokładność spada, zatem coś za coś. W fabrycznym trybie dokładność AF jest imponująca ale praca ciągłego autofokusa dość ślamazarna zatem do sportu i zdjęć obiektów nagle zmieniających kierunek i prędkość ruchu warto poeksperymentować z zaprogramowaniem przycisku funkcyjnego i używaniem priorytetu szybkości samoczynnego ustawiania ostrości.

Sigma S 120-300mm F2.8 OS DG HSM, Nikon Df.
Sigma S 120-300mm F2.8 OS DG HSM, Nikon Df.

System stabilizacji obrazu jest identyczny z tym, jaki umieszczono w poprzedniej wersji tego obiektywu i ma wydajność 3-4 EV i dwa tryby: standardowy oraz do panoramowania. Ponadto poprzez stację dokującą można spersonalizować tryb wyświetlania stabilizowanego obrazu w wizjerze.

Sigma S 120-300mm F2.8 OS DG HSM, Nikon FTZ, Nikon Z6.
Sigma S 120-300mm F2.8 OS DG HSM, Nikon FTZ, Nikon Z6.

Właściwości optyczne

Optycznie obiektyw jest identyczny z poprzednikiem zatem osiągi optyczne są prawie identyczne. Dobrą rzeczą w nowej wersji jest to, że w przypadku jakichkolwiek problemów z dokładnością AF można dokonać mikrokalibracji poprzez stację USB Dock zamiast w aparacie.

Dystorsja i winietowanie

Przy krótszych ogniskowych dystorsji praktycznie nie widać, ale przy dłuższych ogniskowych pojawia się poduszka a najwyższa wartość dystorsji występuje przy 300 mm. Dystorsję łatwo jest skorygować w postprodukcji. Przy F2.8 Sigma 120-300mm f/2.8 DG OS HSM nieco winietuje przy każdej ogniskowej, przy F4 jest lepiej a przy F5.6 winietowanie praktycznie znika. Winietowanie jest najbardziej widoczne przy ogniskowej 300 mm.

Sigma S 120-300mm F2.8 OS DG HSM, Nikon FTZ, Nikon Z6.
Sigma S 120-300mm F2.8 OS DG HSM, Nikon FTZ, Nikon Z6.

Ostrość i kontrast

Obiektyw jest najsłabszy przy ogniskowej 120 mm, gdzie ostrość przy pełnym otworze przysłony jest poniżej przeciętnej w środku kadru i dość kiepska na brzegach. Przymknięcie do F4 poprawia znacznie ostrość a przy F5,6 obiektyw pracuje optymalnie, chociaż poza brzegami, które osiągają najlepsze wartości przy F8. Przy F11 pojawia się dyfrakcja. Jakość jest lepsza przy ogniskowej 150 mm, bo chociaż przy F2.8 nadal jest taka sobie, to przy F5.6 rozdzielczość jest bardzo wysoka na całej powierzchni kadru.

Sigma S 120-300mm F2.8 OS DG HSM, Nikon FTZ, Nikon Z6.
Sigma S 120-300mm F2.8 OS DG HSM, Nikon FTZ, Nikon Z6.

Przy ogniskowej 200 mm środek i obszar między centrum a brzegami ma znakomitą ostrość już przy F5.6 ale brzegi są znowu nieco słabsze. Przy ogniskowej 300 mm ostrość nieco spada w okolicach pełnego otworu przysłony, ale znowu staje się bardzo dobra przy F5.6 a brzegi są tu najsłabsze z całego zakresu ogniskowych i stają się zaledwie przyzwoite przy F8.

Po przymknięciu Sigma 120-300mm F2.8 jest naprawdę ostra, ale przy pełnym otworze przysłony nie robi oszałamiającego wrażenia a szczególnie słabe są brzegi obrazu. F5.6 to przysłona optymalna przy każdej ogniskowej. Kontrast jest zawsze znakomity, tylko trzeba pamiętać o założeniu osłony przeciwsłonecznej, aby chronić przednią soczewkę przed zaświetleniami. Przenoszenie barw jest świetne.

Sigma S 120-300mm F2.8 OS DG HSM, Nikon FTZ, Nikon Z6.
Sigma S 120-300mm F2.8 OS DG HSM, Nikon FTZ, Nikon Z6.

Bokeh

Od jasnych teleobiektywów oczekujemy ładnego, kremowego bokeh i wyraźniej separacji głównego obiektu od tła dzięki małej głębi ostrości. Dzięki dużemu otworowi względnemu F2.8 Sigma generuje bardzo dobre a czasem znakomite bokeh. Jak już wiemy ostrość przy pełnym otworze przysłony nie jest idealna ale jeśli nad doskonałą ostrość przedkładamy piękne bokeh, wystarczy ustawić Sigmę na F2.8 i pstrykać. Dla nieco większej głębi ostrości można przymknąć obiektyw do F4 bo nieostrości są wtedy nadal ładne.

Praca pod świało

Nie bez powodu do obiektywu dołączono głęboką osłonę przeciwsłoneczną. Bez niej – jak wszystkie teleobiektywy – przy fotografowaniu  pod światło Sigma generuje spore, paskudne flary i sporo duszków a kontrast spada. Zatem osłona jest koniecznością.

Sigma S 120-300mm F2.8 OS DG HSM, Nikon FTZ, Nikon Z6.
Sigma S 120-300mm F2.8 OS DG HSM, Nikon FTZ, Nikon Z6.

Moim zdaniem

Sigma poszła chyba nieco na łatwiznę z tym obiektywem. Wygląda na to, że wzięto optykę i system stabilizacji z wersji Sigma 120-300mm f/2.8 EX DG OS HSM, przekonstruowano tubus (dodając mu przy okazji nieco więcej wagi), dodano parę kontrolek i możliwość personalizacji poprzez stację dokującą i zwiększono cenę.

Oczywiście obiektyw jest bardzo doby optycznie, ale od strony ergonomii budzi szereg zastrzeżeń, o których napisałem powyżej. Zatem zważywszy na różnicę w cenie łatwiej mi polecić starszą wersję obiektywu z serii EX ze stabilizacją OS, który jest przy tym lżejszy i przez to ma nieco lepszą ergonomię.

Galeria zdjęć przykładowych zmniejszonych do 2000 px na dłuższym boku

Galeria zdjęć przykładowych 1:1

Sprzęt użyty w teście

Sigma S 120-300mm F2.8 OS DG HSM

Nikon D850

Nikon Df

Nikon Z6

Nikon FTZ

Jarosław Brzeziński
Jarosław Brzeziński

Jarosław Brzeziński, ur. 1962 r., fotograf, malarz i tłumacz z tytułem magistra filologii angielskiej.
Blog pod adresem: https://towarzystwonieustraszonychsoczewek.blogspot.com/
W roku 2005 opublikował książkę “Canon EOS System”.
W latach 1998- 2009 odpowiedzialny w UKIE za tłumaczenia wszystkich dokumentów związanych z akcesją oraz członkostwem Polski w UE.
W latach 1996- 2011 redaktor i autor setek artykułów na temat sprzętu fotograficznego i fotografii dla czołowych miesięczników branżowych.
W latach 1987-1998 pracował jako nauczyciel angielskiego.
W latach 1994-1996 pracował jako freelancing copywriter dla Ogilvy & Mather.
Od 12 lat jest głównym ekspertem ds. tłumaczeń w Centrum Europejskim Natolin.
Od 25 lat pracuje jako zawodowy fotograf ślubny, reklamowy, reklamowy, eventowy, przemysłowy, korporacyjny oraz portrecista, zarówno w studio jak i w terenie.
Od 30 lat pracuje jako tłumacz polsko-angielski oraz angielsko-polski dla czołowych firm i organizacji.

Wpisów: 1606

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *