TTArtisan AF 27mm F2.8 FujiFilm FX: pierwsze zdjęcia przykładowe na Fujifilm X-Pro2

Wczoraj otrzymaliśmy dostawę od TTartisan, o czym informowaliśmy tutaj, a dziś wybrałem się na spacer, by pokazać małą porcję zdjęć przykładowych z nowego obiektywu – TTArtisan AF 27mm F2.8 w połączeniu z korpusem Fujifilm X-Pro2.

Pierwsze odczucia – TTArtisan AF 27mm F2.8 FujiFilm FX

Obiektyw jest mały i lekki – w połączeniu z korpusem miałem wrażenie, jakbym miał w rękach aparat kompaktowy, a nie pełnoprawnego bezlusterkowca. Ustawianie ostrości i sterowanie przysłoną może odbywać się z poziomu aparatu, ale obiektyw ma również pierścień przysłony do ręcznego zmieniania jej wartości oraz pierścień do ostrzenia manualnego. Pierwszy ze wspomnianych pierścieni niestety wydaje mi się niezbyt dobrze wyprofilowany – wymaga dość nienaturalnego ruchu nadgarstkiem.

Autofokus działa poprawnie – nie uważam go za demona w materii szybkości i celności, ale jest jak najbardziej w porządku. W trybie AF-S zmiana płaszczyzny ostrości z bliższej na dalszą (i odwrotnie) działa według mnie o wiele szybciej niż w trybie AF-C.

TTArtisan AF 27mm F2.8 Fujifilm FX został wyposażony w tylny dekiel obiektywu posiadający złącze USB-C, które umożliwia aktualizację oprogramowania. Obecnie najnowsze oprogramowanie to V1.0.2, które jest dostępne do pobrania na stronie producenta wraz z instrukcją postępowania: https://ttartisan.com/?DownloadCenter.

Galeria zdjęć 1:1 – TTArtisan AF 27mm F2.8 FujiFilm FX

Zdjęcia przykładowe wykonywałem w RAWach i wywołałem w Capture One. Zdjęcia dostępne są w pełnej rozdzielczości.

Dostępność – TTArtisan AF 27mm F2.8 FujiFilm FX

Obiektyw TTartisan AF 27mm F2.8 z mocowaniem Fujifilm X jest dostępny w cenie 949zł w dwóch kolorach w InterFoto.eu:

Czarny: https://www.interfoto.eu/?page=subprodukty&cat=709491&id=345

Tytanowy: https://www.interfoto.eu/?page=subprodukty&cat=709492&id=345

Paweł Puszkarski
Paweł Puszkarski

Każdy inaczej postrzega otaczającą go rzeczywistość, każdy odbiera wciąż wiele bodźców z otoczenia, przy czym często rzuca w niepamięć drobne gesty, spojrzenia, czy uśmiechy bliskich, a nawet zupełnie obcych sobie ludzi. Prawo przemijania. I to prawo, a raczej nierówna walka z nim jest jednym z wielu powodów, dla których chwytam aparat. Fotografowanie pozwala mi na subiektywne zatrzymanie, przedstawienie i przekazywanie pierwiastków rzeczywistości innym oraz sobie w przyszłości.

Wpisów: 17

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *