Wymień lub sprzedaj sprzęt fotograficzny
|
Złóż zapytanie o wniosek ratalny w Interfoto.eu

Nikkor Z 50mm F1.8 S czy Sigma 65mm F2 na Nikonie Zf? Dwie drogi do celu

Aparat taki jak Nikon Zf prowokuje do ciekawych wyborów sprzętowych. Z jednej strony mamy nowoczesny, świetnie dopracowany system Z, z drugiej aparat o wyraźnie analogowym charakterze, który aż prosi się o bardziej „fotograficzne” podejście do pracy.

Dlatego wielu użytkowników Zf staje przed ciekawym dylematem: czy wybrać natywny, systemowy obiektyw taki jak Nikkor Z 50mm F1.8 S, czy może sięgnąć po coś bardziej nietypowego, jak Sigma 65mm F2 DG DN Contemporary używaną przez adapter Megadap ETZ21 Pro+.

Na papierze oba obiektywy są świetne. W praktyce oferują jednak dwa zupełnie różne doświadczenia fotografowania.

nikkor-z-50mm-f1-8-s-vs-sigma-65mm-f2-nikon-zf

Nikkor Z 50mm F1.8 S czyli perfekcyjna pięćdziesiątka systemu Z

Nikkor Z 50mm F1.8 S należy do serii S, czyli najwyższej linii optycznej Nikona przeznaczonej dla systemu Z. To obiektyw projektowany bez kompromisów pod bagnet Z i jego dużą średnicę.

W praktyce oznacza to jedną rzecz: obraz jest po prostu bardzo czysty.

nikkor-z-50mm-f1-8-s-vs-sigma-65mm-f2-nikon-zf
Nikon Zf + Nikkor Z 50mm F1.8 S

Już od pełnego otworu przysłony f/1.8 dostajemy wysoką ostrość, dobrą kontrolę aberracji chromatycznych i bardzo przewidywalne zachowanie w całym kadrze. W połączeniu z autofokusem i systemem detekcji oka w Nikon Zf tworzy to zestaw, który działa szybko, stabilnie i bez zaskoczeń.

To jeden z tych obiektywów, które po prostu robią swoją robotę.

nikkor-z-50mm-f1-8-s-vs-sigma-65mm-f2-nikon-zf

Plusy

  • bardzo wysoka ostrość już od F1.8
  • natywna komunikacja z aparatem
  • szybki i stabilny autofokus
  • świetna współpraca z Eye-AF
  • brak adaptera i dodatkowych elementów w torze optycznym

Minusy

  • charakter obrazu jest raczej neutralny niż artystyczny
  • konstrukcja jest poprawna, ale mniej wyjątkowa wizualnie
  • ogniskowa 50 mm bywa czasem zbyt reporterska
nikkor-z-50mm-f1-8-s-vs-sigma-65mm-f2-nikon-zf

Sigma 65mm F2 – obiektyw z charakterem

Sigma 65mm F2 DG DN Contemporary należy do serii I, która od początku była projektowana z myślą o fotografach ceniących nie tylko jakość obrazu, ale również fizyczny kontakt ze sprzętem.

Metalowa obudowa, klasyczny pierścień przysłony i minimalistyczna forma sprawiają, że to obiektyw, który świetnie pasuje wizualnie do aparatu takiego jak Nikon Zf.

nikkor-z-50mm-f1-8-s-vs-sigma-65mm-f2-nikon-zf
Nikon Zf + Megadap ETZ21 Pro+ + Sigma 65mm DG DN Contemporary Sony E

Jest jednak jeden warunek: aby używać go w systemie Z, potrzebny jest adapter Megadap ETZ21 Pro+.

Adapter tłumaczy komunikację między bagnetem Sony E, dla którego zaprojektowana jest Sigma, a systemem Nikon Z. I choć działa to zaskakująco dobrze, zawsze wprowadza pewien poziom kompromisu.

nikkor-z-50mm-f1-8-s-vs-sigma-65mm-f2-nikon-zf

Plusy

  • wyjątkowo solidna, metalowa konstrukcja
  • bardzo wysoka jakość optyczna
  • piękny mikrokontrast i plastyka obrazu
  • ciekawsza ogniskowa do portretu
  • estetycznie świetnie pasuje do stylistyki Zf

Minusy

  • konieczność używania adaptera
  • autofokus nie zawsze tak szybki jak w natywnym obiektywie
  • większe ryzyko drobnych problemów kompatybilności
  • przysłona F2 zamiast F1.8
nikkor-z-50mm-f1-8-s-vs-sigma-65mm-f2-nikon-zf
Nikon Zf + Nikkor Z 50mm F1.8 S

50 mm kontra 65 mm – subtelna, ale ważna różnica

Różnica między 50 mm a 65 mm może wydawać się niewielka, ale w praktyce wpływa na sposób fotografowania.

50 mm daje bardzo naturalną perspektywę i jest niezwykle uniwersalne. To ogniskowa, która dobrze sprawdza się w fotografii ulicznej, reportażu czy codziennym fotografowaniu.

65 mm idzie krok dalej w stronę portretu. Delikatnie kompresuje perspektywę, poprawia separację planów i sprawia, że tło zaczyna się przyjemniej rozmywać.

To ogniskowa pomiędzy klasycznym 50 mm a portretowym 85 mm – często bardzo niedoceniana, ale niezwykle przyjemna w użyciu.

nikkor-z-50mm-f1-8-s-vs-sigma-65mm-f2-nikon-zf
Nikon Zf + Megadap ETZ21 Pro+ + Sigma 65mm DG DN Contemporary Sony E

Który obiektyw lepiej pasuje do Nikona Zf?

Odpowiedź zależy od tego, czego oczekujemy od fotografowania.

Jeśli najważniejsza jest niezawodność, szybkość i pełna integracja z systemem to wybór jest prosty.
Nikkor Z 50mm F1.8 S będzie naturalnym partnerem dla Nikon Zf.

Jeśli jednak szukamy czegoś z większym charakterem – obiektywu, który daje nieco inną plastykę obrazu i bardziej „fotograficzne” doświadczenie pracy, wtedy Sigma 65mm F2 DG DN Contemporary z adapterem Megadap ETZ21 Pro+ staje się bardzo ciekawą alternatywą.

nikkor-z-50mm-f1-8-s-vs-sigma-65mm-f2-nikon-zf
Nikon Zf + Megadap ETZ21 Pro+ + Sigma 65mm DG DN Contemporary Sony E

Dwie filozofie fotografii

Tak naprawdę to porównanie nie dotyczy tylko dwóch obiektywów.

To raczej wybór pomiędzy dwiema filozofiami fotografowania:

  • perfekcyjnym narzędziem systemowym
  • albo obiektywem z charakterem, który trochę zwalnia tempo pracy

I być może właśnie dlatego oba zestawy mają swoich wiernych fanów.

Bo w fotografii, tak jak w życiu, czasem ważniejsze od samego obrazu jest to, jak powstaje.

nikkor-z-50mm-f1-8-s-vs-sigma-65mm-f2-nikon-zf

Nikon Zf + Nikkor Z 50mm F1.8 S

Sprzęt omawiany w tekście znajdziesz w sklepie InterFoto.eu:

Nikon Zf

Nikkor Z 50mm F1.8 S

Sigma C 65mm F2 DG DN Sony E

Megadap ETZ21 Pro+ adapter Sony E – Nikon Z

Jarosław Brzeziński
Jarosław Brzeziński

Jarosław Brzeziński. Rocznik 1962. Malarz, fotograf, autor kilkuset artykułów dla polskich miesięczników fotograficznych oraz oryginalnego wydania książki „Canon EOS System”. Tłumacz i copywriter, kiedyś członek zespołu negocjującego wejście Polski do UE. Obecnie w ekipie InterFoto.eu. Wielbiciel wszelkich psów ze szczególną słabością do rudzielców. Kinoman od zawsze i na zawsze.
"Spoiwem robionych przez mnie na przestrzeni kilkudziesięciu lat zdjęć jest aspekt literacki a nie piktoralny: czasem w codzienności objawia się to, co wykracza poza nią, albo pod powierzchnią rzeczy czai się piękno tak jak je rozumiał de Lautréamont, który pisał o pięknie przypadkowego spotkania parasola i maszyny do szycia na stole sekcyjnym. Sztuka to jedyny wehikuł pozwalający nam na transcendencję w duchu Baudelairowskiego „Gdziekolwiek, gdziekolwiek, byle poza ten świat.”

Artykuły: 2412

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *