Sony A7 V: pełnoklatkowy „mocarz”, który w kilka tygodni zdominował sprzedaż aparatów w Japonii

Japonia to rynek fotograficzny, na którym trendy potrafią pojawiać się i znikać w mgnieniu oka — jednak wynik, jaki osiągnął Sony A7 V, zasługuje na szczególną uwagę. Premiera tej nowej pełnoklatkowej bezlusterkowej konstrukcji odbyła się 18 grudnia 2025 r., a już w grudniu stał się najlepiej sprzedającym się aparatem w Japonii — mimo że był dostępny w sprzedaży zaledwie przez część miesiąca.
Co czyni ten wynik jeszcze bardziej imponującym? Sony A7 V osiągnął go mimo bardzo krótkiego czasu obecności na rynku i mimo silnej konkurencji ze strony popularnych modeli Fujifilm, które zajęły kolejne miejsca w zestawieniu. Dane pokazują, że przewaga A7 V nad kolejnymi czterema modelami Fujifilm była większa niż suma ich sprzedaży — to rzadko spotykany rezultat.

Dlaczego A7 V sprzedaje się tak dobrze?
Sukces A7 V nie jest dziełem przypadku. Aparat łączy wiele cech, na które obecnie zwracają uwagę zarówno zaawansowani amatorzy, jak i profesjonaliści:
- Nowoczesne przetwarzanie obrazu i wydajny procesor zapewniają wysoką jakość zdjęć nawet w trudnych warunkach oświetleniowych.
- Autofokus wspierany technologią AI znacząco poprawia wykrywanie i śledzenie obiektów.
- Szybka seria zdjęć bez blackoutów sprawdza się w fotografii dynamicznej — sportowej, reporterskiej czy przyrodniczej.
Co więcej, A7 V to pierwszy nowy model w serii A7 od czterech lat. Naturalnie wzbudził więc ogromne zainteresowanie jeszcze przed oficjalną premierą, a nagromadzony popyt szybko przełożył się na wyniki sprzedaży.

Polska perspektywa
Choć rynek japoński rządzi się własnymi prawami, jego wyniki często wyznaczają globalne trendy. Jeśli A7 V utrzyma dynamikę sprzedaży również w Europie, może stać się jednym z najważniejszych pełnoklatkowych bezlusterkowców 2026 roku — szczególnie wśród twórców łączących fotografię i wideo.

Konkurencja nie śpi
W czołówce najlepiej sprzedających się aparatów w Japonii znalazło się także kilka modeli Fujifilm — m.in. X-T30 III, X-M5, X-E5 oraz X-T5. To dowód, że mniejsze, bardziej kompaktowe systemy APS-C wciąż mają silną pozycję rynkową i lojalnych użytkowników.
Jednak tym razem to pełna klatka Sony przyciągnęła największą uwagę i zdecydowanie przejęła inicjatywę.








