Krzysiek Grabara – „Ku mojemu szczęściu w świetle zachodzącego słońca odbywała się właśnie towarzyska rozgrywka(…)”

Korzystając z okazji jaką były odwiedziny w stolicy siostrzenicy u kobiety mojego życia Pauliny,  udaliśmy się obowiązkowo na trzydzieste piętro PKiN. Przewidując możliwe kadry zaopatrzyłem się w nieodłączny aparat kompaktowy oraz inny z teleobiektywem (zakupionym w sklepie Interfoto.eu – taki zbieg okoliczności 😉 Słońce już zachodziło, dlatego można było liczyć na długie cienie budynków oraz osób wyglądających na ziemi jak krzątające się mrówki. Wykonałem kilkanaście ujęć w kierunku […]

Więcej