Wymień lub sprzedaj sprzęt fotograficzny
|
Złóż zapytanie o wniosek ratalny w Interfoto.eu

Hej ludzie, idą święta! – fotograficzne wspomnienie koncertu kolęd czyli Nikon Zf w akcji

Święta już za nami. Opadł grudniowy kurz, światła choinek wróciły do kartonów, a tempo codzienności znów przyspieszyło. I właśnie dlatego to dobry moment, żeby wrócić myślami do wydarzeń, które na chwilę ten pęd zatrzymały.

fotograf-na-koncercie-koled-nikon-zf-reportaz 5

Jednym z takich momentów był dla mnie koncert kolęd „Hej ludzie, idą święta!”, na który zostałem zaproszony jako fotograf. Wydarzenie odbyło się 18 grudnia 2025 roku w Auli CLXIII Liceum Ogólnokształcącego im. Czesława Niemena w Warszawie przy ul. J. Słowackiego 3 i – choć od tamtego wieczoru minęło już kilka tygodni – emocje zapisane na zdjęciach nadal są zaskakująco żywe.

fotograf-na-koncercie-koled-nikon-zf-reportaz 2
fotograf-na-koncercie-koled-nikon-zf-reportaz 3

Koncert, który działał ciszej – i właśnie dlatego mocniej

Było to wspólne, sąsiedzkie kolędowanie z udziałem:

  • Chóru Chabry z Rembertowa
  • Chóru Malwy z Ośrodka Kultury Wesoła
  • Chóru OK-Cantus z Okuniewa
  • solistów z Centrum Aktywności „Na Spokojnej”
  • oraz zaproszonych gości
fotograf-na-koncercie-koled-nikon-zf-reportaz 4

Za akompaniament odpowiadał Włodzimierz Trzeciak, a całość – od pomysłu, przez scenariusz, po przygotowanie i prowadzenie chórów – spinała Natalia Kovalenko.

fotograf-na-koncercie-koled-nikon-zf-reportaz 6

To nie był koncert „na efekt”. Nie było scenicznego rozmachu ani teatralnej przesady. Była za to autentyczność, skupienie i bardzo ludzka radość ze wspólnego śpiewania. Z perspektywy fotografa – dokładnie taki klimat, który pozwala opowiadać historię obrazem, a nie tylko dokumentować wydarzenie.

fotograf-na-koncercie-koled-nikon-zf-reportaz 7

Nikon Zf w reportażu – lekkość i uniwersalność

Na ten wieczór zabrałem zestaw, który po raz kolejny potwierdził, że lekkość i elastyczność w reportażu są kluczowe:

  • Nikon Zf
  • Nikkor Z 24–70 mm F4 S
  • Canon EF 70–200 mm F4 USM
fotograf-na-koncercie-koled-nikon-zf-reportaz 8

Siedząc w pierwszym rzędzie, mogłem swobodnie pracować bez ciągłego przemieszczania się i ingerowania w przestrzeń wydarzenia. Zakres 24–70 mm pozwalał budować szerokie kadry sceny i kontekstu, a 70–200 mm idealnie wyciągał emocje – spojrzenia, gesty, drobne reakcje między kolejnymi utworami.

fotograf-na-koncercie-koled-nikon-zf-reportaz 9

Całość była lekka, dobrze wyważona i dyskretna, co w przypadku kameralnego koncertu ma ogromne znaczenie. Sprzęt nie odciągał uwagi od wydarzenia – po prostu robił swoją robotę.

fotograf-na-koncercie-koled-nikon-zf-reportaz 10

Adapter Fringer EF-NZ w praktyce – realne narzędzie, nie kompromis

Kluczowym elementem tego zestawu był adapter Fringer EF-NZ, który pozwolił podpiąć Canon EF 70–200 mm F4 USM do korpusu Nikon Zf bez poczucia, że pracuję na rozwiązaniu „zastępczym”.

fotograf-na-koncercie-koled-nikon-zf-reportaz 11

W praktyce:

  • autofokus działał szybko i pewnie, nawet w trudnym, zmiennym świetle sceny
  • śledzenie twarzy sprawdzało się przy statycznych i półstatycznych kadrach
  • komunikacja korpus–obiektyw była stabilna, bez zawieszeń czy losowych błędów
  • dane EXIF zapisywały się poprawnie, co ułatwia późniejszą selekcję materiału
  • całość pracowała cicho i przewidywalnie, co przy koncertach kameralnych ma ogromne znaczenie
fotograf-na-koncercie-koled-nikon-zf-reportaz 12

Adapter nie wprowadzał nerwowości ani irytujących opóźnień AF, które często są piętą achillesową tańszych przejściówek. Dzięki temu 70–200 mm mogło pełnić dokładnie taką rolę, jakiej oczekuje się w reportażu: izolować emocje i detale bez walki ze sprzętem.

fotograf-na-koncercie-koled-nikon-zf-reportaz 13

W efekcie Fringer EF-NZ okazał się pełnoprawnym narzędziem pracy, a nie tylko awaryjnym rozwiązaniem. Dla osób posiadających dobre szkła Canon EF i myślących o systemie Nikon Z, taki adapter realnie rozszerza możliwości bez konieczności natychmiastowej wymiany całego systemu.

fotograf-na-koncercie-koled-nikon-zf-reportaz 14

Dlaczego warto wracać do takich realizacji

Patrząc dziś na te zdjęcia – już bez świątecznego kontekstu – widać coś więcej niż tylko kolędy. Widać spotkanie ludzi, koncentrację, tremę, radość i spokój. To właśnie takie wydarzenia przypominają, że fotografia eventowa nie musi być szybka i głośna – czasem najlepiej działa wtedy, gdy jest uważna.

fotograf-na-koncercie-koled-nikon-zf-reportaz 15

Ten koncert był dobrym przykładem, jak przemyślany, klasyczny zestaw reportażowy w zupełności wystarcza do opowiedzenia historii. Bez nadmiaru sprzętu, bez presji, za to z dużą swobodą pracy.

Święta są już wspomnieniem, ale fotografie z takich wieczorów zostają na dłużej. I dokładnie po to je robimy.

fotograf-na-koncercie-koled-nikon-zf-reportaz 16
Jarosław Brzeziński
Jarosław Brzeziński

Jarosław Brzeziński. Rocznik 1962. Malarz, fotograf, autor kilkuset artykułów dla polskich miesięczników fotograficznych oraz oryginalnego wydania książki „Canon EOS System”. Tłumacz i copywriter, kiedyś członek zespołu negocjującego wejście Polski do UE. Obecnie w ekipie InterFoto.eu. Wielbiciel wszelkich psów ze szczególną słabością do rudzielców. Kinoman od zawsze i na zawsze.
"Spoiwem robionych przez mnie na przestrzeni kilkudziesięciu lat zdjęć jest aspekt literacki a nie piktoralny: czasem w codzienności objawia się to, co wykracza poza nią, albo pod powierzchnią rzeczy czai się piękno tak jak je rozumiał de Lautréamont, który pisał o pięknie przypadkowego spotkania parasola i maszyny do szycia na stole sekcyjnym. Sztuka to jedyny wehikuł pozwalający nam na transcendencję w duchu Baudelairowskiego „Gdziekolwiek, gdziekolwiek, byle poza ten świat.”

Artykuły: 2386

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa plików cookie, aby poprawić Twoje doświadczenia przeglądania i zapewnić prawidłowe funkcjonowanie strony. Korzystając dalej z tej strony, potwierdzasz i akceptujesz używanie plików cookie.

Akceptuj wszystkie Akceptuj tylko wymagane