Nikon F80, czyli mały dzielny plastik fantastik

Zazwyczaj osobom gotowym na przygodę z fotografią na materiałach srebrowych poleca się najprostsze lustrzanki mechaniczne, luksusowe kompakty lub korpusy zawodowe. Stąd biorą się wysokie ceny takich aparatów jak Nikon FM2, Contax T2 czy Canon EOS-1V. Jednak tak duży wydatek nie dla każdego ma sens. Są osoby, które niekoniecznie chcą uczyć się wszystkiego od podstaw z Nikonem FM2 z jednej strony ani wydawać sporej kasy na Contaksa T3 czy Canona EOS-1V, jeśli fotografia analogowa może być chwilowym czy rzadko uprawianym hobby, z drugiej. I takim osobom można polecić różne amatorskie lustrzanki z autofokusem. Jedną z nich jest Nikon F80 (N80 na rynku amerykańskim), wprowadzony na rynek w lutym 2000.

Aparat występował w trzech odmianach: była podstawowa wersja F80, F80D z nadrukiem daty oraz F80S z nadrukiem daty oraz danych o ekspozycji między klatkami. O tym jak udany był korpus Nikona F80 może świadczyć to, że stanowił podstawę konstrukcji kilku lustrzanek cyfrowych, takich jak Nikon D100, Fujifilm S2 czy Kodak DCS-14n. Nikon nie chwalił się trwałością mechanizmu migawki F80, ale skoro Kodak DCS-14n miał podaną w dokumentacji technicznej trwałość 30000 cykli, zapewne mówimy o takiej wartości. Jak to policzyć, taka trwałość pozwala na naświetlenie prawie 1000 rolek filmów, a jest mało prawdopodobne aby nawet najzagorzalszy dzisiejszy miłośnik fotografii analogowej dokonał takiego wyczynu. Zatem migawka Nikona F80 powinna nam starczyć na całe życie.

Oczywiście Nikon F80 to „plastik fantastik” – korpus z tworzyw sztucznych – a czas synchronizacji dla błysku (1/125 sekundy) i częstotliwość zdjęć seryjnych (2,5 klatki na sekundę) nieco odstają od wartości dla modeli zawodowych, ale poza tym aparat ma właściwie wszystko, co można sobie wymarzyć. Zasilanie zapewniają dwie baterie CR123A lub SL123A. Ważne zastrzeżenie dla tych, którzy chcieliby włożyć do aparatu film uczulony na podczerwień: nie róbcie tego. F80 wykorzystuje promień podczerwieni do odmierzania przesuwu filmu do następnej klatki zatem zaświetli film uczulony na podczerwień. Aparat waży 515 g bez baterii.

Dane techniczne:

  • Mocowanie obiektywu: Nikon F (ze złączem AF)
  • Migawka: sterowana elektronicznie szczelinowa o przebiegu pionowym
  • Czasy otwarcia migawki: 1/4000 – 30 sekund z krokiem co 1/2 stopnia plus czas dowolnie długi B
  • Tryby pomiaru światła: matrycowy 3D, centralnie-ważony, punktowy (1% powierzchni kadru)
  • Tryby ekspozycji: automatyka zaprogramowana (P), priorytet czasu (S), priorytet przysłony (A), manualny (M)
  • Zakres pomiaru światła: 0-21 EV (50 mm f/1,4 ISO 100)
  • Korekcja ekspozycji: od -3 do +3 EV co 1/2 stopnia
  • Bracketing: tak, +/-2EV co 1/2 stopnia
  • Pamięć ekspozycji: tak, przyciskiem
  • Wielokrotna ekspozycja: tak
  • Czułość filmu: automatyczna z kodu DX ISO 25-5000, ręczna 6-6400
  • Autofocus: TTL, zakres czułości: -1 do +19EV (ISO 100), 5 pól ustawiania ostrości
  • Tryby ustawiania ostrości: pojedynczy, ciągły z automatycznie uruchamianym śledzeniem, ręczny
  • Wybór pola ustawiania ostrości: ręczny przyciskiem; 1 spośród 5 pól ostrości
  • Celownik: 92% pola widzenia, powiększenie 0,75x, wbudowana korekcja dioptryczna (od -1,8 do +0,8 dioptrii)
  • Informacje w celowniku: wskaźnik ustawienia ostrości, metoda pomiaru światła, tryb ekspozycji, czas naświetlania, wartość przysłony, korekcja ekspozycji/licznik klatek, wskaźnik pamięci pomiaru, wskaźnik wielokrotnej ekspozycji, wskaźnik wyboru pól ustawienia ostrości, gotowość flesza, korekcja błysku, możliwość wyświetlenia siatki linii pomocniczych
  • Podgląd głębi ostrości
  • Podświetlany wyświetlacz LCD
  • Ładowanie filmu: automatyczne z przesunięciem do pierwszej klatki
  • Przesuw filmu: automatyczny; pojedynczy lub ciągły z częśtotliwością 2,5 kl/s.
  • Zwijanie filmu: szybkie lub wolne ciche
  • Wbudowana lampa błyskowa: liczba przewodnia 12 (m, ISO 100), pokrywająca pole widzenia obiektywu 28mm lub dłuższego
  • Współpraca z zewnętrzną lampą błyskową: z dedykowanymi lampami, 5-segmentowy przestrzenny pomiar błysku redukcja efektu czerwonych oczu, synchronizacja z pierwszą lub drugą zasłonką migawki, synchronizacja z fleszem X przy 1/125 s.
  • Funkcje indywidualne użytkownika: 18
  • Samowyzwalacz
  • Zasilanie: 2 baterie litowe CR123A lub DL 123; opcjonalnie: baterie lub akumulatory typu AA w Battery Pack MB-16
  • Wydajność baterii: do 50 rolek 36 kl. (w temp. 20°C)
  • Wymiary: 142x99x72 mm
  • Waga: 520 g (bez baterii)

Jako, że podejście do fotografii analogowej czasem cechuje pewna domieszka snobizmu, próbuje się odradzać analogowym neofitom aparaty w stylu F80 na rzecz takich modeli jak F100. Nie ujmując niczego lustrzance F100, która jest rzeczywiście świetna, postaram się pokrótce pokazać dlaczego mogę z czystym sumieniem polecać F80 lustrzankę, poprzez porównanie jej właśnie z F100.

Najpierw wymienię cechy wspólne obydwu modeli (F80 i F100):

  • Podświetlany górny ekran ciekłokrystaliczny
  • Jasny wizjer z korekcja dioptrażu
  • Metalowa komora lustra i prowadnice filmu
  • Czarne matowe wykończenie korpusu
  • Tandetna plastikowa ścianka tylna
  • Dwa pokrętła sterujące (przednie i tylne)
  • Świetnie działający pomiar matrycowy
  • Tylny przełącznik wyboru pól ustawiania ostrości z blokadą
  • Kompatybilność z obiektywami AF-S
  • Wskazanie trybu ekspozycji (P, S, A, M) w wizjerze
  • Przycisk podglądu głębi ostrości działający w każdym trybie ekspozycji
  • Brak funkcji podnoszenia lustra

 

Co jest lepsze w F80 niż w F100:

  • Wizjer pokazuje tryb wyboru pola ustawiania ostrości
  • Wizjer pokazuje poziom korekcji flesza wypełniającego
  • Przełącznik metody pomiaru światła można obsługiwać jednym palcem
  • Cichsza migawka o mniejszych wibracjach
  • Pokrętło wyboru trybu ekspozycji (P, S, A, M)
  • Możliwość wyświetlania siatki w wizjerze

Co jest gorsze w F80 niż w F100:

  • Brak pomiaru światła z obiektywami manualnymi (bez styków)
  • Plastikowa konstrukcja, która może mieć wpływ na długofalową trwałość aparatu
  • Czas synchronizacji błysku: 1/125 sekundy w F80 wobec 1/250 sekundy w F100
  • Najkrótszy czas otwarcia migawki: 1/4000 sekundy w F80 wobec 1/8000 sekundy w F100

 

Poza kilkoma drobnymi niedociągnięciami, Nikon F80 wydaje się dawać wszystko czego może potrzebować entuzjasta fotografii na materiałach srebrowych. Baterie CR123A są tanie i zazwyczaj pozwalają naświetlić kilkadziesiąt rolek filmów, nawet przy korzystaniu z wbudowanego flesza. Alternatywnie można korzystać z 4 baterii rozmiaru AA (paluszków) w uchwycie MB-16, który niestety nie ma zdublowanych elementów sterujących do zdjęć w pionie. F80 dobrze leży w ręku, jest mały i lekki i dość cichy a migawka i lustro pracują ciszej i z mniejszymi wibracjami niż w modelu F100, co sprawia, że rzadziej prowadzi to do drgań aparatu i w znacznym stopniu rekompensuje brak funkcji podnoszenia lustra. Jeśli nie zależy nam na metalowej konstrukcji korpusu i nieco krótszych czasach otwarcia migawki (czas maksymalny i czas synchronizacji błysku), dla większości miłośników fotografii analogowej F80 to lepszy wybór niż takie modele jak F6 czy F100, bo za różnicę w cenie można nakupić nieco filmów na zapas albo dobrać do aparatu lepszy obiektyw.

Aparaty Nikon F80 dostępne w InterFoto.eu

https://bit.ly/3kphPpe

Selfie_jarek_brzezinski

Jarosław Brzeziński

Jarosław Brzeziński, ur. 1962 r., fotograf, malarz i tłumacz z tytułem magistra filologii angielskiej.
Blog pod adresem: https://towarzystwonieustraszonychsoczewek.blogspot.com/
W roku 2005 opublikował książkę “Canon EOS System”.
W latach 1998- 2009 odpowiedzialny w UKIE za tłumaczenia wszystkich dokumentów związanych z akcesją oraz członkostwem Polski w UE.
W latach 1996- 2011 redaktor i autor setek artykułów na temat sprzętu fotograficznego i fotografii dla czołowych miesięczników branżowych.
W latach 1987-1998 pracował jako nauczyciel angielskiego.
W latach 1994-1996 pracował jako freelancing copywriter dla Ogilvy & Mather.
Od 12 lat jest głównym ekspertem ds. tłumaczeń w Centrum Europejskim Natolin.
Od 25 lat pracuje jako zawodowy fotograf ślubny, reklamowy, reklamowy, eventowy, przemysłowy, korporacyjny oraz portrecista, zarówno w studio jak i w terenie.
Od 30 lat pracuje jako tłumacz polsko-angielski oraz angielsko-polski dla czołowych firm i organizacji.

Default image
Jarosław Brzeziński
Jarosław Brzeziński, ur. 1962 r., fotograf, malarz i tłumacz z tytułem magistra filologii angielskiej. Blog pod adresem: https://towarzystwonieustraszonychsoczewek.blogspot.com/ W roku 2005 opublikował książkę “Canon EOS System”. W latach 1998- 2009 odpowiedzialny w UKIE za tłumaczenia wszystkich dokumentów związanych z akcesją oraz członkostwem Polski w UE. W latach 1996- 2011 redaktor i autor setek artykułów na temat sprzętu fotograficznego i fotografii dla czołowych miesięczników branżowych. W latach 1987-1998 pracował jako nauczyciel angielskiego. W latach 1994-1996 pracował jako freelancing copywriter dla Ogilvy & Mather. Od 12 lat jest głównym ekspertem ds. tłumaczeń w Centrum Europejskim Natolin. Od 25 lat pracuje jako zawodowy fotograf ślubny, reklamowy, reklamowy, eventowy, przemysłowy, korporacyjny oraz portrecista, zarówno w studio jak i w terenie. Od 30 lat pracuje jako tłumacz polsko-angielski oraz angielsko-polski dla czołowych firm i organizacji.
Wpisów: 1504

2 komentarze

  1. Mam jeden taki egzemplarz i wróciłbym do analoga ale… czy jest jakiś sposób na klejące gumy? Najlepiej zdobycie nowych i wymiana… da się?

Zostaw komentarz