Wymień lub sprzedaj sprzęt fotograficzny
|
Złóż zapytanie o wniosek ratalny w Interfoto.eu

O 35mm kilka słów, bo jak coś jest do wszystkiego to…? – Sigma A 35mm F1.4 DG HSM ART i Nikon D850

Natura powoli się budzi. Jeszcze nie jest zielono. Jeszcze nie jest „ładnie”. ale świat się powoli zmienia. Światło jest inne, powietrze jest inne, a ludzie jakby trochę wolniej idą i zdają się emanować przyjemną radością i pozytywnymi emocjami. Idziesz przez miasto i to po prostu widać i czuć. Żeby to ująć, a jednocześnie w tym uczestniczyć wybrałem ogniskową, która pozwala zobaczyć rzeczywistość trochę chaotyczną, trochę niedoskonałą, ale żywą. Właśnie tak w łapki wpadła mi obiektyw Sigma A 35mm F1.4 DG HSM ART Nikon i zaczęła się zabawa.

Galeria zdjęć przykładowych 2000px z obiektywu Sigma A 35mm F1.4 DG HSM ART i aparatu Nikon D850

Jak coś jest do wszystkiego to jest… UNIWERSALNOŚĆ!

35 mm to jest właśnie ta ogniskowa i ten zakres, który działa w wielu przestrzeniach jednocześnie portret, ulica, spacer po mieście. Wszędzie jest tip top! Bez zbędnego kombinowania i romantyzowania szkło, a raczej sposób obrazowania jest na tyle naturalne, że zdjęcia nie wyglądają ani na „przekombinowane”, ani na zbyt sterylne. Po prostu mamy człowieka, przestrzeń i relację między nimi, a co najważniejsze obrazek jest po prostu przyjemny i można na niego sobie popatrzeć. W połączeniu z aparatem Nikon D850 z Sigmą dostajesz dodatkowo bardzo czysty, bardzo uporządkowany obraz i to jest coś, co wielu osobom na początku daje ogromną satysfakcję.

Galeria zdjęć przykładowych 2000px z obiektywu Sigma A 35mm F1.4 DG HSM ART i aparatu Nikon D850

Paradoks 35 mm

35 mm z natury jest ogniskową, która zostawia kontekst i nie odcina świata, a raczej sprawia, że ten staje się integralnym elementem kadru. Sigma A 35mm F1.4 DG HSM ART daje narzędzie, żeby ten kontekst paradoksalnie zabić. Otwierasz szkło na maksa i masz obraz ostry jak żyleta, a tło gdzieś wymemłane. Jest pierwszy plan oraz miękkie tło. Nagle robi się bardzo „ładnie”. Bardzo czysto. Bardzo kontrolowanie. Tylko że to trochę robi się dziwne i odrobinkę przeczy temu, czym jest 35 mm, bo zamiast relacji między planami zaczynasz mieć separację i to nie jest wada tego obiektywu, a raczej pułapka, czy paradoks jego możliwości, bo Sigma robi dokładnie to, czego od niej oczekujesz.

Galeria zdjęć przykładowych 2000px z obiektywu Sigma A 35mm F1.4 DG HSM ART i aparatu Nikon D850

Obiektyw, w którym łatwiej się zakochać niż w 50 mm

35 mm na początku daje więcej frajdy niż 50 mm, bo 50 mm jest poprawne, bardziej zdystansowane, „bezpieczne”, a 35 mm wciąga szybciej, bo jesteś bliżej, więcej się dzieje w kadrze, a zdjęcia wydają się bardziej „żywe”, a to robi ogromną różnicę i właśnie dlatego Sigma A 35mm F1.4 DG HSM ART to jeden z tych obiektywów, w których naprawdę łatwo się zakochać, bo daje jakość, daje plastykę, daje poczucie, że „to wygląda jak zdjęcie”.

Galeria zdjęć przykładowych 2000px z obiektywu Sigma A 35mm F1.4 DG HSM ART i aparatu Nikon D850

Pliki 1:1 z obiektywu Sigma A 35mm F1.4 DG HSM ART i aparatu Nikon D850

Podsumowanie

Sigma A 35mm F1.4 DG HSM ART nie jest boskim remedium na wszystko, ale to na pewno dobry punkt wyjścia, który szybko wciąga i równie szybko weryfikuje. Dostajemy obrazek, który łatwo polubić, bo jest czysto, ostro, poprawnie, a chwilę później przychodzi refleksja, że to nie obiektyw robi zdjęcia i wtedy zaczyna się prawdziwa zabawa!

Obiektyw Sigma A 35mm F1.4 DG HSM ART jest dostępny w InterFoto.eu

Aparat Nikon D850 jest dostępny w InterFoto.eu

Robert Karaś
Robert Karaś

Fotografia to dla mnie wyraz fascynacji światem i człowiekiem.
Prywatnie sięgam po aparat tylko, gdy czuję, że w tej narracji mogę powiedzieć coś co jest dla mnie ważne.
Ostatnio minimalizm, oszczędność, surowość i prostota kadrów.
Kocham średni-format zarówno ten prawdziwy, jak i ten cyfrowy.
Analogowa głowa z cyfrowym sprzętem.

Artykuły: 596

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *