Nous sommes tous des égoïstes. Wszyscy jesteśmy egoistami.

cuncwir kedzierski tomasz interfoto pracownia andrzej roszczak

1. Tomasz Cuncvir w pracowni Andrzeja Roszczaka, Warszawa 2016

Tak samo jak pisarze ukrywają wątki autobiograficzne w swoich powieściach, tak i my fotografowie oddajemy każdemu zdjęciu cząstkę siebie. A w niektórych przypadkach poświęcamy sobie cały kadr.

My artyści zasadniczo postrzegani jesteśmy jako egoiści. W dążeniu do perfekcji w tworzeniu naszego dzieła nie zważamy na otaczające nas sprawy, zaniedbujemy bliskich. Hierarchia wartości przestaje być klasyczną piramidą potrzeb, wszystko podporządkowane jest sztuce.

Bałagan nie ma znaczenia, pory dnia i nocy są nieistotne, płaczące dzieci, spragniony pies, zimny obiad są często sprawami spoza spektrum artystycznego wyrazu. Zenit tego egoistycznego stereotypu osiągamy w oczach innych kiedy w całej swojej zajętości zwracamy obiektyw ku sobie. A jednocześnie staramy się uzasadnić tę próżność wynosząc naszą sztukę samouwielbienia poza pospolite selfie.

Autoportret jako cel sztuki.

Artystom bardzo łatwo jest zacząć przygodę ze sztuką od przedstawienia samych siebie. Już impuls do tworzenia wywodzi się z nas samych – coś się w środku kotłuje i pcha do działania. Coś trzeba temu światu powiedzieć.

W autoportrecie nasz model jest najcierpliwszy. Nie żąda honorarium. Idealnie wypełnia instrukcje portrecisty. Jest zawsze dostępny. Pomaga zrealizować naszą twórczą wizję. Tylko w autoportrecie możemy bezkarnie wymagać od pozującego aby postawił się w sytuacji niekomfortowej lub niebezpiecznej. I tak przez pięćdziesiąt razy, na mrozie, dla jednego tylko ujęcia.

Poprzez autoportret, czy sztukę ogólnie, ograniczając jej formę do podstawowego minimum, możemy wydestylować esencję naszego pomysłu, lub emocji, które chcemy przekazać.

Trzeba mieć również odwagę przedstawić się światu z dwóch stron: jako model chcemy zaprezentować swoją ideę, natomiast jako Twórca fotografii, malarstwa, rzeźby czy instalacji, już sam proces tworzenia i sposób wykonania mówi o nas samych więcej niż prezentowana przez nas praca. To kolejna forma ekshibicjonizmu, kompletnego otwarcia się przed publicznością. Arno Rafael Minkkinen Narragansett Rhode Island 1973 interfoto

2. Arno Rafael Minkkinen, Narragansett, Rhode Island , 1973

Arno Rafael Minkkinen Väisälänsaari Finlandia 1998

3. Arno Rafael Minkkinen, Väisälänsaari, Finlandia, 1998

Tomasz Cuncvir Altmannshofen 2013

4. Tomasz Cuncvir, Altmannshofen, 2013

Autoportret jako dokument.

A co jeśli chodzi o dokumentację? Dokumentację naszej pracy, w autoportretach za kulisami? Rejestr roczny, miesięczny, dzienny z przemian fizycznych i emocjonalnych jakie w nas zachodzą? Dokumentacja procesu starzenia się. Przecież na każdym zdjęciu jesteśmy młodsi niż w chwili patrzenia na nie.

Pokazujemy się w scenerii, w której pracujemy, aby zarejestrować tę chwilę. Jest to nasze stanowisko: w tym dniu i w tym momencie, tworząc takie dzieło wyglądaliśmy w ten sposób, nasze zmarszczki były jeszcze niewidoczne, lub nawet trochę bardziej.

Autoportret jest w tym momencie suplementem do projektu, komentarzem do wydarzenia, a czasem nawet jego nieodzowną częścią.

Stanley Kubrick LOOK Magazine Collection 1949

5. Stanley Kubrick, LOOK Magazine Collection, 1949

Tomasz Cuncvir interfoto warszawa Memmingen 2015

6. Tomasz Cuncvir, Memmingen, 2015

Wybrane autoportety Romana Opałki interfoto warszawa cuncwir kedzierski tomasz

7. Wybrane autoportety Romana Opałki: z lewej, “OPALKA 1965/1 -∞, Détail -Photo 2787231,” (24 x 30.5 cm); z prawej, “OPALKA 1965/1 -∞, Détail -Photo 5455634,” (24 x 30.5 cm) (oba zdjęcia – Vincent Lespinasse, dzięki uprzejmości Dominique Lévy Gallery).

 

Autoportret to uzewnętrznienie.

Jak można sobie odpowiedzieć na pytanie, co nas pcha do portretowania samych siebie? Jakie są różnice pomiędzy autoportretem malarskim a fotograficznym? Kiedy przychodzi właśnie ten moment na zwrócenie obiektywu w swoją stronę?
Autor niniejszego wpisu poprosił o komentarz warszawskiego artystę malarza, Andrzeja Roszczaka.

Andrzej Roszczak interfoto Olej na płótnie Warszawa 2014

8. Andrzej Roszczak, Olej na płótnie, Warszawa 2014

 

Tomasz Cuncvir: Kiedy zapada decyzja o zrobieniu autoportretu?
Andrzej Roszczak: Gdy zaistnieje taka potrzeba i gdy już jestem na to gotowy, a o tym decyduje głównie nastrój.
TC: Dlaczego malujesz autoportret?

 Andrzej Roszczak interfoto tomasz cuncvir Olej na płótnie Warszawa 2012

9. Andrzej Roszczak, Olej na płótnie, Warszawa 2012

 

AR: Ponieważ jest to czynność, która umożliwia mi dokonania pewnej analizy własnej fizjonomii. Działanie którego efekt końcowy zależy od bardzo wielu czynników, szczególnie tych manualnych (okoręka). To także proces pozwalający mi zmierzyć się z własnymi słabościami, w wyniku którego najczęściej wychodzę poturbowany.
TC: Dlaczego się fotografujesz?
AR: Gdyż jest to także ciekawa metoda autopoznawcza, ale w odróżnieniu do namalowanego autoportretu, bardziej obiektywna. Fotografuję się również dlatego, bo chcę w ten sposób lepiej poznać i zobaczyć z dystansu własne ciało oraz kreować i utrwalać różne sytuacje, ostatecznie, bo lubię poszukiwać i badać rozmaite światłocieniowe zależności.
TC: Czym autoportret różni się od pracy z modelem?
AR: Różnica jest ogromna. Praca z modelem jest często projektem, zadaniem uwarunkowanym wieloma różnymi aspektami, wynikającymi z czynników zewnętrznych, np.; data, pora dnia, pora roku, itp., to także zderzenie i realna konfrontacja osoby fotografowanej z autorem zdjęć. Takiemu spotkaniu najczęściej towarzyszy pewna otwartość, lub blokady i pójście na kompromis lub kompromisy, czasem nawet rezygnacja z jednych pomysłów na rzecz innych. Przy takiej sesji ciekawym procesem jest też wyznaczanie i przesuwanie granic, tych po obydwóch stronach.Andrzej Roszczak tomasz cuncwir interfoto Warszawa 2016

10. Andrzej Roszczak, Warszawa 2016

 

Autoportret to egoizm.

Autoportret to egoizm. Próba zwrócenia na siebie uwagi, chociażby wyłącznie swojej własnej. Jest to studium siebie, swojej fizjonomii, jej harmonii z otoczeniem. Tutaj chodzi o nas samych. I to podwójnie. Uzewnętrzniamy się nie tylko przed obiektywem, lecz także i za nim, decydując o wyborze aparatu, błony fotograficznej, źródła światła, kadrze i czasie ekspozycji.
Autoportret jest potrzebny. Żebyśmy mogli pokazać światu że jednak byliśmy. I że przynajmniej w naszym mniemaniu jesteśmy warci utrwalenia. A za nami słychać jedynie krzyk:

“Égoïste. Où es-tu? Montre-toi misérable! Prends garde à mon courroux! Je serai implacable! Ô rage! Ô désespoir! Ô mon amour trahi! N’ai-je donc tant vécu que pour cette infamie? Montre toi, Égoïste!” (“Egoisto. Gdzież ty? Ukaż się, nędzniku! Strzeż się mego gniewu! Będę bezwzględna! O złości! O rozpaczy! O moja zdradzona miłości! Czy żyłam tak długo dla tej niesławy? Ukaż się, Egoisto!”)*

Tomasz Cuncvir interfoto warszawa Wrocław 2008

11. Tomasz Cuncvir, Wrocław 2008

Tomasz Cuncvir, czerwiec 2018.

* cytat pochodzi z kampanii reklamowej perfum Chanel Égoïste z 1990 roku. Tłumaczenie: Tomasz
Cuncvir.

 

Tomasz Cuncvir interfoto warszawa Wrocław 2008

Image Title

Tomasz Cuncvir Kędzierski

Konceptualista – artysta fotografik, urodzony w Wałbrzychu. W swojej sztuce wykorzystuje wyłącznie materiały światłoczułe; pracuje w ciemni fotograficznej. Jego prace były wystawiane na wystawach indywidualnych między innymi we Wrocławiu, Hong Kongu i Nowym Jorku. Unikatowe odbitki dostępne są za pośrednictwem agencji Proculture oraz galerii Saatchi Art.

www.saatchiart.com/cuncvir

www.cuncvir.com

Obrazek domyślny
InterFoto

Tworzymy jeden z najstarszych sklepów fotograficznych w Polsce. Powstał on z pasji fotografowania. Jesteśmy pasjonatami fotografii i sprzętu fotograficznego. Działamy na rynku fotograficznym nieprzerwanie od roku 1995.

Wpisów: 382

Zostaw komentarz