Człowiek, który dał nam współczesną fotografię – Eric Fossum laureatem Draper Prize

Gdy dziś dyskutujemy o charakterze obrazu, szumie, kolorystyce czy „organiczności” plików z różnych aparatów, bardzo łatwo zapomnieć, że u podstaw tej całej rozmowy stoi jedna fundamentalna technologia. Technologia, bez której nie byłoby ani bezlusterkowców, ani smartfonów fotograficznych, ani współczesnego wideo.
Jej twórca właśnie został uhonorowany jedną z najważniejszych nagród inżynieryjnych na świecie.
Eric Fossum otrzymał Draper Prize za pionierskie prace nad matrycą CMOS – rozwiązaniem, które na zawsze zmieniło obrazowanie cyfrowe.
Kim jest Eric Fossum i dlaczego to takie ważne?
Eric Fossum to naukowiec i inżynier, który w latach 90. w laboratoriach NASA JPL opracował aktywną matrycę pikseli CMOS (CMOS Active Pixel Sensor). W czasach, gdy dominowały matryce CCD – drogie, energochłonne i trudne w integracji – jego pomysł wydawał się wielu osobom ryzykowny.
Dziś wiemy, że był przełomowy.
Matryce CMOS:
- zużywają znacznie mniej energii,
- są szybsze w odczycie,
- pozwalają na integrację elektroniki bezpośrednio na sensorze,
- dały fundament pod rozwój AF z detekcją fazy na matrycy, global shutter, tryby seryjne i wideo wysokiej rozdzielczości.
Krótko mówiąc: bez CMOS nie byłoby fotografii, jaką znamy w 2026 roku.
Draper Prize – inżynieryjny odpowiednik Nobla
Draper Prize przyznawana jest za osiągnięcia inżynieryjne, które realnie zmieniły świat. W gronie laureatów znajdują się twórcy technologii GPS, Internetu czy półprzewodników.
Wyróżnienie Erica Fossuma to jasny sygnał:
fotografia cyfrowa nie jest już „nową technologią” – to dojrzały filar współczesnej cywilizacji.
I jeden z najważniejszych filarów nowoczesnej kultury wizualnej.
Dlaczego fotografowie powinni się tym zainteresować?
Bo każdy plik RAW, każdy JPEG i każdy klip wideo zaczyna się właśnie tutaj – na matrycy. Niezależnie od tego, czy fotografujesz:
- średnim formatem,
- bezlusterkowcem,
- kompaktem,
- czy telefonem,
…to wszystko jest dalekim echem decyzji technologicznych podjętych przez Fossuma i jego zespół.
To także dobry moment, by spojrzeć na sprzęt fotograficzny nie tylko jak na „body i obiektyw”, ale jak na sumę dekad inżynieryjnej myśli, która dziś trafia w nasze ręce.
Historia, która wciąż trwa
Choć dziś rozwój sensorów skupia się na globalnej migawce, stacked CMOS, HDR czy ekstremalnych rozdzielczościach, fundament pozostał ten sam. I właśnie za ten fundament Eric Fossum został uhonorowany.
Czasem warto zatrzymać się na chwilę i docenić nie tylko to, czym fotografujemy, ale dlaczego w ogóle możemy to robić.








